Wodecki w nowej przestrzeni. Teatr Polski stawia na spokojny wieczór

Wodecki w nowej przestrzeni. Teatr Polski stawia na spokojny wieczór

FOT. UM Wrocław

W dawnym kasynie OVO przy Podwalu zamiast teatralnego zgiełku ma wybrzmieć wieczór z piosenkami Zbigniewa Wodeckiego. Teatr Polski we Wrocławiu przenosi nową produkcję do miejsca, które sprzyja bliższemu, bardziej kameralnemu spotkaniu z muzyką. Twórcy nie obiecują fajerwerków. Stawiają raczej na ciepło, oddech i chwilę ciszy w środku miasta.

  • Z rozmów o ciszy narodził się wieczór z Wodeckim
  • Teatr pracował nad spektaklem jak nad wspólnym projektem
  • Dawne kasyno OVO dostało nowe zadanie

Z rozmów o ciszy narodził się wieczór z Wodeckim

Pomysł na spektakl wyrósł z rozmów o tym, czego dziś szukają słuchacze i widzowie. Milena Paszkowska z Teatru Polskiego mówiła, że w tych odpowiedziach szczególnie mocno wracała potrzeba spokoju. Nie chodziło więc o kolejne głośne widowisko, ale o wieczór, w którym można usiąść bez pośpiechu i bez nadmiaru bodźców.

„Ludziom brakuje spokoju” – podkreśliła Milena Paszkowska.

Właśnie dlatego „Wodecki. Dobry wieczór Państwu” ma być zbudowany jak muzyczne spotkanie, a nie efektowna parada numerów. W centrum znalazły się piosenki Zbigniewa Wodeckiego, znane, ale podane w innym rytmie i z wyraźnym naciskiem na naturalne brzmienie. Twórcy zapowiadają wieczór czuły, spokojny i pozbawiony elektronicznego nadmiaru.

Na scenie pojawią się: – Jakub Giel
– Marika Klarman-Gisman
– Klementyna Umer
– Błażej Michalski

Przy fortepianie zasiądzie Tomasz Kaczmarek, a na wiolonczeli zagra Adam Garnecki. Aranżacje przygotował Emanuel Ratajczyk, a scenariusz napisała Agata Biziuk.

Teatr pracował nad spektaklem jak nad wspólnym projektem

Za kulisami produkcja powstawała w trybie, który w teatrze wciąż brzmi dość nietypowo. Joanna Degler wyjaśniała, że zespół korzystał z metody scrum znanej z branży IT. W skrócie oznaczało to częste spotkania, stałą wymianę informacji i regularne pokazywanie efektów pracy, zanim całość trafi na scenę.

„Codziennie spotykamy się i rozmawiamy” – mówiła Joanna Degler, opisując pracę zespołu.

Taki model skraca dystans między kolejnymi etapami przygotowań. Zamiast czekać do próby generalnej, twórcy mogli na bieżąco sprawdzać, co działa, a co wymaga poprawy. W przypadku spektaklu muzycznego ma to spore znaczenie, bo rytm, brzmienie i sceniczne tempo muszą się zgrywać niemal od początku.

To także sygnał, że Teatr Polski szuka nowych sposobów pracy, nie rezygnując przy tym z jakości i precyzji. Dla widza efekt ma być prosty: spójny, dopracowany wieczór, w którym muzyka i opowieść nie konkurują ze sobą, tylko idą ramię w ramię.

Dawne kasyno OVO dostało nowe zadanie

Spektakl grany jest w przestrzeni dawnego kasyna OVO, z wejściem obok głównego wejścia do hotelu przy Podwalu. Teatr Polski podkreśla, że to miejsce nie ma zastępować remontowanej sceny kameralnej, lecz służyć nowym produkcjom muzycznym. Właśnie tu zabrzmią piosenki Wodeckiego, a samo wnętrze ma sprzyjać bliższemu kontaktowi z wykonawcami.

Dla widzów najważniejsze są jednak konkretne terminy: – premiera – piątek, 12 czerwca, godz. 19.00
– kolejne spektakle – 13 i 14 czerwca oraz 3, 4 i 5 lipca
– godzina wszystkich pokazów – 19.00
– bilety – w kasie Teatru Polskiego i sprzedaży online

Nowa przestrzeń, znana dotąd z zupełnie innego przeznaczenia, dostaje więc drugie życie w rytmie piosenek, które dla wielu osób mają już własną historię. A Teatr Polski proponuje spotkanie bez pośpiechu – takie, które bardziej się słucha, niż ogląda.

na podstawie: UM Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.