Proza, wspomnienia i reportaże na jesień - co sięgnąć, gdy zrobi się chłodno

Gdy robi się szaro i chłodno, warto zabrać ze sobą książkę, która albo utuli, albo poruszy do głębi. We Wrocławiu i poza nim pojawiły się tomy od międzynarodowych mistrzów po rodzime eseje - od rodzinnych dramatów po opowieści z frontu i dalekich wysp. Oto przegląd lektur, które warto mieć pod ręką tej jesieni.
- We Wrocławiu małe wydawnictwa pokazują wielką literaturę
- Wydawnictwo Amaltea - Bukowina, emigracja i literackie powroty
- Reportaże, wojna i krótkie formy - lektury, które zostają z czytelnikiem
We Wrocławiu małe wydawnictwa pokazują wielką literaturę
Wśród propozycji na długie wieczory wyróżniają się projekty małych wydawców z naszego regionu. Warto zwrócić uwagę na wydawnictwo Amaltea i jego nową pozycję - „Woldemar” Olega Serebriana w przekładzie Radosławy Janowskiej-Lascar. To opowieść o chłopcu z Bukowiny i sieci rodzinnych więzi splątanych z historią Europy Środkowo-Wschodniej - lektura wymagająca, ale satysfakcjonująca, szczególnie w połączeniu z wcześniejszym tomem autora „Pod prąd”.
Z tego samego nurtu lokalnych inicjatyw warto sięgnąć po zbiór esejów i zdjęć w tomie „halucynacje…chyba śnię” pod redakcją Agaty Pankiewicz i Marcina Przybyłki (Wydawnictwo Warstwy) - teksty o architekturze i polskich ambicjach, które często kończą się zgrzytami. Dla mieszkańców miast to lektura, która instruuje patrzenie - nie tylko na elewacje, ale i na historie, jakie kryją posesje i place.
Wydawnictwo Amaltea - Bukowina, emigracja i literackie powroty
Na półkach pojawiają się też tytuły dające szerokie tło historyczne i emocjonalne. Jeśli szukacie powieści rodzinnych z elementem zagadki, polecam „Iloraz szczęścia” Angie Kim w przekładzie Rafała Lisowskiego (Wydawnictwo Filtry) - opowieść o rodzinie w cieniu tajemnicy i opiece nad dzieckiem z zespołem Angelmana. Dla czytelników fascynujących krajów i biografii intelektualnych obowiązkowa jest też lektura Colma Tóibína - „Brooklyn” i „Long Island” (przekład Jerzego Kozłowskiego, Wydawnictwo Rebis) - subtelne portrety kobiet zmagających się z asymilacją i tożsamością.
W dziale wspomnień i eseistyki warto sięgnąć po Ednę O’Brien - „Irlandzka dziewczyna” (przekład Martyny Tomczak, Wydawnictwo Czarne) oraz zbiór impresji Annie Ernaux - „Życie wewnętrzne” (przekład Anastazji Dwulit, Wydawnictwo Czarne) – obie autorki pokazują, jak prywatne historie splatają się z przemianami społecznymi.
Reportaże, wojna i krótkie formy - lektury, które zostają z czytelnikiem
Na chłodniejsze wieczory przydadzą się też książki krótsze, ale intensywne: Tamta Melaszwili - „Wyliczanka” (przekład Magdaleny Nowakowskiej) to opowieść o dojrzewaniu w cieniu wojny przy granicy; z kolei prozatorskie miniatury Serhija Żadana - „Arabeski” (przekład Michała Petryka, Wydawnictwo Czarne) dają wgląd w życie w czasie konfliktu bez direct frontowej perspektywy.
Dla tych, którzy chcą się zanurzyć w literackie dziwy i stylowe eksperymenty, godne polecenia są:
- zbiór André Baillona - „Szczypawka z ogrodu Luksemburskiego i inne prozy” (przekład i posłowie Mateusza Kwaterko, Państwowy Instytut Wydawniczy) - proza momentami szalona i magnetyzująca;
- klasyka Dina Buzzatiego - „Pustynia Tatarów” (przekład Alojzego Pałłasza, wydawnictwo officyna) - oniryczna powieść o oczekiwaniu i niespełnieniu;
- studium biograficzne Georga Prochnika - „Niemożliwe wygnanie. Koniec świata i Stefan Zweig” (przekład Jarosława Mikosa, Wydawnictwo słowo/obraz terytoria) dla tych, którzy chcą zrozumieć ducha europejskiej emigracji intelektualnej.
W wartościach reportażowych i pamiętnikarskich nie można pominąć dziennika Caroline Darian - „I już nigdy nie nazwę cię tatą” (przekład Oskara Hedemanna, Wydawnictwo W.A.B.) - zapis bolesnego procesu dochodzenia do prawdy po głośnym procesie we Francji.
Praktyczne wskazówki dla czytelnika - co wybrać na różne wieczory:
- jeśli szukacie napięcia i zagadki - sięgnijcie po „Iloraz szczęścia” lub „Usta-usta” Antoine’a Wilsona (przekład Łukasza Witczaka, Wydawnictwo Czarne);
- na refleksję i krótkie spotkania literackie będą dobre tomiki Annie Ernaux czy Baillona;
- gdy chcecie się dowiedzieć więcej o historii i pamięci Europy - wybierzcie Prochnika o Stefanie Zweigu i powieści z Bukowiny.
Na koniec - warto pamiętać, że jesienne półki to mieszanka gatunków: od monumentalnych sag po kompaktowe eseje, a często najlepszy wybór zależy od nastroju. Zanim zdecydujecie, rozejrzyjcie się po wrocławskich księgarniach - wiele tytułów trafia tam szybko i warto pytać o nowości od wydawnictw takich jak Amaltea, Warstwy, Czarne czy Rebis.
na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.
![]()
Ostatnie Artykuły

SILVERBUS wraca na wrocławskie osiedla. Seniorzy dostaną pomoc i kawę

Awaria przy Ruskiej zmieni trasy czterech tramwajów. Będą objazdy

Masz historię, ale wciąż nie masz pierwszego rozdziału? PROLOG czeka

Wyprzedzał na przejściu i przekroczył podwójną ciągłą. Dostał 1500 zł

Koniec żniw i podziękowania dla rolników. Dożynki gminy Czernica w Nadolicach Małych

Race na stadionie we Wrocławiu. Policja analizuje nagrania

Blisko 80 mln zł dla dolnośląskich wsi. Decyzje należą do mieszkańców

Ceramika wychodzi poza formę. Trzy artystki pokażą efekty rezydencji

Bezpieczeństwo dzieci na drogach tematem forum FEMA we Wrocławiu

35 lat niepodległej Ukrainy. Wojewoda składa życzenia pokoju i wolności

Na Ruskiej powstanie zielony deptak. Podpisano umowę na przebudowę

Panthers Wrocław wygrywają w Berlinie i meldują się w półfinale

Po koncertach na Polach Marsowych pojadą dodatkowe tramwaje

Policjanci z Oławy pomogli kobiecie po upadku. Ratownicy ich wyróżnili
Przydatne dane teleadresowe
- Instytut im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu - kontakt, bilety, warsztaty i dojazd
- Parafia NMP Królowej Polski we Wrocławiu - msze, kancelaria, sakramenty
- Dolnośląski Ośrodek Ruchu Drogowego we Wrocławiu - egzaminy, cennik, zapisy
- Galeria Miejska we Wrocławiu - wystawy, wydawnictwa i bezpłatny wstęp
- Sąd Okręgowy we Wrocławiu - kontakt, wydziały, godziny i sprawy online
- Parafia NMP Nieustającej Pomocy we Wrocławiu - msze, kancelaria, sakramenty
