Wrocławski tryVinci - domowa „kołyska” do ćwiczeń, która ma pomóc plecom

W centrum Wrocławia powstał pomysł na trening, który zamiast wysiłku ma dawać przyjemność. Grupa lokalnych innowatorów połączyła prosty sprzęt z aplikacją na smartfonie, żeby ćwiczenia na mięśnie brzucha i pleców stały się dostępne dla osób w każdym wieku. Urządzenie ma zachęcać do regularności — nawet wtedy, gdy tradycyjny trening wydaje się zbyt trudny.
- We Wrocławiu pracowali nad sprzętem, który „prowadzi” użytkownika
- tryVinci ma szansę dotrzeć do mniej aktywnych i seniorów
We Wrocławiu pracowali nad sprzętem, który „prowadzi” użytkownika
Siedzący tryb życia osłabia naturalny gorset mięśniowy chroniący kręgosłup. Z tego wyzwania wyszedł zespół tworzący tryVinci — kompaktową kołyskę do ćwiczeń z wbudowanym akcelerometrem, sparowaną z aplikacją na smartfonie. Dzięki temu system mierzy zakres ruchu i dopasowuje sekwencje ćwiczeń, a użytkownik może jednocześnie oglądać treści wideo lub wykonywać proste gry pamięciowe.
“Powrót do sprawności, pozwalającej uprawiać sport czy nawet intensywniej spacerować, wymaga wzmocnienia mięśni.”
Jan Surudo
Twórcy mówią, że takie połączenie sprzętu i rozrywki ma przełamać barierę dyscypliny — ćwiczenie przestaje być trudnym obowiązkiem, a staje się krótkim, urozmaiconym doświadczeniem.
“Dźwignia kołyski wspiera nas w kontrolowanym ruchu tułowia w różnych płaszczyznach. Trening najważniejszych mięśni, odpowiadających za zdrową postawę, przestaje być trudnym obowiązkiem, a staje się ciekawym i multimedialnym doświadczeniem.”
Aleksandra Tur
- Czas pojedynczego treningu: 20 - 30 minut
tryVinci ma szansę dotrzeć do mniej aktywnych i seniorów
Autorzy projektu podkreślają, że system został zaprojektowany z myślą o osobach, które potrzebują bezpiecznego wsparcia podczas ćwiczeń — w tym seniorach i tych, którzy z powodu kontuzji nie odnajdują się w tradycyjnej siłowni. Eksperci z AWF Wrocław wskazują, że dostępność ćwiczeń w pozycji leżącej może szybko przynieść wymierne efekty.
“Trening w pozycji leżącej ze wsparciem kołyski jest dostępny bez względu na poziom zaawansowania i może w krótkim czasie dać odczuwalne efekty.”
dr Rafał Kubacki
Twórcy podkreślają też, że konstrukcja opiera się na wykorzystaniu smartfona jako panelu sterowania, co obniża koszty i zmniejsza gabaryty sprzętu.
“Dzięki temu jego cena nie jest wysoka i osiągalna również dla osób o mniej zasobnych portfelach i mniejszych mieszkaniach.”
Wojciech Małolepszy
Firma prezentowała rozwiązanie na targach Web Summit razem z delegacją Dolnego Śląska i ARAW. Obecnie szuka zewnętrznego finansowania, by rozbudować aplikację i dodać kolejne formy motywacji dla użytkowników.
Dla mieszkańca to oznacza, że wkrótce może pojawić się niedrogi, mały sprzęt do domowego treningu pleców — warto śledzić pokazy na wydarzeniach tech i sportowych oraz propozycje testów w uczelnianych ośrodkach. Krótkie, codzienne sesje po 20 - 30 minut łatwo wpleść w rutynę: rano przed pracą lub wieczorem przy oglądaniu programu, a programy ćwiczeń można skalować pod własne możliwości.
na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.
Autor: krystian

