Dziecko wpadło pod lodem na Niskich Łąkach - szybka interwencja Wodnej Służby Ratowniczej

3 min czytania
Dziecko wpadło pod lodem na Niskich Łąkach - szybka interwencja Wodnej Służby Ratowniczej

Na krótkim fragmencie rzeki Oławy zabawa zmieniła się w groźne zdarzenie — w kilka minut pojawili się świadkowie i ratownicy. We Wrocławiu przez chwilę decydowały sekundy, a chłopiec wyszedł z wody dzięki pomocy rówieśników i interwencji służb. Sprawa przypomina, jak zdradliwy bywa lód nawet przy pozornie spokojnej pogodzie.

  • Na Niskich Łąkach interweniowała Wodna Służba Ratownicza
  • Zimowe lekceważenie zasad na wrocławskich akwenach ma długą historię
  • Co robić, gdy lód się załamie - praktyczne rady i numery alarmowe

Na Niskich Łąkach interweniowała Wodna Służba Ratownicza

Podczas patrolu Wodnej Służby Ratowniczej zgłoszenie o dzieciach na lodzie dotarło wczesnym popołudniem. Według służb, w pewnym momencie na fragmencie zamarzniętej rzeki Oławy pod jednym z chłopców załamał się lód. Dzięki szybkiej reakcji dwóch kolegów, którzy podali mu hulajnogę, poszkodowany wydostał się z wody i dotarł na brzeg. Ratownicy dotarli na miejsce w kilka minut, a dzieci opuściły teren jeszcze przed przyjazdem służb.

W relacji Wodnej Służby Ratowniczej pojawiły się też kolejne wezwania tego dnia — m.in. zgłoszenie o grupie osób stojących na lodzie w rejonie mostu Trzebnickiego. Służby podkreślają, że często interwencje związane są z nieodpowiedzialnym wejściem na niepewny lód.

Zimowe lekceważenie zasad na wrocławskich akwenach ma długą historię

To nie był pojedynczy przypadek. W ostatnich tygodniach interwencje dotyczyły m.in. osób na Stawie Pilczyckim i Stawie Cegielnia przy ul. Głównej — o działaniach straży miejskiej informowano już 22 stycznia. Służby przypominają, że nawet przy ładnej pogodzie grubość i wytrzymałość lodu są bardzo zmienne.

“Lód na rzekach, stawach i fosach jest niejednolity i bardzo zdradliwy”
— Straż Miejska Wrocławia

Ratownicy WOPR i straż miejska podkreślają, że wędkarze i spacerowicze często lekceważą ryzyko, rozbijając nawet obozy na lodzie. To zachowanie kończy się wzywaniem służb i narażaniem życia.

Co robić, gdy lód się załamie - praktyczne rady i numery alarmowe

Państwowa Straż Pożarna i ratownicy przypominają podstawowe zasady, które warto zapamiętać i przekazywać dalej:

  • Nie wchodź na lód i nie zachęcaj do tego innych.
  • Jeśli zauważysz osobę w wodzie, najpierw wezwij pomoc: 998, 999 lub 112.
  • Pamiętaj o własnym bezpieczeństwie — nie zbliżaj się biegnąc, bo zwiększasz ryzyko załamania lodu.
  • Do tonącego można podać długi szalik, gałąź, sanki; najlepiej zbliżać się czołgając, aby rozłożyć ciężar.
  • Po wydostaniu z wody zdejmij mokre ubranie, okryj poszkodowanego ciepłą odzieżą i przenieś do ciepłego pomieszczenia.
  • Jeśli stan poszkodowanego tego wymaga, rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową.

“Pamiętaj! Najważniejsze jest własne bezpieczeństwo.”
— Państwowa Straż Pożarna

Kilka praktycznych wskazówek na zakończenie: zamiast sprawdzać lód na własną rękę, lepiej obserwować akwen z bezpiecznej odległości i reagować przez telefon, opisując miejsce zdarzenia i liczbę osób. Przy wychodzeniu z domu w zimowe dni warto mieć w pamięci powyższe numery i sposób udzielania pierwszej pomocy — to może być różnica między uratowaniem życia a tragedią.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Autor: krystian