Tysiące światełek w Rynku - finał WOŚP znów poruszył Wrocław

Tego wieczoru Rynek rozświetliły mobilne latarki i sztuczne ognie, a tłum zaczął bić brawo nie tylko artystom na scenie, lecz także samym darczyńcom. Wrocław pokazał swoją energię i hojność podczas 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy — momenty radości i wspólnego zaangażowania przeplatały się z oficjalnymi podziękowaniami ze sceny. Atmosfera była zimna na zewnątrz, gorąca w środku.
- Przed światełkiem we Wrocławiu - licznik, podziękowania i emocje
- Na scenie w Rynku - występy, goście i tłum ze Środy Śląskiej
Przed światełkiem we Wrocławiu - licznik, podziękowania i emocje
Przed samym rozświetleniem nieba organizatorzy i goście ze sceny mówili o rezultatach i wdzięczności. Przed rozpoczęciem „Światełka do Nieba” miasto ogłosiło, że zebrana we Wrocławiu kwota przekroczyła milion złotych, co spotkało się z oklaskami zebranych.
“Wrocław jest z Was dumny!”
— Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia
“Wielkie podziękowania za szczodrość Dolnoślązaków i Wrocławian, za ich otwarte serca”
— Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego
W skali kraju organizacja podała już po godz. 20:00, że Ogólnopolski wynik przekroczył ponad 90 mln zł. W całej Polsce kwestowało 120 tysięcy wolontariuszy, a tegoroczna zbiórka wspierała diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci — hasło finału to „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”.
Na scenie w Rynku - występy, goście i tłum ze Środy Śląskiej
Epicentrum wydarzeń tradycyjnie było na wrocławskim Rynku. Na scenie wystąpili zarówno lokalni wykonawcy, jak i goście specjalni, którzy przyciągnęli mieszkańców mimo chłodu. W programie znalazły się występy:
- Rewelacja
- Marcus Arent
- BNDK
- projekt “Kobiety mają głos” - wokalistki znane z telewizyjnych talent show
- BAKSHISH
- Piotr Dziubek z Reprezentacyjnym Zespołem Artystycznym Wojska Polskiego wraz z gośćmi:
- Kamil Bednarek
- Maria Sadowska
- Adrian Łabanowski
- Marta „Martella” Kołodziejczyk
- Michał Bober
Na widowni spotykały się różne historie — od stałych uczestników po tych, którzy przyszli po raz pierwszy.
“Od 15 lat przyjeżdżam do Wrocławia na finał Orkiestry. Lubię ten klimat”
— Rafał ze Środy Śląskiej
“Jest zimno, już od godziny mówię sobie, że idę do domu, ale nie mogę - jest zbyt fajnie”
— Magda, nastoletnia uczestniczka
Zarówno wiceprezydent Renata Granowska, jak i przedstawiciele województwa dziękowali za frekwencję i wpłaty.
“My Wrocławianie jesteśmy hojni, empatyczni i wrażliwi”
— Renata Granowska, wiceprezydent Wrocławia
Publiczna część finału płynnie łączyła muzykę, krótkie przemówienia i momenty wspólnego świętowania — najważniejszy był cel zbiórki i widoczne zaangażowanie tłumu.
W powietrzu czuć było mieszaninę radości i dumy — dla wielu osób to nie tylko rozrywka, ale i sposób, by wspólnie zrobić coś dobrego. Ten wymiar wydarzenia, bardziej niż scenariusz programu, decyduje o tym, że do Rynku wraca się co roku.
na podstawie: UM Wrocław.
Autor: krystian

