[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Śląsk Wrocław II – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:5 – efektowny start Górali w rundzie wiosennej

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Śląsk Wrocław II – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:5 – efektowny start Górali w rundzie wiosennej

W sobotę na Stadionie Oporowska rezerwy Śląska Wrocław przegrały z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:5 (0:2). To wynik, który nie pozostawia wiele miejsca na interpretacje – przyjezdni od początku spotkania narzucili swoje warunki i zanotowali efektowny, pewny triumf.

Bramka z karnego i zimny prysznic dla Śląska

Mecz niemal od pierwszego gwizdka ułożył się po myśli gości. Już w 6. minucie do siatki trafił Marcin Biernat – z rzutu karnego, co ustawiło boisko i wprowadziło sporo nerwowości w poczynaniach gospodarzy. Podbeskidzie kontrolowało wydarzenia, a przed przerwą podwyższył Wojciech Słomka, który precyzyjnie uderzył zza pola karnego i zamknął pierwszą część spotkania przy stanie 0:2. Dla kibiców na Oporowskiej było to zimne przebudzenie – zamiast stopniowego wchodzenia w mecz zobaczyli zdecydowaną akcję gości.

Po przerwie błędy gospodarzy kosztowały słono

Po przerwie tempo nie spadło. W 50. minucie Oskar Tomczyk skorzystał z niedokładnego wyprowadzenia piłki przez Śląsk i dołożył trzeciego gola. Kilka minut później sam Tomczyk wypracował sytuację, po której Lucjan Klisiewicz ustalił wynik na 4:0 – asysta i trafienie, które pokazały skuteczność i inteligencję gry Podbeskidzia. Dopełnieniem popisu był gol Mateusza Kozika w 66. minucie, który przypieczętował wynik i sprawił, że konfrontacja zamieniła się w jednostronne widowisko.

Sędziował Piotr Pazdecki z Koszalina . W trakcie meczu padły żółte kartki dla Wojciecha Słomki, Oskara Tomczyka i Jakuba Czerwika z Podbeskidzia oraz dla A. Havrylenki ze Śląska. Zmiany w obydwu zespołach miały charakter rotacyjny, ale to goście lepiej odrobili lekcję i każde wprowadzenie na boisko podniosło ich jakość gry.

Dla nas – gospodarzy – to bolesny przystanek. Śląsk Wrocław II pozostaje na 11. miejscu w tabeli z 24 punktami, a Podbeskidzie umocniło się na 6. pozycji, mając 28 punktów. W kontekście ligowej walki strata jest wyraźna, zarówno punktowo, jak i mentalnie.

Na Oporowskiej panowało po meczu spore rozczarowanie, ale sezon jest długi. Rezerwy Śląska szybko wracają do obowiązków – kolejny mecz już 28 lutego na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec. Podbeskidzie natomiast szykuje się do starcia 27 lutego u siebie z Chojniczanką Chojnice. Dla obu drużyn to moment, by wyciągnąć wnioski i pójść dalej.

Śląsk Wrocław IIStatystykaPodbeskidzie Bielsko-Biała
0Gole5

Autor: redakcja sportowa faktywroclaw.pl