Pożary traw ciągną służby na Dolnym Śląsku – setki interwencji i surowe kary

FOT. Urząd Wojewódzk
Ogień na skraju pól i nieużytków znów zajmuje strażackie siły, a nad regionem słychać apel o rozwagę. We Wrocławiu i okolicach widać skutki tych akcji – od dymu nad drogami po zwiększone obciążenie służb ratunkowych. Mieszkańcy przypominają, że jedno impulsowe wypalanie może skończyć się poważnymi kosztami i zagrożeniem dla życia.
- Skala zdarzeń i liczby, które mówią same za siebie
- Apel Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego – prawo i sankcje
- Co to oznacza dla mieszkańców i jak reagować praktycznie
Skala zdarzeń i liczby, które mówią same za siebie
W ostatniej dobie straż wyjeżdżała do 93 pożarów traw, a od początku roku takich interwencji było już 816. Według danych urzędowych łączna powierzchnia spalona w ciągu roku na Dolnym Śląsku jest porównywalna z nawet jedną trzecią powierzchni Wrocławia – obraz, który trudno zignorować, gdy dym wisi nad polami i drogami.
Kluczowe fakty:
- 93 pożary traw w ostatniej dobie.
- 816 interwencji od początku roku.
- Spalona powierzchnia porównywalna do jednej trzeciej powierzchni Wrocławia.
“Tylko w ostatnią dobę na Dolnym Śląsku strażacy wyjeżdżali do blisko stu pożarów traw.”
— Wojewoda Anna Żabska
Wojewoda Anna Żabska i straż apelują o zaprzestanie wypalania traw, wskazując jednocześnie, że takie akcje odciągają ratowników od innych, być może pilniejszych zdarzeń. Służby zwracają uwagę na realne ryzyko dla ludzi, zwierząt i środowiska.
Apel Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego – prawo i sankcje
Dolnośląski Urząd Wojewódzki przypomina, że od 2 stycznia 2026 r. obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące działań mogących spowodować pożar. Za wypalanie traw mogą zostać nałożone kary:
- mandat do 5 000 zł,
- grzywna sądowa do 30 000 zł lub kara ograniczenia wolności.
W przypadku zauważenia wypalania urzędnicy i służby proszą o natychmiastowe zgłoszenie zdarzenia pod numerem alarmowym 112.
Mieszkańcy są proszeni o zgłaszanie takich zdarzeń i o rozsądek przy pracach polowych – apel płynie zarówno od urzędu, jak i od straży pożarnej.
Co to oznacza dla mieszkańców i jak reagować praktycznie
Codzienna perspektywa jest prosta: każde wypalanie trawy to zwiększone ryzyko pożaru nieruchomości, zagrożenie dla ruchu drogowego i presja na ograniczone zasoby ratownicze. Dlatego poza zgłoszeniem pod 112 warto pamiętać o kilku praktycznych krokach:
- zachować bezpieczną odległość i nie wchodzić w strefę objętą ogniem,
- jeśli to możliwe, zanotować dokładne miejsce zdarzenia (nazwa drogi, numer działki, widoczne punkty orientacyjne),
- utrzymać porządek wokół posesji – usunąć suchą roślinność z bezpośredniego sąsiedztwa budynków,
- nie używać ognia do utylizacji odpadów ani do „oczyszczania” terenów bez odpowiednich środków bezpieczeństwa,
- informować sąsiadów i gospodarzy działek o obowiązującym zakazie wypalania i grożących karach.
Apel urzędu i straży ma wymiar zarówno prawny, jak i praktyczny – chodzi o ograniczenie zagrożeń i odciążenie służb, które w czasie sezonu wypalania traw muszą kierować zasoby tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
na podstawie: Urząd Wojewódzk.
Autor: krystian

