Szpital wrócił pod prąd – skomplikowana operacja przywracania zasilania w USK

We Wrocławiu upłynęło kilka napiętych dni, zanim w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym znów zapanowała względna normalność. W halach technicznych i na korytarzach trwała walka o stabilność zasilania, a w tle pracowały służby, wojskowi i firmy, które w krótkim czasie zmieniły plany, by ratować funkcjonowanie oddziałów.
- Tak wyglądała zmiana zasilania przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym
- Wrocław – jak współpraca urzędów, wojska i firm przywróciła energię
Tak wyglądała zmiana zasilania przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym
Podczas kilkugodzinnej operacji personel szpitala przenosił pacjentów zależnych od aparatury do innych części placówki i po przełączeniu przywracał ich na oddziały. Według dyrekcji wszystko odbyło się bez szkody dla leczonych osób, a kluczowa była synchronizacja prac wewnątrz szpitala z działaniami służb zewnętrznych.
“Przewieźliśmy na ten czas pacjentów, którzy wymagali wsparcia urządzeniami zasilanymi prądem, do innych części szpitala. Po przełączeniu wrócili oni na swoje oddziały. Cała akcja trwała koło czterech godzin”
— Beata Freier, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego
“Najważniejsze, że żaden z pacjentów nie ucierpiał”
— Beata Freier
Kluczowe daty i fakty warto mieć pod ręką:
- 1 marca – wystąpienie awarii, która zaburzyła normalne zasilanie szpitala.
- 15 marca – przełączenie dopływu prądu z tymczasowego źródła (elektrownie polowe) na docelowe zasilanie zapewnione przez nową stację transformatorową.
- 16 marca – briefing podsumowujący działania i oficjalne poinformowanie o powrocie do normalnego zasilania.
- Czas trwania krytycznej operacji wewnątrz szpitala: około czterech godzin.
Wrocław – jak współpraca urzędów, wojska i firm przywróciła energię
Na zewnątrz szpital wspomagały służby i instytucje wojewódzkie. Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego DUW koordynował pomoc zewnętrzną, a 16. Dolnośląska Brygada Obrony Terytorialnej dostarczyła agregaty i obsługę techniczną, pracując przy szpitalu 24 godziny na dobę przez cały okres awarii.
“Wykonaliśmy to, co do nas należy. Naszym zadaniem jest eliminowanie zagrożeń”
— Dariusz Staniów, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego DUW
“Po raz kolejny udowodniliśmy, że nasze motto: „Zawsze gotowi, zawsze blisko” nie jest pustym sloganem”
— płk Edward Chyła, dowódca 16. DBOT
Pomoc techniczna i wyposażenie pochodziły z kilku źródeł:
- trzy wysokowydajne agregaty – jeden z Agencji Rezerw Strategicznych, dwa dostarczone wraz z obsługą przez wojsko;
- budowa nowej stacji transformatorowej w rekordowym czasie przez Uesa Polska z Lubska – zamiast standardowych 10–14 tygodni prace wykonano w 10 dni;
- wsparcie lokalnych i krajowych firm w wykrywaniu i usunięciu awarii: Agregaty Polska z Poznania, Invest Impro, MJR.
Dyrekcja szpitala zapowiedziała także szeroki audyt infrastruktury i kolejne inwestycje w niezależne źródła zasilania, w tym mniejszych agregatów rozmieszczonych w różnych punktach obiektu, tak aby systemy krytyczne – jak zasilanie gazów medycznych – nie zależały od jednego źródła.
W perspektywie mieszkańca ta sprawa daje dwie proste informacje: po pierwsze – instytucje i firmy potrafiły szybko zadziałać, co zapobiegło tragedii; po drugie – USK rozpoczyna pracę nad trwałym zwiększeniem odporności infrastruktury. Oznacza to, że w najbliższych miesiącach mogą pojawić się prace techniczne i testy awaryjnego zasilania, które będą prowadzone etapami w celu minimalizowania wpływu na przyjęcia i planowe procedury. Informacje o ewentualnych ograniczeniach czy zmianach organizacyjnych będą pochodzić bezpośrednio od szpitala i urzędu wojewódzkiego.
Całość działań i podziękowań została przedstawiona przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny, Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego DUW oraz 16. Dolnośląską Brygadę Obrony Terytorialną podczas briefingu prasowego.
na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.
Autor: krystian
