Hedwig Krause wraca z Karkonoszy - Wrocław usłyszy zapomnianą historię

Hedwig Krause wraca z Karkonoszy - Wrocław usłyszy zapomnianą historię

W Dolnośląskiej Bibliotece Publicznej we Wrocławiu archiwa znów wyjdą z cienia. Tym razem na pierwszy plan trafi Hedwig Krause, mieszkanka Świeradowa-Zdroju, której dramatyczny los opowie dr Karolina Rybicka, znana w sieci jako Archiwalny Dolny Śląsk. 📚

  • Życiorysy zapomnianych kobiet z Dolnego Śląska pokazują, jak wiele historii wciąż czeka na głos
  • Karolina Rybicka prowadzi przez archiwa tak, że Dolny Śląsk zaczyna mówić sam

Życiorysy zapomnianych kobiet z Dolnego Śląska pokazują, jak wiele historii wciąż czeka na głos

To będzie bezpłatny wykład, ale nie z tych, które przechodzą bez echa. Cykl Życiorysy zapomnianych kobiet z Dolnego Śląska przypomina bohaterki, o których pamięć nie zawsze zachowała się w podręcznikach, za to została w dokumentach, lokalnych śladach i w miejscach, które mijamy na co dzień.

W centrum tej opowieści jest Hedwig Krause. Przybyła w okolice Gór Izerskich w pierwszych latach po Wielkiej Wojnie, a jej nazwisko do dziś pojawia się przy granitowym pomniku stojącym na zakręcie drogi z Sosnówki do Borowic. To właśnie tam rozegrał się tragiczny wypadek samochodowy, który zakończył się śmiercią kobiety dopiero następnego dnia w szpitalu w Jeleniej Górze . 🪧

Taki temat ma w sobie coś więcej niż tylko lokalną ciekawostkę. To fragment pamięci o regionie, zapisany w krajobrazie, w kamieniu i w historii jednej osoby, która przez lata mogła pozostawać na marginesie większej opowieści.

Karolina Rybicka prowadzi przez archiwa tak, że Dolny Śląsk zaczyna mówić sam

Za tą opowieścią stoi dr Karolina Rybicka, historyczka związana zawodowo z Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Jej badawcze zainteresowania skupiają się wokół górnictwa rud miedzi na Dolnym Śląsku, ale równie mocno przyciągają ją przedmioty z dawnych lat, targi staroci i dolnośląskie wsie, o których świat już prawie zapomniał.

Rybicka od kilku lat prowadzi na Facebooku i Instagramie profile Archiwalny Dolny Śląsk, gdzie opisuje zaskakujące, często zupełnie nieoczywiste epizody z przeszłości regionu. Właśnie ten sposób opowiadania o historii sprawia, że lokalne archiwum przestaje być martwym zbiorem papierów, a zaczyna brzmieć jak żywa, wciągająca kronika.

Osoby ze szczególnymi potrzebami, na przykład korzystające z pętli indukcyjnej, poruszające się na wózku lub potrzebujące asysty, powinny zgłosić to wcześniej na adres [email protected]. W sprawach organizacyjnych podany jest też kontakt do koordynatorki: [email protected].

na podstawie: Dolnośląska Biblioteka Publiczna.