Poranna kolizja na A4 sparaliżowała jeden pas pod Wrocławiem

Poranna kolizja na A4 sparaliżowała jeden pas pod Wrocławiem

Na autostradzie A4 pod Wrocławiem poranny przejazd nagle zwolnił, gdy dwa samochody osobowe zderzyły się między węzłami Wrocław Południe i Bielany Wrocławskie. Jeden pas w stronę Katowic został wyłączony z ruchu, a kierowcy przez pewien czas jechali tylko prawym pasem i pasem awaryjnym. Korek rósł z minuty na minutę, bo na lewym pasie pracowały służby. Dopiero później sytuacja zaczęła się rozluźniać.

  • Rano między węzłami zrobiło się ciasno
  • Służby pracowały, a korek urósł do ponad kilometra
  • Pas w stronę Katowic odblokowano po godzinie 11.30

Rano między węzłami zrobiło się ciasno

W środę 8 kwietnia około godz. 7:45 doszło do zderzenia dwóch aut osobowych na jezdni A4 w kierunku Katowic . Miejsce było szczególnie newralgiczne – między węzłami Wrocław Południe i Bielany Wrocławskie ruch zwykle jest tam gęsty już o poranku, więc każdy przestój szybko odbija się na całym odcinku.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oceniła, że utrudnienia mogą potrwać około dwóch godzin. Dla kierowców oznaczało to wolniejszy przejazd i konieczność zachowania większego odstępu, bo nawet drobna kolizja potrafi na tej trasie wywołać efekt domina.

Służby pracowały, a korek urósł do ponad kilometra

Na miejscu przejazd odbywał się prawym pasem i pasem awaryjnym, podczas gdy lewy pozostawał zajęty przez służby. Właśnie to ograniczenie najmocniej odbiło się na płynności ruchu – samochody zaczęły zwalniać jeszcze przed samym miejscem zdarzenia, a zator urósł do ponad kilometra.

Taki obraz porannej A4 to dla kierowców sygnał dobrze znany: nawet gdy sama kolizja nie brzmi groźnie, chwilowa blokada jednego pasa potrafi zatrzymać całą arterię. Dla kierowców to nie tylko strata czasu, ale też większe ryzyko nerwowych manewrów w długim ogonie aut.

Pas w stronę Katowic odblokowano po godzinie 11.30

Później GDDKiA poinformowała, że po godz. 11:30 pas w kierunku Katowic został odblokowany. Ruch zaczął wracać do normy, choć po kilku godzinach spowolnienia kierowcy jeszcze przez chwilę mogli odczuwać skutki porannego zderzenia.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.