Dworzec w Oleśnicy po remoncie. W środku zostały ślady trzech epok

Dworzec w Oleśnicy po remoncie. W środku zostały ślady trzech epok

Za ceglaną fasadą z XIX wieku kryje się dziś zupełnie inny dworzec niż ten, który pamiętają starsi podróżni. W Oleśnicy zakończyła się przebudowa obiektu z 1868 roku, a wraz z otwarciem do środka wrócił ruch pasażerów, ale też codzienne życie miasta. Są tu już nie tylko kasa i poczekalnia, lecz także kręgielnia, piekarnia, kawiarnia i kolejne funkcje usługowe. Najciekawsze jest jednak to, że przy tak szerokiej modernizacji zachowano fragmenty dawnych wnętrz, jakby kolejne warstwy historii nie chciały zniknąć bez śladu.

  • W murach dworca pozostały arkady, kolumny i neony z różnych lat
  • Podróżni mają teraz nową przestrzeń, a nie tylko poczekalnię
  • Z dworca zrobiono także wygodne otoczenie
  • Stacja, która nadal pracuje dla kolei

W murach dworca pozostały arkady, kolumny i neony z różnych lat

Przebudowany obiekt nie został wygładzony do współczesnej, bezbarwnej bryły. Przeciwnie – w środku wciąż widać elementy, które przypominają o kolejowych zmianach z minionych dekad. To właśnie one nadają dworcowi charakter i odróżniają go od wielu nowych budynków, które wyglądają podobnie niezależnie od miejsca.

Z czasem podczas robót odsłonięto kolejne detale, a część z nich odnowiono po uzgodnieniach z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Wśród zachowanych i wyeksponowanych elementów znalazły się m.in.:

• arkady dawnego głównego wejścia
• żeliwne kolumny z pierwszej rozbudowy
• drewniany sufit belkowo–kasetonowy
• fragment polichromowanego sufitu z poczekalni pierwszej klasy
• ceramiczne okładziny ścian i część historycznych posadzek
• metaloplastyka drzwi, luksfery i neony z okresu PRL

Właśnie te detale sprawiają, że dworzec nie jest tylko odświeżonym budynkiem użytkowym. Stał się miejscem, w którym historia nie została zamknięta w gablocie, lecz wrosła w codzienność podróżnych.

„Ważny dzień w historii Oleśnicy” – powiedział podczas uroczystości burmistrz Adam Horbacz.

Podróżni mają teraz nową przestrzeń, a nie tylko poczekalnię

Wnętrze dworca zaplanowano tak, by łączyło ruch kolejowy z potrzebami tych, którzy przychodzą tu także poza samym wyjazdem. Jest poczekalnia z wydzielonym holem, toalety dostępne dla wszystkich, miejsce dla matki z dzieckiem i kasa biletowa prowadzona przez POLREGIO. Budynek dostosowano również do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, co w starszych obiektach bywa najtrudniejszym, a zarazem najbardziej odczuwalnym efektem remontu.

W północnej części zachowała się historyczna klatka schodowa ze stalową konstrukcją i dekoracyjnymi stopniami. To jeden z tych elementów, które nie rzucają się od razu w oczy, ale budują całą opowieść miejsca. Dworzec ma teraz służyć nie tylko osobom przesiadającym się na pociąg. Zyskał też funkcje, które mają przyciągać mieszkańców i zatrzymywać ich tu na dłużej.

„Nowoczesność może iść w parze z troską o dziedzictwo” – zaznaczył minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Na parterze działa już kręgielnia, a na piętrze przygotowano prawie 800 metrów kwadratowych powierzchni gminnej. Wśród komercyjnych najemców są też piekarnia oraz punkt z odzieżą i biżuterią. W kolejnych miesiącach ma ruszyć przychodnia „Oleśnica Stacja Zdrowie”.

Z dworca zrobiono także wygodne otoczenie

Zmiana nie zatrzymała się na ścianach budynku. Przebudowano też teren wokół dworca, który przez lata potrafił wyglądać surowo i przypadkowo. Teraz pojawiła się nowa nawierzchnia, ławki, kosze i oświetlenie, czyli elementy, które porządkują przestrzeń i po prostu ułatwiają codzienne korzystanie z niej.

Ważnym gestem była też odbudowa wewnętrznego dziedzińca, dawniej pełniącego funkcję ogrodu poczekalni. Stało się to możliwe po rozbiórce późniejszych przybudówek z drugiej połowy XX wieku. Do tego dochodzą miejsca postojowe, stojaki rowerowe i wiata śmietnikowa. Niby szczegóły, ale właśnie one decydują, czy okolica dworca działa sprawnie, czy tylko dobrze wygląda na zdjęciu.

Koszt całej przebudowy wyniósł 58,7 mln zł brutto. Inwestorem były Polskie Koleje Państwowe S.A., a prace projektowe i budowlane prowadziła firma BERGER Bau Polska z Wrocławia. Współpraca z oleśnickim samorządem pozwoliła połączyć funkcję transportową z usługową, a dziś już blisko 97 procent powierzchni komercyjnej jest wynajęte.

Stacja, która nadal pracuje dla kolei

Dworzec nie jest jedynie reprezentacyjnym adresem. Stacja w Oleśnicy obsługuje połączenia Kolei Dolnośląskich i POLREGIO, a według danych Urzędu Transportu Kolejowego w 2024 roku korzystało z niej średnio około 3,7 tys. pasażerów dziennie. Dziennie zatrzymywało się tam 40 pociągów.

To pokazuje, że odnowiony budynek nie został odtworzony wyłącznie z myślą o zabytku. Ma działać w rytmie kolei, ale też w rytmie miasta – z usługami, które przydają się na co dzień, i z detalami, które przypominają, że ten adres ma za sobą ponad półtora wieku historii.

na podstawie: UM Wrocław.