Tajemniczy bagaż powodem ewakuacji lotniska

Tajemniczy bagaż powodem ewakuacji lotniska

Na terenie wrocławskiego lotniska doszło do ewakuacji części budynku i dróg dojazdowych po tym, jak na przystanku MPK przy hali przylotów znaleziono pozostawiony bagaż. Służby uruchomiły standardową procedurę, a ruch autobusów linii 106 i 129 został chwilowo zmieniony. Po kilkunastu minutach akcję zakończono i autobusy wróciły na stałe trasy.

Procedura uruchomiona po znalezieniu bagażu

Pozostawiona walizka lub plecak w przestrzeni lotniska zawsze uruchamia te same, ostrożne działania. W tym przypadku decyzja o ewakuacji objęła część budynku i drogi dojazdowe, bo bagaż leżał na przystanku MPK naprzeciw hali przylotów. Do czasu sprawdzenia znaleziska nie było wiadomo, czy sytuacja jest bezpieczna.

Jak przekazał Bartosz Wiśniewski, rzecznik prasowy Portu Lotniczego we Wrocławiu, na początku nie odnotowano opóźnień, ale dłuższa akcja mogłaby już wpłynąć na organizację ruchu. Zaznaczył też, że pasażerowie powinni pilnować swoich rzeczy, bo za pozostawienie walizki bez opieki Straż Graniczna może nałożyć mandat.

Autobusy skróciły trasę, potem wróciły do kursowania

Zmiana od razu objęła także komunikację miejską. Autobusy linii 106 i 129 jadące w kierunku Portu Lotniczego Wrocław zostały skrócone do przystanku Rdestowa, co oznaczało konieczność zakończenia kursu wcześniej niż zwykle. Dla części podróżnych mogło to wymagać szybkiej zmiany planu dojazdu na lotnisko.

Po kilkunastu minutach sytuację opanowano. Akcja została zakończona, a autobusy 106 i 129 wróciły na stałe trasy, dzięki czemu ruch przy porcie lotniczym został przywrócony do normalnego rytmu.

Źródło: wroclaw.pl