Pantery śnieżne z wrocławskiego zoo mają niezwykłe oczy i skaczą na 9 metrów

Pantery śnieżne z wrocławskiego zoo mają niezwykłe oczy i skaczą na 9 metrów

Nastazja i Nurek różnią się szczegółami, które łatwo przeoczyć na pierwszy rzut oka. Ich niebieskie, zielone lub szare oczy, charakterystyczne cętki i długie ogony wyróżniają pantery śnieżne spośród innych dzikich kotów. Wrocławskie zoo pokazuje te zagrożone zwierzęta na wybiegu niedaleko nosorożców, a podczas karmienia można zobaczyć ich naturalne zachowania.

  • Nastazję i Nurka można rozpoznać po wyjątkowym układzie cętek
  • Pokazowe karmienie odbywa się dwa razy w tygodniu

Nastazję i Nurka można rozpoznać po wyjątkowym układzie cętek

Zdjęcia Katarzyny Kulios pozwalają przyjrzeć się obu panterom z bliska. Każde zwierzę ma inny wzór cętek na futrze – podobnie jak ludzie mają niepowtarzalne linie papilarne. To właśnie układ znaków na sierści pomaga odróżnić Nastazję od Nurka.

Nurek został pokazany także w bardziej bojowym nastroju. U obu osobników uwagę zwracają oczy. W odróżnieniu od wielu innych dzikich kotów pantery śnieżne mają tęczówki w odcieniach:

  • niebieskim,
  • zielonym,
  • szarym.

Ich ogon pełni więcej niż jedną funkcję. Pomaga utrzymać równowagę podczas poruszania się po stromym terenie, a zimą może służyć do osłaniania łap przed chłodem.

Pokazowe karmienie odbywa się dwa razy w tygodniu

Pantery śnieżne można oglądać codziennie na wybiegu położonym niedaleko nosorożców. We wtorki i czwartki o godz. 10.30 odbywa się pokazowe karmienie. To wtedy łatwiej zobaczyć sprawność tych zwierząt – dzięki długim i mocnym tylnym łapom potrafią wykonywać skoki o długości nawet dziewięciu metrów.

W naturze żyją w skalistych, stromych górach Azji Środkowej, zwykle na wysokości powyżej 3 tys. m n.p.m. Polują jednak także znacznie niżej, nawet w rejonach położonych około 900 m n.p.m. Ich środowisko zapewniające kryjówki obejmuje między innymi skaliste zbocza i krzewiastą roślinność.

Gatunek znajduje się na skraju wyginięcia. Panterom śnieżnym zagraża kurczenie się siedlisk, zmniejszająca się liczba zwierząt będących ich pokarmem oraz polowania. Część lokalnych mieszkańców zabija je również dlatego, że drapieżniki atakują zwierzęta hodowlane. Według szacunków w naturze pozostało ich tylko kilka tysięcy.

Wrocławski ogród zoologiczny prowadzi hodowlę zachowawczą tego zagrożonego gatunku. Za pośrednictwem Fundacji DODO wspiera także pantery żyjące na wolności. calc

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji