Wykolejenie pod Halą Targową sparaliżowało poranny ruch tramwajów

Wykolejenie pod Halą Targową sparaliżowało poranny ruch tramwajów

Rano przy Hali Targowej na chwilę zamarł jeden z ważniejszych tramwajowych punktów Wrocławia. Z torów wypadł wózek w środkowej części składu, więc potrzebny był dźwig i wyłączenie sieci trakcyjnej. W tym czasie część linii została poprowadzona objazdami, a pasażerowie musieli patrzeć nie na tablicę odjazdów, lecz na zmienione trasy. Utrudnienie nie przeciągnęło się jednak długo – ruch udało się odblokować szybciej, niż zakładano.

  • Pod Halą Targową trzeba było sięgnąć po ciężki sprzęt
  • Część linii pojechała objazdami, a inne wróciły na swoje tory

Pod Halą Targową trzeba było sięgnąć po ciężki sprzęt

Do zdarzenia doszło na wysokości Hali Targowej, gdzie jeden z wózków tramwaju wypadł z torów. To oznaczało nie tylko zatrzymanie pojazdu, ale też konieczność wezwania specjalistycznego dźwigu, który miał podnieść skład i pozwolić na bezpieczne usunięcie awarii.

Na czas działań wyłączono również sieć trakcyjną. W takich sytuacjach jeden punkt na mapie miasta potrafi zatrzymać więcej niż sam tramwaj – od razu zmienia się układ przejazdów w całym śródmieściu, a kolejne składy zaczynają omijać newralgiczne miejsce.

Część linii pojechała objazdami, a inne wróciły na swoje tory

Najbardziej odczuli to pasażerowie kilku linii, które musiały zmienić trasę przejazdu. Wśród nich były:

linia 11 jadąca na Oporów – od Hali Targowej przez ul. Grodzką, Nowy Świat, Kazimierza Wielkiego i Krupniczą
linia 6 jadąca na Krzyki – bez zmian, po stałej trasie
linie 8, 9, 17 i 23 – w obu kierunkach przez pl. Społeczny, Most Pokoju, Ogród Botaniczny i ul. Sienkiewicza do pl. Bema

Przed 10:30 ruch został już przywrócony, a tramwaje wróciły na normalne trasy. Początkowo zakładano, że wszystko potrwa dłużej i sieć uda się odblokować dopiero po 11:00, ale prace zakończyły się szybciej.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.