Cztery szkoły we Wrocławiu dostaną klasy dronowe. To już nie tylko szkolna nowinka

Cztery szkoły we Wrocławiu dostaną klasy dronowe. To już nie tylko szkolna nowinka

FOT. UM Wrocław

We Wrocławiu szkolne pracownie mają od września zamienić się w miejsce pierwszych lotów, testów i serwisowania sprzętu. Cztery ponadpodstawówki uruchomią klasy dronowe, a młodzież wejdzie w obszar, który coraz mocniej łączy edukację techniczną z realnym rynkiem pracy. To część większego miejskiego planu, który pod hasłem „Bezpiecznego Wrocławia” rozwija także „Wrocławską Dolinę Dronów”. Za tą nazwą stoi już nie wizja, lecz konkretne zajęcia, uprawnienia i sprzęt.

  • Cztery szkoły i jeden kierunek, który prowadzi prosto do branży dronowej
  • Nauka ma zacząć się od symulatora, a skończyć na uprawnieniach
  • Projekt rośnie od dwóch lat i już objął dziewięć szkół

Cztery szkoły i jeden kierunek, który prowadzi prosto do branży dronowej

Nowa oferta pojawi się w rekrutacji na rok szkolny 2026/2027. Miasto stawia na szkoły, które już dziś mają techniczne zaplecze i nauczycieli oswojonych z nowymi technologiami. Chodzi nie o ciekawostkę, ale o ścieżkę kształcenia, która ma przygotować uczniów do pracy z bezzałogowymi statkami powietrznymi od strony obsługi, budowy, diagnostyki i bezpieczeństwa.

W programie znajdą się m.in. pilotaż, serwisowanie oraz zajęcia z wykorzystania dronów w zawodach związanych z informatyką, logistyką, mechatroniką i automatyką. W tle jest też kolej, transport i rozwiązania, które coraz częściej trafiają do firm, służb i infrastruktury miejskiej.

W nowych klasach pojawią się:

  • Zespół Szkół nr 1 przy ul. Słubickiej – operator bezzałogowych statków powietrznych w ramach technika informatyka;
  • Zespół Szkół Logistycznych przy ul. Dawida – logistyka w Siłach Zbrojnych RP z obsługą dronów oraz rozwiązania dla bezpieczeństwa kolejowego;
  • Elektroniczne Zakłady Naukowe przy ul. Braniborskiej – innowacja „Operator i serwisant BSP” w zawodzie technik mechatronik;
  • Lotnicze Zakłady Naukowe przy ul. Kiełczowskiej – obsługa dronów w klasie technika automatyka.

Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych rusza 18 maja.

„Wprowadzanie nowych innowacji do naszych szkół to jeden z ważnych elementów Wrocławskiej Doliny Dronów” – podkreślał Michał Młyńczak, wiceprezydent Wrocławia.

Nauka ma zacząć się od symulatora, a skończyć na uprawnieniach

To, co wyróżnia nową ofertę, to mocne osadzenie w technice, a nie w samej modzie na drony. Uczniowie mają poznać budowę urządzeń, systemy sterowania, zasady bezpiecznego użytkowania i diagnostykę. W zależności od szkoły program obejmie też FPV, analizę parametrów lotu, programowanie, montaż konstrukcji nośnych oraz przygotowanie do europejskich uprawnień A1/A3 i A2.

W Zespole Szkół Logistycznych pojawi się również wątek związany z bezpieczeństwem kolejowym. To ważny sygnał: drony nie są tam traktowane jako osobna zabawka technologiczna, lecz jako narzędzie, które może wspierać transport i kontrolę infrastruktury.

W Elektronicznych Zakładach Naukowych uczniowie mają pracować na symulatorach, małych dronach do 250 g i modelach FPV, a później – jeśli będą chcieli pójść dalej – także przygotować się do bardziej zaawansowanych lotów STS-01 i STS-02. Program ma być rozpisany na 10 godzin tygodniowo przez 5 lat.

W Lotniczych Zakładach Naukowych nauka ma trwać 4 lata i obejmować 8 semestrów. Szkoła stawia na praktykę, diagnostykę i serwisowanie systemów mechatronicznych używanych w dronach. To już nie tylko szkolne ćwiczenia. To przygotowanie do zajęć, które przypominają pracę w małej pracowni inżynierskiej.

„Łączymy naukę w szkole z praktyką, nowoczesnym sprzętem i zdobywaniem uprawnień zawodowych” – mówił Paweł Kowalów, dyrektor Zespołu Szkół nr 1.

W tej szkole drony nie są nowością z dnia na dzień. Zajęcia dodatkowe z budowy i obsługi urządzeń są prowadzone od około pięciu lat, a uczniowie mają już na koncie sukcesy w międzynarodowych zawodach „Game of Drones”. W 2024 roku zdobyli pierwsze i drugie miejsce, a w 2025 roku powtórzyli ten wynik. Jeden z uczniów został nawet najlepszym operatorem drona wśród polskich uczestników rywalizacji.

Projekt rośnie od dwóch lat i już objął dziewięć szkół

Nowe klasy nie zaczynają od zera. To kolejny etap miejskiego programu szkoleniowego, który wystartował w 2024 roku. Od tego czasu dziewięć wrocławskich szkół dostało zestawy dronów, a uczniowie i nauczyciele przeszli specjalistyczne szkolenia. Z programu skorzystało do tej pory około 300 osób.

Miasto wyposażyło placówki nie tylko w drony, ale też w gogle FPV i sprzęt szkoleniowy. Część szkół współpracuje z partnerami branżowymi, którzy udostępniają symulatory lotu i przestrzeń do ćwiczeń. Na cały projekt przeznaczono blisko pół miliona złotych.

W tym samym kierunku idzie też szersza miejska narracja o bezpieczeństwie i nowych technologiach. Jak zaznaczają przedstawiciele miasta, drony mają dziś znaczenie nie tylko w edukacji, ale również w monitoringu przestrzeni, działaniach ratunkowych i szybkim rozpoznaniu sytuacji w terenie.

„Technologia dronowa nie jest już przyszłością, ale realnym narzędziem wspierającym funkcjonowanie miasta” – mówiła Ewa Wolak, radna miejska.

Wrocławskie szkoły techniczne dostają więc coś więcej niż modne hasło do oferty rekrutacyjnej. Dostają program, który może otworzyć młodym ludziom drogę do zawodów związanych z elektroniką, automatyką, logistyką i bezpieczeństwem. A to już brzmi jak odpowiedź na potrzeby rynku, który coraz wyraźniej szuka osób umiejących nie tylko latać dronem, ale też rozumieć, jak taki sprzęt działa od środka.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.