Na Partynicach majówka zwalnia tempo. Zostały pikniki i food trucki

Na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych Partynice majówka nie zamknęła się w jednym rytmie. Najpierw były gonitwy i jazz, potem bieg na dystansie wyznaczonym już nie przez konie, lecz przez ludzi. Trzeci dzień wydarzenia przyniósł zmianę nastroju – mniej adrenaliny, więcej spacerów, jedzenia pod chmurką i rodzinnego krążenia po terenie toru.
- Najpierw gonitwy i jazz, potem bieg ludzi zamiast koni
- Na Partynicach została spokojniejsza strona majówki
Najpierw gonitwy i jazz, potem bieg ludzi zamiast koni
W piątek na Partynicach odbył się Vertigo Day. W programie znalazło się osiem gonitw, a do sportowych emocji dołączyła muzyka jazzowa, która nadała wydarzeniu bardziej festiwalowy odcień. Dzień później na starcie I Biegu Partynickiego stanęli biegacze. To był już inny obraz toru – zamiast kopyt i trybun ważniejsze stały się tempo kroku, oddech i sportowa rywalizacja na ludzką skalę.
Trzeci dzień Wielkiej Majówki, czyli 3 maja, przesunął akcent jeszcze dalej. Na pierwszym planie znalazł się odpoczynek, rodzinne wyjście i swobodne spacery po terenie, który zwykle kojarzy się z wyścigami. Tego dnia Partynice wyglądały bardziej jak przestrzeń do spędzenia kilku godzin niż arena jednego widowiska.
Na Partynicach została spokojniejsza strona majówki
Wielka Majówka nadal trwała, a organizatorzy zostawili na miejscu to, co dla wielu osób najważniejsze podczas długiego weekendu – jedzenie, zakupy i miejsce do złapania oddechu. Do godz. 20:00 można było korzystać z kilku stref rozłożonych po terenie Partynic.
Na odwiedzających czekały:
– strefa food trucków i gastronomii,
– targi z rękodziełem i lokalnymi markami,
– warsztaty, animacje i atrakcje dla dzieci,
– strefy relaksu i odpoczynku,
– aktywności sportowe oraz wydarzenia towarzyszące.
To właśnie taki program sprawiał, że na Partynicach każdy mógł znaleźć coś dla siebie – od rodzin z dziećmi po osoby, które przyszły po prostu posiedzieć bez pośpiechu. Po intensywnym początku majówki teren toru został ustawiony pod spokojniejsze tempo. I chyba właśnie ono najlepiej domknęło ten weekend.
na podstawie: UM Wrocław.
Ostatnie Artykuły

Dlaczego pacjent po pierwszym kontakcie z gabinetem często nie podejmuje decyzji?

Na Partynicach majówka zwalnia tempo. Zostały pikniki i food trucki

Majówka w Zajezdni połączyła ludowe tradycje i przejazdy „Ogórkiem”

Od pulpitu do żagli – Andrzej Kosendiak wciąż wraca na Odrę

Nowy asfalt i światła po majówce. Dwie inwestycje startują we Wrocławiu

Młyn, który nadal wygląda jak gotowy do pracy

Modernistyczne perełki Wrocławia wracają do gry. Jest nowy przewodnik

Na Partynicach pobiegli ludzie. Pierwszy taki start przyciągnął rodziny

Dwa cmentarze w Sudetach skrywają runy i ciszę. To inny wypad z Wrocławia

Fontanna wygląda jak statek z kosmosu. Sezon pokazów już ruszył

Świdnicka rozgrzewa rekord na Rynku. Gitarowe miasteczko tętni energią

7649 gitar na rynku. Rekord nie padł, ale emocje zostały

Wrocław - dzieci ćwiczyły RKO w szkolnej sali, policja i straż miejska pokazały zasady

