Matura ruszyła we Wrocławiu. W X LO 280 osób zaczęło egzamin z polskiego

Matura ruszyła we Wrocławiu. W X LO 280 osób zaczęło egzamin z polskiego

FOT. Urząd Miasta we Wrocławiu

W szkolnym korytarzu napięcie było wyczuwalne, ale nie paraliżujące. Tego dnia w jednym z wrocławskich liceów startował egzamin, który dla wielu uczniów wyznacza rytm najbliższych dni. Dyrekcja mówiła o logistyce, poloniści o tematach, a maturzyści o lekturach, które mogły okazać się ratunkiem albo pułapką. Nad wszystkim wisiało proste pytanie – czy pierwszy arkusz okaże się łaskawy?

  • W X LO egzamin zaczął się od spokoju, ale skala była duża
  • Lektury wracały jak zaklęcia w szkolnym korytarzu
  • Arkusz CKE miał pojawić się późnym popołudniem, a potem rusza matematyka

W X LO egzamin zaczął się od spokoju, ale skala była duża

W Liceum Ogólnokształcącym nr X im. Stefanii Sempołowskiej do matury przystąpiło 280 osób. To liczba, która robi wrażenie nie tylko na papierze. Dla szkoły taki egzamin oznacza zmianę tempa, dodatkową organizację i dzień po dniu podporządkowany jednemu sprawdzianowi.

Dyrektor Zofia Bentkowska-Sztonyk nie ukrywała, że to czas wymagający dla całej placówki, choć sama atmosfera wokół uczniów była raczej spokojna niż nerwowa.

„Matury są dużym wyzwaniem logistycznym dla szkoły”

Wskazała też, że ten okres niemal wycina szkołę z codziennego rytmu, a nauczyciele przeżywają go razem z maturzystami. Poloniści czekali na tematy i treść testów, matematycy mieli przyjść na swoje następnego dnia, a angliści – jak zauważyła dyrektorka – zwykle podchodzą do sprawy z większym spokojem, bo to właśnie język angielski często wypada najlepiej.

Wśród uczniów dominował rozsądny optymizm. Dominika mówiła, że liczy na zdanie i zna większość lektur w mniej więcej takim zakresie, jaki na tym etapie wystarcza do walki o dobry wynik.

„Nie czuję w ogóle stresu”

Dodała, że do przygotowań usiadła właściwie dopiero dzień wcześniej, ale mimo tego miała wrażenie, jakby szła raczej na próbny egzamin niż na najważniejszy sprawdzian w szkole średniej.

Lektury wracały jak zaklęcia w szkolnym korytarzu

W rozmowach maturzystów powracały te same tytuły. Nieprzypadkowo. Właśnie od nich zależy często, czy arkusz okaże się znany i oswojony, czy zaskoczy zupełnie nową kombinacją zadań.

Sebastian nie ukrywał, że bardziej niż polskiego obawiał się matematyki, która wielu uczniom daje się we znaki mocniej niż pierwszy poranny arkusz.

„Teraz to już niech się dzieje wola nieba”

Mimo żartobliwego tonu liczył na „Przedwiośnie” albo „Lalkę”. Takie typy nie są przypadkowe – wśród maturzystów klasyka wraca jak refren, bo to właśnie z tych lektur najczęściej padają pytania, które można przewidzieć z większą lub mniejszą pewnością.

Kuba mówił z kolei, że przed egzaminem czuł się raczej pewnie i nie sądził, by mógł przygotować się dużo lepiej. W jego wypowiedzi wybrzmiewała pewna rzeczowość, tak charakterystyczna dla uczniów, którzy wiedzą, że nadmiar nerwów bardziej przeszkadza niż pomaga.

„Spodziewam się »Lalki« albo »Dziadów« części III”

Takie odpowiedzi dobrze pokazują, z jakim bagażem wchodzą na salę maturzyści – nie tylko z wiedzą, ale też z kalkulacją, które lektury mają największą szansę pojawić się w arkuszu.

Arkusz CKE miał pojawić się późnym popołudniem, a potem rusza matematyka

W relacji ze startu matur nie zabrakło też praktycznej informacji dla tych, którzy śledzą przebieg egzaminów na bieżąco. Około godz. 15 Centralna Komisja Egzaminacyjna miała opublikować arkusz z języka polskiego.

Kolejne dni egzaminacyjnego maratonu wyglądały już jasno:

  • 5 maja, godz. 9:00 – matematyka
  • 6 maja, godz. 9:00 – język angielski, niemiecki, hiszpański, francuski, rosyjski, ukraiński i włoski

Dla maturzystów to dopiero początek intensywnego tygodnia. Pierwszy egzamin zwykle ustawia nastrój na następne dni, dlatego właśnie polski bywa traktowany jak rozbieg przed kolejnymi sprawdzianami. Jeśli tu uda się złapać rytm, łatwiej wejść w matematykę i języki z mniejszym ciężarem na barkach.

na podstawie: UM Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta we Wrocławiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.