Pięć puchatych łabędzi w pawilonie flamingów

Pięć puchatych łabędzi w pawilonie flamingów

Wrocławskie zoo pokazało rodzinę, przy której łatwo zapomnieć, że to przyszłe eleganckie ptaki. Na razie widać pięć jasnoszarych kulek, które wtulają się w matkę i znikają w jej piórach, jakby tam było najbezpieczniej. Dopiero za kilka miesięcy pojawią się czarne szyje, znak rozpoznawczy gatunku. Na razie to bardziej cichy rodzinny obraz niż widowisko, ale właśnie dlatego tak przyciąga wzrok.

  • Tydzień po wykluciu pisklęta nie odstępują matki
  • Czarne szyje pojawią się dopiero później
  • Najmniejszy łabędź świata ma południowe korzenie
  • Samiec pilnuje rodziny i nie odpuszcza w okresie lęgowym

Tydzień po wykluciu pisklęta nie odstępują matki

W zimowym pawilonie flamingów można dziś zobaczyć pięcioro młodych łabędzi czarnoszyich, które przyszły na świat zaledwie tydzień temu. Ich sylwetki są jeszcze miękkie i nieporadne, a zamiast dostojnej bieli i czerni widać przede wszystkim puszysty, szarawy puch.

Opiekunowie zoo zwracają uwagę, że w tym wieku najważniejsze jest dla nich ciepło i bliskość rodziców. Jak podkreślają, maluchy najchętniej ucinają sobie drzemki, chowając się na grzbiecie matki i pod osłoną jej skrzydeł. To nie tylko uroczy widok zza szyby, ale też element ich naturalnego zachowania, który pomaga im utrzymać odpowiednią temperaturę.

Rodzinę można oglądać właśnie w pawilonie flamingów. Na razie nie przypominają jeszcze smukłych ptaków, które kojarzą się z ich gatunkiem. Bardziej wyglądają jak puchate znaki zapytania, które dopiero uczą się świata.

Czarne szyje pojawią się dopiero później

Dorosłe łabędzie czarnoszyje robią wrażenie już samą sylwetką, ale u młodych ten efekt dopiero nadejdzie. Robert Strasenburg, kierownik sekcji ptaków w ZOO Wrocław, mówi krótko:

„Charakterystyczne czarne szyje będą miały za około pół roku”.

Na razie pisklęta są jasnoszare i przez wiele miesięcy będą stopniowo nabierać cech dorosłych ptaków. Ich obecny wygląd może zaskakiwać, bo dopiero z czasem wyraźnie ujawni się kontrastowe upierzenie, które odróżnia ten gatunek od innych łabędzi.

Strasenburg przypomina też, że wrocławskie zoo doczekuje się młodych tego gatunku regularnie. W ostatnich latach pojawiają się co roku, a wcześniejsze pisklęta wyjechały już do innych ogrodów zoologicznych, gdzie wzmacniają pulę genową. To ważne z punktu widzenia hodowli, bo oznacza, że rodzina z Wrocławia nie tylko rośnie, ale też realnie pomaga innym ogrodom.

Najmniejszy łabędź świata ma południowe korzenie

Łabędź czarnoszyi nie jest gatunkiem egzotycznym tylko z nazwy. Pochodzi z południowej części Ameryki Południowej i w naturze można go spotkać między innymi na Ziemi Ognistej, w Patagonii oraz na Falklandach. Nie należy do ptaków zagrożonych wyginięciem.

To najmniejszy łabędź na świecie, a mimo to świetnie odnajduje się w środowiskach wodnych. Żyje przy brzegach jezior, w lagunach, na bagnach i mokradłach. Jego dieta jest dość różnorodna – zjada rośliny wodne, ale sięga też po owady i ikrę.

W odróżnieniu od wielu innych łabędzi prowadzi raczej osiadły tryb życia i rzadko podejmuje dalekie loty. Z wyglądu bywa podobny do łabędzia niemego, jednak różnice są wyraźne: czarna szyja i czerwony guz u nasady dzioba, który u samca wyraźnie powiększa się w okresie godowym.

Samiec pilnuje rodziny i nie odpuszcza w okresie lęgowym

W hodowli łabędzie czarnoszyje zwracają uwagę nie tylko wyglądem, ale i zachowaniem. Dorosłe samce są nieco większe od samic, choć na pierwszy rzut oka łatwiej rozpoznać je po tym, jak się zachowują. W czasie lęgowym samiec staje się wyraźnie bardziej czujny i aktywnie broni rodziny.

Robert Strasenburg zaznacza:

„Samiec jest bardzo agresywny w okresie lęgowym i aktywnie broni swojej rodziny”.

To ważna część opieki nad potomstwem. W przypadku tak niewielkich piskląt bezpieczeństwo i stała obecność rodziców mają ogromne znaczenie, a każdy ruch dorosłych ptaków zdradza, że w gnieździe nie ma miejsca na przypadek. Właśnie dlatego pięć młodych łabędzi czarnoszyich, choć jeszcze niepozornych, już teraz przyciąga uwagę odwiedzających.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.