AI w firmach przestaje być zabawką. Na meetupie pokazano nowy kierunek

FOT. UM Wrocław
W przestrzeni Bulvary dało się tego dnia wyczuć rzadkie połączenie ciekawości i biznesowego napięcia. Na Startup WRO Meetup przyszło około 150 osób – od founderów i inwestorów po studentów oraz ludzi z wrocławskich uczelni. W centrum rozmów znalazła się sztuczna inteligencja, ale nie ta od efektownych pokazów, tylko ta, która ma zacząć przejmować realne zadania w firmach. W tle wybrzmiewało jedno pytanie: jak z narzędzia zrobić coś, co naprawdę pomaga skalować biznes.
- Agentic AI weszło do rozmów o procesach, a nie tylko do prezentacji
- Wrocławski fundusz szuka projektów, które mogą urosnąć szybciej
- Po scenie najważniejsze rozmowy przeniosły się do ludzi
Agentic AI weszło do rozmów o procesach, a nie tylko do prezentacji
Czternasta odsłona Startup WRO Meetup miała wyraźny kierunek. Hasło o przejściu „od chatbotów do autonomicznych współpracowników” dobrze oddawało to, co dominowało w sali – nie zachwyt nad technologią samą w sobie, lecz próba sprawdzenia, gdzie może pracować szybciej, dokładniej i na większą skalę niż dotąd.
W programie pojawiły się przykłady wdrożeń Agentic AI z różnych poziomów dojrzałości. Były prezentacje dużych spółek, które integrują agentów w złożonych procesach biznesowych, były też młode startupy rozwijające rozwiązania w fazie stealth i seed. Pojawiła się również koncepcja „cyfrowego mózgu” – inteligentnego repozytorium wiedzy, które ma porządkować informacje zarówno dla firm, jak i dla użytkowników indywidualnych.
„Mowa była przede wszystkim o tym, jak wykorzystać agentów AI w swoim codziennym życiu i oczywiście w pracy” – mówiła Krystyna Kardacz ze Startup Wrocław.
Wystąpienie Wojciecha Buły z Orthoget pokazało z kolei bardziej konkretny wymiar tej dyskusji. Zaprezentował projekt pitchera AI, który analizuje startupy, ich pitch decki i ocenia gotowość do dalszej drogi. To już nie zabawa w technologię, ale narzędzie, które wchodzi w obszar decyzji, selekcji i oceny pomysłów.
„Nie być montownią dla zachodu, tylko nadawać biznesowe tempo” – zaznaczył Wojciech Buła.
Wrocławski fundusz szuka projektów, które mogą urosnąć szybciej
Jednym z mocniejszych punktów spotkania była rozmowa Macieja Jacenika z Sebastianem Kwietniem z Epic Investments. Tematem stał się rynek venture capital w obszarze AI, ale w praktyce chodziło o coś więcej – o pieniądze, które mają zasilać lokalne produkty i dawać im przestrzeń do wzrostu.
Kwiecień opowiadał o uruchomieniu funduszu Epic Investments we Wrocławiu. Ma on dysponować 45 milionami złotych i inwestować w software oraz startupy. Proces nie jest szybki, bo przygotowanie takiego funduszu zajmuje wiele miesięcy, ale według niego zbliża się już do końca i wkrótce będzie można szukać pierwszych celów inwestycyjnych.
„Zbliżamy się już do końca i wkrótce będziemy poszukiwać ciekawych celów inwestycyjnych” – mówił Sebastian Kwiecień.
W tym fragmencie wydarzenia wyraźnie wybrzmiała jeszcze jedna rzecz: kapitał i pomysł muszą iść razem. Bez finansowania nawet dobrze rokujące rozwiązania łatwo zostają na etapie prezentacji. Z finansowaniem – mogą wejść na rynek, przetestować produkt i zacząć rosnąć poza slajdami.
Po scenie najważniejsze rozmowy przeniosły się do ludzi
Startup WRO Meetup od początku był czymś więcej niż serią wystąpień. To miejsce, w którym founderzy, inwestorzy, programiści i studenci nie tylko pokazują własne projekty, ale też sprawdzają, kto myśli podobnie, kto szuka partnera, a kto może w przyszłości zainwestować albo zatrudnić.
Sławomir Chojnicki, software developer, zwracał uwagę, że codzienna praca zdalna potrafi zamknąć człowieka w bardzo wąskim kręgu kontaktów. Takie spotkania rozbijają tę rutynę. Pozwalają wyjść z własnego bąbla, zobaczyć nowe pomysły i wejść w rozmowę z ludźmi, którzy realnie kształtują rynek technologicznym tempem.
„Tu się poznaje ludzi, wychodzi się trochę ze swojej strefy komfortu” – mówił Sławomir Chojnicki.
I właśnie w tym tkwi siła tej inicjatywy. Nie tylko w prezentacjach o AI, funduszach czy nowych produktach, ale w tym, że po stronie uczestników zostaje sieć kontaktów, wiedza i wrażenie, że wrocławski ekosystem startupowy nie żyje wyłącznie na papierze. On pracuje. Czasem głośno, czasem w małych grupach przy stolikach, ale coraz wyraźniej w rytmie miasta, które chce być widoczne także poza granicami własnych biur i uczelni.
na podstawie: UM Wrocław.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Chylińska rozgrzeje stadion przed nocnym półmaratonem – wejście darmowe

Powabna i eteryczna - we Wrocławiu o urodzie, która rządziła salonami

Z Wrocławia ruszyli do Puszczy Solskiej. Pierwszy sprawdzian nowej grupy strażaków

Wrocławskie zoo pokazuje klatkę. To mocny obraz losu niedźwiedzi

Biały namiot na Solnym pełen książek. Silesiana znów ściąga czytelników

AI w firmach przestaje być zabawką. Na meetupie pokazano nowy kierunek

Noc Muzeów odsłoni wnętrza urzędu. Wrocławski gmach pokaże rzadkie sale

We Wrocławiu kurs samoobrony dla kobiet dał więcej niż techniki obrony

Krokodyl wraca po latach. W Popowicach pokażą kultowy neon

Wratislavia świętuje trzy dekady. W NFM zabrzmi muzyka od Mozarta po Veressa

Hans Kloss wraca nad Odrę - spacer pokaże filmowy Wrocław

JavaScript na żywo we Wrocławiu. Dev.js wraca z trzema prelekcjami

Zakrzów znów zagra - Zakrzowskie Wieczory Muzyczne wracają 10 maja

