Ciało pamięta każdą godzinę pracy. Mocna wystawa w Muzeum Etnograficznym

Ciało pamięta każdą godzinę pracy. Mocna wystawa w Muzeum Etnograficznym

W Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu prace Ali Savashevich składają się w opowieść o wysiłku, który przez lata pozostawał w cieniu. Artystka wraca do miejsca, od którego zaczęło się jej badawcze zainteresowanie kobietami przy pracy, i robi to z rozmachem oraz precyzją. Każdy detal prowadzi tu do jednego pytania: ile zostaje w ciele, kiedy praca trwa latami i nie daje wytchnienia?

  • Z muzealnych badań wyrósł projekt o kobietach przy pracy
  • Metal, słoma i len zamieniają się w opowieść o wysiłku
  • Stare narzędzia i współczesna rzeźba spotykają się w jednym rytmie
  • Wystawa potrwa do 16 sierpnia

Z muzealnych badań wyrósł projekt o kobietach przy pracy

Ala Savashevich, białoruska rzeźbiarka mieszkająca w Polsce, przygotowała wystawę „Twoje ciało to pole pracy” po latach przyglądania się tematowi, który wyrósł z muzealnej kwerendy. To właśnie wtedy natrafiła na przedstawienia kobiet zajętych codziennymi obowiązkami – anonimowych, wiejskich, pokazanych z narzędziami w dłoniach i w pozach przywodzących na myśl święte wizerunki. Z tej obserwacji, rodzinnej pamięci i własnej pracy powstał projekt, który ma w sobie i czułość, i ciężar.

„Można powiedzieć, że jest to podsumowanie ostatnich czterech lat mojej twórczości” – mówi Ala Savashevich.

Kuratorka Marta Derejczyk przypomina, że artystka wraca do czynności znanych z życia jej mamy i babci. Mowa o pracy domowej i gospodarskiej, powtarzalnej, czasem niewidzialnej, a jednak zapisującej się w ciele znacznie mocniej, niż zwykle się o tym mówi.

Metal, słoma i len zamieniają się w opowieść o wysiłku

Na wystawie znalazły się prace, które uderzają przede wszystkim ogromem włożonego w nie czasu. „Pole kłosów” tworzy 750 metalowych kłosów wykonanych ręcznie przez artystkę. To odwołanie do dawnych żniw, do pracy wykonywanej sierpem i do rytmu, który wyznaczało pole.

„Szeptem tkana” wyrasta z wielogodzinnego łączenia lnianej pakuły w postać o niezwykłej, niemal miękkiej formie. Z kolei „Na głowach, na rękach, na nogach” to duża brama ze spłaszczonej słomy, przywodząca na myśl ludowe wycinanki, ale zbudowana z materiału, który wymagał cierpliwości i skupienia.

Jest też „Szyjcie same” – fartuszek z metalowych kółek, nawiązujący do rycerskiej kolczugi – oraz haftowany obiekt „82 godziny”, w którym artystka zapisała, ile czasu poświęciła pracy w kolejnych dniach tygodnia. To nie jest wystawa dekoracyjna. Raczej rzecz o cenie, jaką płaci ciało, kiedy wysiłek staje się codziennością.

Stare narzędzia i współczesna rzeźba spotykają się w jednym rytmie

Ekspozycja nie kończy się na dziełach Savashevich. Obok nich pokazano dawne naczynia i narzędzia pracy, między innymi sierp z pochwą oraz szczotki do lnu. Jest też obraz na szkle ze świętą Notburgą, patronką rolników i ludzi pracy, a także rzeźby twórców samouków z Dolnego Śląska. Ten zestaw buduje przejmujący dialog między przeszłością i współczesnością, między muzealnym zbiorem a współczesnym językiem rzeźby.

„Ta wystawa jest o niemałej wyobraźni (…) jest donośnym głosem na temat kondycji człowieka” – podkreśla Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Właśnie dlatego tę ekspozycję warto oglądać spokojnie. Najmocniej działa wtedy, gdy patrzy się z bliska na materiały, ślady rąk i powtarzalność gestów. Wtedy wyraźnie widać, że opowieść o kobietach przy pracy nie jest tu jedynie tematem. Jest osią całej wystawy.

Wystawa potrwa do 16 sierpnia

Ekspozycję „Ala Savashevich. Twoje ciało to pole pracy” można oglądać w Muzeum Etnograficznym do 16 sierpnia.

  • poniedziałek – nieczynne
  • wtorek–sobota – 10:00–16:00
  • niedziela – 10:00–18:00
  • bilety – 5–10 zł
  • kasa biletowa zamykana jest pół godziny przed końcem zwiedzania

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.