Zajezdnia Borek pękała w szwach. MPK pokazało swoje zaplecze

Zajezdnia Borek pękała w szwach. MPK pokazało swoje zaplecze

FOT. MPK Wrocław

Przed Zajezdnią Borek od rana tworzył się żywy, cierpliwy sznur ludzi. Wrocławianie chcieli zajrzeć tam, gdzie na co dzień wstęp mają tylko pracownicy MPK, i zobaczyć komunikację miejską od drugiej strony – bez pośpiechu, bez rozkładu jazdy, za to z bliska. Tegoroczny Dzień Otwarty miał przy tym wyraźny ciężar emocji, bo wpisywał się w obchody 75-lecia spółki.

  • Ikarus, Jelcz i Tatra przyciągały spojrzenia starszych i młodszych
  • Symulatory i strefy dla dzieci zamieniły zajezdnię w pełne ruchu miasteczko
  • MPK pokazało też, jak szuka ludzi do pracy

Ikarus, Jelcz i Tatra przyciągały spojrzenia starszych i młodszych

Największe zainteresowanie budził tabor – zarówno historyczny, jak i ten, który codziennie wyjeżdża na ulice miasta. Na terenie zajezdni można było obejrzeć m.in. Ikarusa 280, Jelcza M11, zabytkowe tramwaje Konstal oraz Tatry, dla wielu osób będące wspomnieniem dawnych lat i pierwszych podróży po Wrocławiu.

Nie chodziło jednak wyłącznie o oglądanie pojazdów z zewnątrz. Dużą popularnością cieszyły się także przejazdy okolicznościowe oraz możliwość wejścia do kabin motorniczych i kierowców. Dla wielu uczestników była to rzadka okazja, by zobaczyć pracę z perspektywy, której pasażer zwykle nie ma szans poznać.

Symulatory i strefy dla dzieci zamieniły zajezdnię w pełne ruchu miasteczko

Dzień Otwarty nie ograniczał się do ekspozycji taboru. MPK przygotowało też rozbudowaną część rodzinną, dzięki której Zajezdnia Borek na kilka godzin zmieniła się w miejsce pełne ruchu, hałasu i dziecięcej ciekawości. Były dmuchańce, park linowy, warsztaty kreatywne, gry XXL oraz strefy sportowe.

Duże wrażenie robiły symulatory jazdy tramwajem i autobusem. To właśnie przy nich najłatwiej było poczuć, jak wymagające jest prowadzenie pojazdu po miejskich torach i ulicach. Sporym zainteresowaniem cieszył się także „Wehikuł Czasu”, który pokazywał, jak przez dekady zmieniała się komunikacja miejska we Wrocławiu. Całości dopełniały koncerty, występy artystyczne i konkursy z nagrodami.

MPK pokazało też, jak szuka ludzi do pracy

Wydarzenie miało również wyraźny wymiar praktyczny. Obok zabawy i wspomnień pojawił się temat codziennego funkcjonowania komunikacji miejskiej – tego, co zwykle pozostaje poza zasięgiem pasażerów. W specjalnej strefie rekrutacyjnej można było porozmawiać z pracownikami spółki o zatrudnieniu i ścieżkach wejścia do pracy w MPK Wrocław.

Przedstawiano oferty dla motorniczych, kierowców autobusów i pracowników technicznych. Zainteresowani mogli dopytać o szkolenia, przebieg rekrutacji oraz realia pracy, które w miejskim przewozie mają znaczenie nie mniejsze niż sam pojazd czy rozkład. Widać było wyraźnie, że dla spółki to nie tylko święto, ale też sposób na pokazanie zaplecza i ludzi, bez których komunikacja nie rusza z miejsca.

Tegoroczna odsłona Dnia Otwartego potwierdziła, że wrocławskie MPK ma nie tylko historię, ale i wierną publiczność. Zajezdnia Borek przez kilka godzin była miejscem spotkania pamięci, technologii i codziennej pracy – a przy takiej frekwencji jubileuszowy charakter wydarzenia trudno było przeoczyć.

na podstawie: MPK Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MPK Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.