W Owsiance znaleźli ciszę i miejsce do pracy. Teraz żyją sztuką i ogrodem

FOT. Powiat Wrocławski
Na końcu drogi, tam gdzie przed laty nie dojeżdżał już ani autobus, ani pociąg, Katarzyna i Krzysztof Nowakowie znaleźli miejsce, które stało się ich domem i pracownią. Przyjechali do Owsianki niemal trzy dekady temu, zwabieni stodołą z podłączoną siłą, ale też widokiem kwitnącego czarnego bzu i saren pasących się za zabudowaniami. Dziś w jednym gospodarstwie mieszczą się ceramika, malarstwo, ogród i galeria. Ta historia pokazuje, że na wsi można nie tylko mieszkać, ale też bez pośpiechu budować własny sposób pracy.
- Stodoła z prądem i ślad saren zdecydowały o przeprowadzce
- W ogrodzie kończy się pracownia i zaczyna codzienność
- Galeria w stodole powstała po niespodziewanej wizycie z Ameryki
Stodoła z prądem i ślad saren zdecydowały o przeprowadzce
Katarzyna i Krzysztof Nowakowie ukończyli wrocławską Akademię Sztuk Pięknych – ona studiowała ceramikę, on malarstwo. Oboje wychowali się na wsi, więc powrót poza miasto nie był dla nich ucieczką od życia, lecz powrotem do dobrze znanego rytmu. Wybór Owsianki miał bardzo praktyczne podstawy: na działce stała stodoła z zasilaniem, a to dawało od razu możliwość ustawienia pieca do wypału i zorganizowania dużej przestrzeni do pracy.
Pierwsze wrażenie było jednak równie ważne jak techniczne warunki. Wspominają sielski obraz – biało od kwitnącego czarnego bzu, spokojnie pasące się sarny i wiejską ciszę, która wtedy naprawdę oznaczała koniec drogi. To właśnie z takiego początku wyrósł dom, w którym sztuka nie została zamknięta za drzwiami pracowni, tylko weszła w codzienność.
W ogrodzie kończy się pracownia i zaczyna codzienność
„Gdybym była w mieście, nie mogłabym się tak rozpędzić, nie miałabym tyle planów”
Tak mówi Katarzyna, która zajmuje się ogrodem. Sama nazywa go spontanicznym albo dekadenckim, bo obok dzwonków i słoneczników rosną tam także pokrzywy, łąkowe szałwie i inne „chwasty”, pielęgnowane z taką samą uwagą jak dalie. Krzysztof odpowiada za sad i część warzywną, a ogród nie konkuruje z ich twórczością – raczej ją porządkuje i zasila.
To ważne także z praktycznego punktu widzenia: w ich przypadku nie ma wyraźnej granicy między pracą przy domu a pracą artystyczną. Z pracowni przechodzi się do ogrodu, z ogrodu wraca do rzeźb. Oboje tworzą też prace przeznaczone do prywatnych założeń ogrodowych, więc otoczenie nie jest tylko tłem. Staje się częścią tego, co potem powstaje w glinie, drewnie czy na płótnie.
Galeria w stodole powstała po niespodziewanej wizycie z Ameryki
W stodole, obok pracowni, znalazło się też miejsce na galerię obrazów i rzeźb. Jak wspominają Nowakowie, wszystko zaczęło się od wizyty ambasadora Stanów Zjednoczonych, który w 2005 roku jechał do Krzyżowej, a wcześniej kupił w Krakowie kilka rzeźb Katarzyny i chciał zobaczyć kolejne jej prace. Od tamtej pory przestrzeń zaczęła pełnić także funkcję wystawienniczą.
Na ścianach wiszą obrazy Krzysztofa. Do malowania wraca zimą, bo w cieplejszych miesiącach pochłania go rzeźbienie i pomoc przy większych zamówieniach. Sam przyznaje, że glina nie znosi długich przerw, a nad obrazami potrafi pracować latami, zanim uzna je za skończone. Jego płótna są gęste od znaków, inskrypcji i symboli, przez co przypominają stare manuskrypty.
W przestrzeni stoją także rzeźby – od niewielkich form po obiekty liczące dwa i trzy metry, przygotowane do pokazania na zewnątrz. Dużą część twórczości Katarzyny stanowią kobiece popiersia i akty. Widać w nich zainteresowanie ruchem, emocją i samą figurą człowieka, a nie tylko jej zewnętrznym kształtem.
„Robimy rzeczy pozytywne” – mówi Krzysztof.
Patrząc na ich pracownię, ogród i galerię pod jednym dachem, trudno się z tym nie zgodzić.
na podstawie: Powiat Wrocławski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Wrocławski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Ponad 3,5 mln zł na drogi i most w Kłodzku po powodzi

Osiem wieków dominikanów. Rękopisy i krypty klasztoru dla zwiedzających

We Wrocławiu 183 mln zł trafiło na remonty 160 placówek

Wojna bez frontu. „Arabeski” Serhija Żadana w finale Angelusa

Dwa motocykle odzyskane we Wrocławiu. Policja ustala sprawców

Przemoc wobec nastolatka w Leśnicy. Jeden z podejrzanych usłyszał zarzuty

Eleganckie kreacje i konkursy. Seniorzy spotkali się na balu

Stałe trasy wracają w gminie Długołęka. Będą też objazdy

Trzy konkurencje i efektowne triki. Zawody BMX na Legnickiej
![[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław II – Legia Warszawa II 2:2 w Betclic 2. lidze. Wrocławianie dwa razy odrabiali straty](/images/mecz/thumbnails/slask-wroclaw-ii-legia-warszawa-ii-14102026-22.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław II – Legia Warszawa II 2:2 w Betclic 2. lidze. Wrocławianie dwa razy odrabiali straty

60 sekund na zawód przyszłości. Młodzież z regionu może wygrać zestaw do nagrań

Cztery kamery z AI w Dzierżoniowie. Rząd dopłacił 100 tys. zł

Dron, skażenie wody i atak na zamek. Służby ćwiczyły w Wałbrzychu

18 mln zł na barokowy pałac w Twardogórze. Powstanie centrum kultury
Przydatne dane teleadresowe
- Urząd Skarbowy Wrocław-Stare Miasto - kontakt, godziny, e-usługi i zasięg
- Parafia św. Jakuba i św. Krzysztofa we Wrocławiu - kontakt i kancelaria
- Dolnośląskie Centrum Medyczne DOLMED we Wrocławiu - kontakt, rejestracja, badania i poradnie
- Miejskie Centrum Usług Socjalnych we Wrocławiu - kontakt, placówki, godziny
- Wrocławski Klub Anima - zajęcia, bilety i kontakt
- Parafia św. Kazimierza we Wrocławiu - msze, kancelaria, sakramenty
