Deszczówka zamiast strat Ruszył nabór z dopłatą do domowych instalacji

Deszczówka zamiast strat Ruszył nabór z dopłatą do domowych instalacji

Woda spada z dachów, a potem zwykle znika z pola widzenia. Teraz Dolnośląski Urząd Wojewódzki przypomina o programie, który pozwala zatrzymać ją bliżej domu i odzyskać część kosztów inwestycji. Dla właścicieli domów jednorodzinnych to okazja, by przygotować się na suszę, upały i coraz bardziej kapryśną pogodę.

  • Deszczówka ma zostać tam, gdzie spadnie
  • Kto może sięgnąć po pieniądze z programu
  • Na program złożono krajowe środki i mocny argument praktyczny

Deszczówka ma zostać tam, gdzie spadnie

W regionie, gdzie od kilku dni utrzymują się wysokie temperatury, temat oszczędzania wody wraca z dużą siłą. W części Dolnego Śląska obowiązują też ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną, więc każda instalacja pozwalająca zatrzymać wodę opadową nabiera zwykłego, codziennego znaczenia.

Program „Mikroretencja” ma wesprzeć właśnie takie rozwiązania. Chodzi o instalacje, które zbierają deszczówkę z dachu albo z utwardzonych powierzchni, magazynują ją i pozwalają później wykorzystać tam, gdzie najbardziej się przydaje — najczęściej przy podlewaniu ogrodu czy innych pracach wokół domu.

Dofinansowanie można przeznaczyć na:

  • zbieranie wód opadowych i roztopowych,
  • magazynowanie deszczówki w zbiornikach,
  • retencjonowanie wody w gruncie,
  • wykorzystanie zgromadzonej wody do podlewania ogrodu.

Kto może sięgnąć po pieniądze z programu

O wsparcie mogą wystąpić właściciele, współwłaściciele oraz użytkownicy wieczyści domów jednorodzinnych. To ważna informacja także dla osób, które od dawna myślą o prostym systemie gromadzenia deszczówki, ale odkładały inwestycję ze względu na koszty.

Program zwraca do 90 procent kosztów kwalifikowanych, a maksymalna kwota wynosi 8 tys. zł. Pieniądze wypłacane są w formie refundacji, więc najpierw trzeba ponieść wydatki, a potem rozliczyć przedsięwzięcie. To rozwiązanie nie dla wielkich inwestorów, lecz dla tych, którzy chcą zrobić porządek z wodą spływającą z własnej posesji i nie chcą, by po każdym deszczu marnowała się bez pożytku.

Na program złożono krajowe środki i mocny argument praktyczny

„Mikroretencja” jest realizowana przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Na wdrożenie programu w całym kraju przeznaczono 173 mln zł z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027.

Dla gospodarstw domowych to nie tylko szansa na niższe rachunki za wodę. Takie instalacje pomagają też łagodzić skutki gwałtownych opadów, bo część wody zostaje zatrzymana na miejscu, zamiast od razu spływać do kanalizacji. W dłuższej perspektywie oznacza to prostszy, ale skuteczny sposób na lepsze przygotowanie domu na coraz bardziej suche lato.

Szczegółowe zasady naboru i sposób składania wniosków są dostępne na stronach wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

na podstawie: Urząd Wojewódzki we Wrocławiu.