Stary materac, słoiki i kable. Tak studenci mogą odzyskać kaucję

Stary materac, słoiki i kable. Tak studenci mogą odzyskać kaucję

FOT. Urząd Miasta we Wrocławiu

Pośpiech przy wyprowadzce potrafi zostawić po sobie więcej niż pusty pokój. Na wrocławskich podwórkach co roku pojawiają się wtedy materace, rozkręcone biurka, suszarki i drobiazgi, których nikt nie chce już zabierać. Wrocławski Ekosystem przypomina, że taki finał szkodzi nie tylko porządkowi na osiedlu, ale też kolejnym lokatorom i służbom komunalnym. Najprostszy sposób na spokojny zwrot mieszkania zaczyna się od selekcji odpadów, a nie od wrzucania wszystkiego do najbliższego śmietnika.

  • Pośpiech przy wyprowadzce zostawia po sobie najwięcej problemów
  • Słoiki, sprzęt, meble i ubrania mają w mieście różne adresy
  • Kuchnia po studentach wymaga jeszcze jednego, ostatniego przeglądu

Pośpiech przy wyprowadzce zostawia po sobie najwięcej problemów

W mieszkaniu opuszczanym latem łatwo zgubić zdrowy rozsądek między pakowaniem kartonów a ostatnim kursem z kluczami w dłoni. Właśnie wtedy na osiedlowych podwórkach najczęściej lądują rzeczy, które powinny trafić do osobnych punktów zbiórki albo zostać wykorzystane ponownie.

Kampania informacyjna Ekosystemu przypomina, że takie porzucone przedmioty to nie drobny bałagan, lecz konkretny kłopot dla sąsiadów i ekip odbierających odpady. Do tego dochodzą dodatkowe koszty, bo każdy nielegalnie zostawiony mebel czy sprzęt trzeba potem uprzątnąć osobno.

Słoiki, sprzęt, meble i ubrania mają w mieście różne adresy

Zamiast upychać wszystko do jednego worka, lepiej rozdzielić rzeczy na kilka grup i od razu zdecydować, gdzie powinny trafić:

  • Słoiki po jedzeniu – jeśli są całe i czyste, warto oddać je do Banku Słoików zamiast wrzucać do zielonego pojemnika.
  • Mały sprzęt elektryczny i kable – czajnik, lampka, toster czy zużyte przewody powinny trafić do kontenerów na elektroodpady albo do PSZOK-u.
  • Meble i większe rzeczy – biurko, krzesło obrotowe czy materac to gabaryty. We Wrocławiu są organizowane osiedlowe zbiórki takich odpadów, a alternatywą pozostaje PSZOK.
  • Ubrania i tekstylia – jeśli są w dobrym stanie, można je wrzucić do odpowiednich kontenerów lub przekazać organizacjom charytatywnym. Gdy nie nadają się już do użycia, można zawieźć je do SZOT-a albo do PSZOK-u przy ul. Michalczyka 9.
  • Papier – notatki, kserówki i książki bez zniszczeń powinny trafić do niebieskiego pojemnika. Papier zatłuszczony nie nadaje się do recyklingu i powinien wylądować w odpadach zmieszanych.

Kuchnia po studentach wymaga jeszcze jednego, ostatniego przeglądu

Przed zamknięciem drzwi warto zajrzeć też do lodówki i szafek. Resztki żywności roślinnej oraz skorupki jaj trafiają do bioodpadów, a pozostałe odpady spożywcze – do zmieszanych. Z kolei plastikowe butelki, najlepiej zgniecione, oraz puszki po napojach powinny znaleźć się w żółtym pojemniku, a puste butelki szklane – w zielonym.

To właśnie ten ostatni etap często przesądza o tym, czy wyprowadzka kończy się bez nerwów. Dobrze posegregowane odpady łatwiej oddać, a wynajmujący nie ma potem powodu, by wracać do tematu porządku po zdaniu mieszkania.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta we Wrocławiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.