Dawny Pafawag nadal pracuje. Wrocławskie hale wciąż wypuszczają lokomotywy

Dawny Pafawag nadal pracuje. Wrocławskie hale wciąż wypuszczają lokomotywy

FOT. Urząd Miasta Wrocław

Za dawnymi murami Pafawagu nadal toczy się produkcja, choć dziś wygląda zupełnie inaczej niż wtedy, gdy z hal wyjeżdżały tramwaje i wagony. We Wrocławiu powstają teraz przede wszystkim pudła lokomotyw oraz wagonów, które potem jadą do dalszego montażu w Europie. Obok historycznych hal pracują roboty spawające i lakierujące, ale bez doświadczonych spawaczy cały ten proces nie miałby szans działać. To miejsce pokazuje, jak w jednym zakładzie spotykają się kolejowa tradycja, ciężkie rzemiosło i nowoczesna technologia.

  • Od tramwajów LH Standard do fabryki, która przetrwała epoki
  • W halach pracują spawacze i roboty
  • Traxx i ICE 4 z Wrocławia jadą dalej po Europie

Od tramwajów LH Standard do fabryki, która przetrwała epoki

Zanim na tych terenach zaczęto spawać współczesne nadwozia, w fabryce Linke-Hofmann powstawały tramwaje LH Standard – jak na swoje czasy bardzo nowoczesne, z w pełni stalową konstrukcją pudła. Te wozy długo służyły we Wrocławiu, bo regularnie kursowały aż do 1977 roku.

Po wojnie na miejscu przedwojennego zakładu uruchomiono Państwową Fabrykę Wagonów „Pafawag”. Przez kolejne dekady wyjechało stąd ponad 2,2 tysiąca lokomotyw elektrycznych, ponad 1,6 tysiąca elektrycznych zespołów trakcyjnych i dziesiątki tysięcy wagonów. To właśnie ten dorobek sprawił, że nazwa Pafawag do dziś wraca w rozmowach o kolejowym Wrocławiu.

W latach 70. zakład był niemal osobnym organizmem. Pracowało tu blisko osiem tysięcy osób, a na terenie fabryki działały żłobek, przedszkole, przychodnia, dom kultury, kino i ośrodki wczasowe. Potem przyszły kryzys lat 80., transformacja i prywatyzacja, które mocno ograniczyły skalę działalności. Dziś zakład funkcjonuje już jako część globalnego Alstomu, ale jego historia nadal pozostaje wyraźnie widoczna.

– Jest to obecnie najstarsza wciąż działająca fabryka na świecie – nie kryje dumy z historii Paweł Siwek, dyrektor zarządzający w Alstomie. – Te, które powstały wcześniej, już nie funkcjonują. A ta działa od 1832 roku.

W halach pracują spawacze i roboty

Dzisiejszy wrocławski oddział Alstom Polska SA zajmuje tylko część dawnego terenu Pafawagu, ale i tak skala robi wrażenie. Zakład ma ponad 170 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, z czego 84 tysiące to produkcja. Zatrudnienie sięga około tysiąca osób. W porównaniu z dawnymi czasami to znacznie mniej, ale zakres pracy wciąż jest bardzo wymagający.

We wrocławskich halach powstają pudła lokomotyw i wagonów, a sam proces trwa nawet trzy miesiące. W przypadku jednego pudła Traxxa trzeba połączyć aż dwa tysiące elementów. Nic dziwnego, że do pracy spawalniczej trafia tylko część kandydatów – etat dostaje około jedna czwarta chętnych, którzy przechodzą testy i późniejsze szkolenie. Sama „spawalnicza szkółka” generuje miesięcznie sześć ton złomu, który jednak nie przepada, bo wraca do pieca hutniczego i staje się surowcem do produkcji stali.

W spawaniu liczy się tu dokładność, bo poprawki w docelowej fabryce są znacznie trudniejsze niż we Wrocławiu. Dlatego jakość połączeń sprawdza się także z użyciem rozszerzonej rzeczywistości. To jeden z powodów, dla których zakład podkreśla nagromadzoną tu wiedzę spawalniczą.

Nowoczesność nie oznacza jednak odstawienia ludzi na bok. W jednej z hal pracownicy w specjalnych kombinezonach dopracowują elementy, a bezpieczeństwo ma tu bardzo twarde zasady. Osoba, która rażąco i wielokrotnie łamie przepisy BHP, może stracić pracę. Także goście oglądający produkcję muszą przejść szkolenie i założyć kaski, ochronę na stopy oraz zatyczki do uszu.

Traxx i ICE 4 z Wrocławia jadą dalej po Europie

Jednym z najmocniejszych produktów związanych z wrocławskim zakładem jest Traxx. Alstom pokazał niedawno na torze w Żmigrodzie pierwszą z 40 lokomotyw Traxx Universal zamówionych przez OnTrain, a nadwozia do tych pojazdów powstają właśnie we Wrocławiu. Konstrukcja pozwala prowadzić cięższe ładunki niż wiele innych maszyn tej samej klasy, a zamówione lokomotywy mają system Onvia, wcześniej znany jako Atlas, czyli pokładowe rozwiązanie Alstomu dla Europejskiego Systemu Sterowania Pociągiem.

To ważne zwłaszcza w ruchu międzynarodowym, bo wspólne tory nie oznaczają jeszcze pełnej kompatybilności między krajami. Z tego powodu przewoźnicy potrzebują albo wymiany lokomotyw na granicach, albo maszyn wielosystemowych, które mogą bezpiecznie jechać dalej bez takich przestojów.

– Jesteśmy dumni, że istotna część zamówienia złożonego przez OnTrain powstaje w Polsce, w zakładzie Alstom we Wrocławiu, który odpowiada za produkcję nadwozi lokomotyw – podkreśla Beata Rusinowicz, dyrektor zarządzająca Alstom w Polsce, Ukrainie i Krajach Bałtyckich.

We Wrocławiu powstało już ponad dwa tysiące nadwozi lokomotyw Traxx w różnych wersjach, w tym z systemem Last Mile, przydatnym przy manewrach na bocznicach bez sieci trakcyjnej. Zakład brał też udział w produkcji pociągów dalekobieżnych ICE 4 dla Deutsche Bahn – w ramach tego zamówienia powstało tu ponad 1,5 tysiąca nadwozi. Dziś te składy kursują na ważnych trasach międzymiastowych w Niemczech, Holandii, Austrii i Szwajcarii.

W tle tych kontraktów były także duże inwestycje. Przy realizacji zamówienia dla Deutsche Bahn zakład otrzymał nakłady rzędu 60 milionów euro. Kolejne prace dotyczą linii do montażu wnętrz wagonów, potrzebnej przy produkcji 904 wagonów dla niemieckich przewoźników go.Rheinland i Verkehrsverbund Rhein-Ruhr z Nadrenii Północnej-Westfalii. We Wrocławiu mają być wykonywane spawanie, lakierowanie i wstępne wyposażenie całych wagonów – od izolacji termicznej i akustycznej po okna, drzwi, podłogi, sufity z wiązkami elektrycznymi, wyświetlacze informacji pasażerskiej, głośniki i toalety w wagonach końcowych.

Dawny Pafawag nie jest więc muzealnym śladem po przeszłości. To nadal miejsce, z którego wyjeżdżają elementy pociągów kursujących po Europie, a wrocławskie hale wciąż mają realny udział w dużych kolejowych zamówieniach.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.