Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Na boisku walczą o coś więcej niż wynik. Wrocław Cup łączy sport i terapię

Na boisku walczą o coś więcej niż wynik. Wrocław Cup łączy sport i terapię

FOT. UM Wrocław

Na Placu Wolności spotkają się zawodnicy, dla których mecz jest częścią drogi powrotnej do samodzielnego życia. Wśród nich będą osoby, które przeszły przez uzależnienie, bezdomność i kryzysy psychiczne. Piłka uliczna daje im drużynę, rytm dnia i poczucie sprawczości. Podczas Wroclaw Cup we Wrocławiu każdy doping będzie miał znaczenie, ale za sportowymi emocjami stoją przede wszystkim prawdziwe historie ludzi.

  • Adrian Owca zamienił maskę idealnego pacjenta na kapitańską opaskę
  • Justyna broni bramki i mierzy się z perfekcjonizmem
  • Paweł i Szymon pokazują, że drużyna zaczyna się poza boiskiem
  • Wroclaw Cup 2026 zgromadzi drużyny z 14 krajów

Adrian Owca zamienił maskę idealnego pacjenta na kapitańską opaskę

Kiedy Adrian Owca trafił do ośrodka Monaru w Dębowcu, chciał uchodzić za pacjenta bez problemów. Znał ten mechanizm – w domu zachowywał się inaczej niż w szkole, a przed kolegami jeszcze inaczej. Udawanie miało mu pomóc zdobyć akceptację.

Wcześniej narkotyki odsunęły na bok niemal wszystko. Adrian izolował się od ludzi, a poczucie winy po okresach trzeźwości zagłuszał kolejnymi używkami. Zdarzało mu się spać w samochodzie. Do Monaru trafił, zanim bezdomność stała się jego stałym adresem.

Monar uratował mi życie.

W ośrodku zaczął stopniowo rezygnować z przyjętej wcześniej roli. Terapia pomogła mu nazwać własne problemy i zbudować relacje oparte na szczerości.

Tu pierwszy raz w życiu poczułem miłość od drugiej osoby, że ktoś chce mi pomóc. Tu jest kawałek mojej duszy, i wielu innych ludzi.

Później pojawiła się piłka. Adrian dostał powołanie do reprezentacji Polski w piłce nożnej ulicznej osób bezdomnych, a z czasem został jej kapitanem. Na boisku nie chodzi mu wyłącznie o wynik. Chce, żeby drużyna była grupą ludzi, którzy naprawdę się wspierają.

Chciałbym, abyśmy byli drużyną przyjaciół, którym zależy na sobie.

Justyna broni bramki i mierzy się z perfekcjonizmem

W kobiecej reprezentacji Polski na bramce występuje 24-letnia Justyna. Początkowo w jej ośrodku Monaru trenowali wyłącznie mężczyźni. Dołączenie do grupy wymagało przełamania obaw, ale propozycja stworzenia kobiecej drużyny dała jej impuls do działania.

Powołanie do kadry przyjęła z niedowierzaniem. W ubiegłym roku razem z reprezentacją Polski zajęła trzecie miejsce na Wrocław Cup. Po jednym z wygranych spotkań płakała jednak nie z radości, lecz z powodu kilku straconych goli. Presja, by od razu być najlepszą, jest dla niej jednym z tematów pracy terapeutycznej.

Wiele mam takich sytuacji życiowych, że coś zaczynam i od razu chciałabym być najlepsza. Dążę do perfekcjonizmu i nienawidzę popełniać błędów. Ciągle pracuję nad tym z terapeutą.

Historie Adriana i Justyny zostały przedstawione w filmie dokumentalnym „Wszystko, o co gram” w reżyserii Agaty Schultz. Produkcję pokazywano między innymi podczas festiwali Millennium Docs Against Gravity i Kozzi Film, a także we wrocławskim DCF-ie.

Paweł i Szymon pokazują, że drużyna zaczyna się poza boiskiem

Za przygotowanie mentalne zawodników odpowiadał Paweł, nazywany Diabłem. Jest terapeutą i psychoterapeutą, a jego zadaniem jest pomoc osobom przeżywającym kryzys oraz wspieranie ich w odkrywaniu własnych możliwości.

Sam zna doświadczenie bezdomności i terapii. W przeszłości mieszkał na dworcu, a przed rozpoczęciem pracy w ośrodku był mechanikiem lotniczym. Z czasem uznał, że chce zajmować się ludźmi, nie maszynami.

Musiałem podjąć decyzję: żyć czy nie żyć.

Paweł podkreśla, że w zawodnikach widzi potencjał i wrażliwość, które często są głęboko ukryte. Ich wydobywanie może trwać długo, ale sport staje się jednym z narzędzi tej pracy.

Z jego pomocy korzysta 22-letni Szymon. W Monarze ma status domownika – osoby z krótszym stażem są nowicjuszami, a te przebywające w ośrodku dłużej nazywa się monarowcami. Codzienność jest uporządkowana i opiera się na ustalonym rytmie.

Szymon wcześniej nie miał domu. Przez pół roku po konflikcie z matką mieszkał u znajomych i tułał się po ulicy. Do kryzysu doprowadziło go uzależnienie – nie pracował, wracał do domu głównie po to, żeby zjeść i przespać się, a resztę czasu spędzał na imprezach. Po rozpoczęciu leczenia odzyskał kontakt z matką i jej wsparcie.

Byłem w bardzo mocnym nałogu. Nie pracowałem, żyłem jak pasożyt. Przychodziłem do domu wyspać się, pojeść i szedłem dalej na imprezkę.

W podobnych historiach powtarzają się przemoc domowa, złe towarzystwo, choroby psychiczne i używki. Zawodnicy myślą o zwyczajnych, odległych wcześniej planach – pracy, rodzinie, własnym samochodzie, pisaniu, a nawet wakacjach. Jednocześnie obawiają się nawrotu i robią wszystko, by nie wrócić do dawnego życia.

Wroclaw Cup 2026 zgromadzi drużyny z 14 krajów

XVI Międzynarodowy Turniej w Piłce Ulicznej Wrocław Cup odbędzie się od 17 do 19 lipca na Placu Wolności. Wystąpią kobieca i męska reprezentacja Polski, zespoły z 13 innych krajów oraz drużyny z Wrocławia. Na miejscu powstanie boisko z trybunami, a udział w wydarzeniu będzie bezpłatny.

Program turnieju przewiduje:

  • w piątek o godz. 12.00 paradę drużyn i przemarsz z Placu Gołębiego na Rynku na Plac Wolności,
  • w piątek o godz. 13.00 pierwszy mecz,
  • w sobotę mecze od godz. 9.00 do 17.00,
  • w niedzielę mecze od godz. 9.00, z finałem zaplanowanym na godz. 17.00.

Podział drużyn na grupy ma zostać ogłoszony w czwartek wieczorem. Męska reprezentacja Polski przystąpi do zawodów jako brązowy medalista mistrzostw świata Homeless World Cup 2025.

Wychodząc na boisko, czuję dumę i wielką satysfakcję z tego, że żyję.

Organizatorem turnieju jest Stowarzyszenie Reprezentacja Polski Bezdomnych. Wydarzenie współtworzą Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta, Wrocławska Spółdzielnia Socjalna oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej we Wrocławiu. Dla zawodników obecność na boisku oznacza coś więcej niż udział w zawodach – trening, współpraca i odpowiedzialność za drużynę są częścią terapii, która pomaga odbudowywać życie także poza sportem.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.