Grzybiarze ruszyli pod Wrocław. Tu szukają prawdziwków i kurek

Grzybiarze ruszyli pod Wrocław. Tu szukają prawdziwków i kurek

Koszyki szybko zapełniają się po deszczu, a mieszkańcy Wrocławia pokazują swoje zbiory w mediach społecznościowych. W tym sezonie sprzyjają im ciepło i regularne opady. Najbliżej miasta można znaleźć leśne trasy na krótki wypad, ale po bardziej szlachetne gatunki grzybiarze jeżdżą także w góry.

  • Wilgotna ściółka i dalsza droga od asfaltu
  • Gatunki grzybów wyznaczają kierunek wyprawy
  • Bezpieczne zbiory zaczynają się przy koszyku

Wilgotna ściółka i dalsza droga od asfaltu

Najlepszych warunków dla grzybów warto szukać z dala od dróg, zabudowań i psich wybiegów. Sprzyjają im przede wszystkim lasy sosnowe, bukowe oraz mieszane, zwłaszcza tam, gdzie ściółka jest gruba, a podłoże utrzymuje wilgoć.

Wiedzą i poradami dotyczącymi grzybobrania dzieli się Marianna Kasperczyk, autorka bloga Pieprznik.pl. Przy wyborze miejsca znaczenie ma nie tylko sam gatunek drzew, lecz także stan leśnego podłoża. Po opadach warto więc sprawdzać bardziej zaciszne fragmenty lasu, zamiast ograniczać się do poboczy i łatwo dostępnych polan.

Gatunki grzybów wyznaczają kierunek wyprawy

Wrocławscy grzybiarze wskazują miejsca, w których można trafić na różne gatunki. W Górach Sowich występują prawdziwki i borowiki sosnowe. Na kurki warto wybrać się w Góry Bardzkie oraz w okolice Jawornika. Z kolei w Rudawach Janowickich można szukać kozaków i borowików.

Lista polecanych rejonów obejmuje zarówno lasy położone niedaleko Wrocławia, jak i dalsze części Dolnego Śląska:

  • Syców, Twardogóra i Oleśnica;
  • Jawor, Gozdno i Muchów;
  • Wołów;
  • Wojnowice;
  • Wilkszyn, położony tuż za granicami miasta;
  • Las Mokrzański i Las Ratyński;
  • Miękinia;
  • Góra;
  • Oława;
  • Bierutów;
  • Szklarska-Poręba;
  • Kukułka Kłodzka;
  • Lewin Kłodzki;
  • Pieszyce;
  • Góry Bystrzyckie;
  • Wałbrzych, szczególnie masyw Chełmca, okolice Czarnego Boru i rejon schroniska Andrzejówka;
  • Mieroszów, wzdłuż drogi krajowej nr 35 w kierunku granicy;
  • Bolesławiec;
  • Jelenia Góra, zwłaszcza Staniszów i Siedlęcin;
  • Chojnów;
  • Przemków;
  • Rudawy;
  • okolice Kłodzka.

Dla osób, które nie planują całodziennej wyprawy, najwygodniejsze będą rejony położone bliżej miasta, między innymi Wilkszyn, Las Mokrzański, Las Ratyński, Wojnowice i Miękinia. Dalsze kierunki, takie jak Góry Sowie, Góry Bystrzyckie czy okolice Kłodzka, oznaczają już wyjazd poza najbliższe okolice Wrocławia.

Nie wszędzie jednak można zbierać grzyby. Zakaz obowiązuje między innymi na obszarze Karkonoskiego Parku Narodowego, dlatego przed wejściem do lasu trzeba sprawdzić zasady obowiązujące na danym terenie.

Bezpieczne zbiory zaczynają się przy koszyku

Podczas grzybobrania najważniejsza jest pewność, że znaleziony okaz należy do gatunku jadalnego. Jeśli rozpoznanie budzi wątpliwości, grzyba lepiej zostawić w lesie. Dotyczy to także młodych lub uszkodzonych owocników, których identyfikacja może być trudniejsza.

Warto pamiętać o kilku zasadach:

  • zbierać wyłącznie grzyby rozpoznane bez żadnych wątpliwości;
  • nie niszczyć grzybni, a po wyjęciu owocnika przykryć miejsce ściółką;
  • nie zabierać wszystkich grzybów z jednego stanowiska;
  • używać koszyka zamiast reklamówki, ponieważ w plastikowej torbie grzyby mogą się zaparzyć;
  • założyć odzież i nakrycie głowy chroniące przed kleszczami.

Według specjalistów lepsze jest wykręcenie owocnika z podłoża niż jego wycinanie. Odsłonięty pień może stać się miejscem rozwoju szkodników. Pozostawienie części grzybów w lesie sprzyja natomiast dalszemu rozrostowi grzybni.

na podstawie: UM Wrocław.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji