[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – WKS Śląsk Wrocław 38:28 w ORLEN Superlidze. Gospodarze odjechali po przerwie

[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – WKS Śląsk Wrocław 38:28 w ORLEN Superlidze. Gospodarze odjechali po przerwie

PGE Wybrzeże Gdańsk pokonało WKS Śląsk Wrocław 38:28 w meczu 3. kolejki ORLEN Superligi. Do przerwy wrocławianie byli bardzo blisko rywali, ale po zmianie stron gospodarze całkowicie przejęli kontrolę nad spotkaniem. Druga połowa zakończyła się ich wygraną 20:11.

W Gdańsku długo zanosiło się na mecz, w którym o wszystkim zdecydują detale. Śląsk nie zamierzał oddać gospodarzom pola, a wynik zmieniał się niemal z każdą kolejną akcją. Wrocławianie dobrze trzymali się w obronie, szukali swoich szans w ataku i nie pozwalali PGE Wybrzeżu zbudować bezpiecznej przewagi.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 18:17 dla gospodarzy, ale jej ostatnia akcja miała wyjątkową oprawę. PGE Wybrzeże trafiło rzutem z niemal połowy boiska, schodząc do szatni z minimalnym prowadzeniem. Dla Śląska był to bolesny cios, choć po pierwszych 30 minutach wciąż wszystko pozostawało otwarte.

Sto sekund, które zmieniło obraz meczu

Po przerwie gdańszczanie ruszyli zdecydowanie. W ciągu zaledwie 100 sekund zdobyli trzy bramki i odskoczyli na 21:17. Wrocławianie mieli problemy z dokładnym rozegraniem akcji, a ich rzuty nie znajdowały drogi do bramki. Duża w tym zasługa Mateusza Zembrzyckiego.

Bramkarz PGE Wybrzeża obronił trzy pierwsze rzuty Śląska po zmianie stron i długo utrzymywał bardzo wysoką skuteczność. Gospodarze dostali energię, której potrzebowali, a każdy kolejny błąd wrocławian przybliżał ich do przejęcia pełnej kontroli nad spotkaniem.

W pierwszych 20 minutach drugiej połowy Śląsk zdobył zaledwie cztery bramki. Po trafieniu Marcina Peplińskiego na 25:18 trener wrocławian poprosił o przerwę, próbując zatrzymać rozpędzonych gospodarzy. Na niewiele się to jednak zdało. PGE Wybrzeże nadal grało szybciej, skuteczniej i przede wszystkim spokojniej w kluczowych momentach.

W 44. minucie przewaga gdańszczan sięgnęła już dziesięciu bramek. Wtedy było jasne, że pytanie nie brzmi już, kto zdobędzie punkty, lecz jak wysokie będzie zwycięstwo gospodarzy. Śląsk próbował jeszcze zmniejszyć straty, ale nie był w stanie odwrócić losów spotkania.

Gdańszczanie przypieczętowali zwycięstwo

Końcówka należała do PGE Wybrzeża. Gospodarze kontrolowali tempo, wykorzystywali kolejne okazje i nie pozwolili wrocławianom na powrót do gry. Wynik 38:28 ustalił Mateusz Zembrzycki, który trafił do pustej bramki.

Dla PGE Wybrzeża był to kolejny ważny krok w walce o ligowe punkty. Gdańszczanie zajmują 4. miejsce w tabeli i mają 6 punktów. WKS Śląsk Wrocław pozostaje na 7. pozycji z dorobkiem 3 punktów. Z perspektywy wrocławskiej drużyny szczególnie szkoda pierwszej połowy, bo długo była ona wyrównana. O losach meczu zdecydował jednak fatalny dla Śląska początek drugiej części i seria bramek gospodarzy.

PGE Wybrzeże GdańskStatystykaWKS Śląsk Wrocław
38Bramki28
18:17I połowa18:17
4Pozycja7
6Punkty3

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły