[PIŁKA NOŻNA] Motor Lublin – Śląsk Wrocław 3:2. Rzut karny w 90. minucie rozstrzygnął mecz PKO BP Ekstraklasy

[PIŁKA NOŻNA] Motor Lublin – Śląsk Wrocław 3:2. Rzut karny w 90. minucie rozstrzygnął mecz PKO BP Ekstraklasy

W 90. minucie Śląsk był blisko wywiezienia z Lublina remisu, ale rzut karny Yacine’a Bourhane’a odmienił wynik. Motor Lublin wygrał ze Śląskiem Wrocław 3:2 w 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy, choć wrocławianie prowadzili zarówno przed zejściem do szatni, jak i jeszcze w 76. minucie. Dla kibiców z Wrocławia to szczególnie bolesny przebieg: goście dwukrotnie mieli wynik po swojej stronie, lecz wracają bez punktu.

Spotkanie rozegrano w sobotę, 17 października, na Motor Lublin Arena. Drużyna prowadzona przez Ante Šimundžę zaczęła skutecznie. Już w 11. minucie Przemysław Banaszak zdobył bramkę na 0:1. Śląsk, ustawiony w systemie 5–4–1, utrzymał to prowadzenie do końca pierwszej połowy. Motor, grający w ustawieniu 4–1–4–1 pod wodzą M. Misiury, musiał szukać sposobu na odwrócenie meczu.

Czubak nie wykorzystał karnego, ale Motor wrócił do gry

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy gospodarze dostali znakomitą okazję na remis. W 50. minucie Karol Czubak podszedł do rzutu karnego, lecz go nie wykorzystał. Wynik wciąż brzmiał 0:1, a dla Śląska był to ważny moment w meczu, w którym Motor miał wyraźną przewagę w statystykach. Lublinianie zakończyli spotkanie z 66 procentami posiadania piłki i jedenastoma celnymi strzałami. Goście oddali trzy celne uderzenia.

W 61. minucie Makan Aiko doprowadził do remisu. Wrocławianie odpowiedzieli szybko: pięć minut później Malaly Dembélé zdobył bramkę na 1:2. To istotny szczegół tej historii, bo Dembélé wszedł do gry w miejsce Luki Marjanaca przy zmianie dokonanej w 45. minucie. Śląsk odzyskał prowadzenie mimo mniejszego udziału w grze i niewielu okazji odnotowanych w statystykach.

Simon wyrównał, Bourhane rozstrzygnął

Motor nie potrzebował wielu minut, by ponownie zmienić obraz wyniku. W 77. minucie Christopher Simon trafił na 2:2. Gospodarze mieli też zdecydowaną przewagę w liczbie rzutów rożnych – dziesięć do jednego – ale przez długi czas nie potrafili zamienić swojej aktywności na prowadzenie. Dopiero rzut karny wykorzystany przez Bourhane’a w 90. minucie dał im zwycięstwo 3:2.

Ostatnie minuty przyniosły również kartki. W 87. minucie żółty kartonik zobaczył Marc Llinares, a w 90. minucie ukarani zostali Karol Niemczycki i Karol Czubak. Wcześniej sędzia Sebastian Krasny napomniał Banaszaka oraz Mbaye Jacques’a Ndiaye. Łącznie Motor popełnił 12 fauli, Śląsk 18.

Dla wrocławian porażka jest dotkliwa także w kontekście ligowej tabeli. Śląsk zajmuje 17. miejsce i ma sześć punktów; Motor jest jedenasty z dorobkiem 12 punktów. Kolejny mecz ligowy drużyna z Wrocławia rozegra u siebie z Wieczystą Kraków. Po sobotnim spotkaniu zostaje jednak przede wszystkim pytanie, jak z prowadzenia 2:1 w 66. minucie zrobiło się 2:3 na ostatniej prostej.

Motor LublinStatystykaŚląsk Wrocław
3Gole2
66%Posiadanie34%
11Strzały celne3
10Strzały niecelne2
29Strzały łącznie6
8Strzały zablokowane1
19Strzały w polu karnym4
10Strzały spoza pola2
10Rzuty rożne1
12Faule18
0Spalone1
2Żółte kartki3
0Czerwone kartki0
1Interwencje bramkarza8
477Liczba podań254
401Podania celne181
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły