Żórawina skrywa kościół jak twierdza. W środku manierystyczny przepych

Żórawina skrywa kościół jak twierdza. W środku manierystyczny przepych

FOT. UM Wrocław

Na niewielkiej wyspie stoi świątynia, która przez wieki miała chronić nie tylko sferę sacrum, lecz także ludzi szukających schronienia. Kościół Świętej Trójcy w Żórawinie łączy obronną konstrukcję z wystrojem pełnym rzeźb, sztukaterii i malowideł. W okolicznych wsiach zachowały się kolejne kościoły, pałace oraz drewniany spichlerz z muzeum dawnych pojazdów. To trasa, na której historia pojawia się nie w jednym zabytku, ale w kilku miejscowościach aglomeracji.

  • Kościół w Żórawinie przez wieki pełnił także funkcję schronienia
  • Wilczków, Komorowice i Jaksonów pokazują różne oblicza dawnej architektury
  • Drewniany spichlerz w Galowicach zamienił dawną zabudowę w muzeum

Kościół w Żórawinie przez wieki pełnił także funkcję schronienia

Kościół Świętej Trójcy w Żórawinie wzniesiono w miejscu, które sprzyjało obronie. Budowla znajduje się na wyspie, a około 1630 roku otoczono ją fortyfikacjami typu holenderskiego. Były to rozległe ziemne umocnienia, dzięki którym świątynia mogła pełnić również funkcję schronienia dla ludności.

Obiekt przetrwał między innymi wojnę trzydziestoletnią oraz działania zbrojne podczas II wojny światowej. O jego odporności decydowały zarówno solidna konstrukcja, jak i położenie. Kościół nie był więc wyłącznie miejscem modlitwy – w niespokojnych czasach stanowił także punkt ochrony dla mieszkańców.

Na początku XVII wieku, z inicjatywy mecenasa sztuki Adama Hanniwalda, świątynię rozbudowano i wzbogacono o nowe wyposażenie. Wnętrze otrzymało wystrój charakterystyczny dla manieryzmu. Fasada i poszczególne części kościoła zostały ozdobione dekoracjami rzeźbiarskimi oraz sztukateriami, a w środku zachowały się również cenne malowidła.

Wyjątkową wartość zabytku potwierdza wpis na listę pomników historii, dokonany w 2024 roku. To oznaczenie obejmuje obiekty o szczególnym znaczeniu dla dziedzictwa Polski, dlatego kościół w Żórawinie należy do najcenniejszych punktów historycznej trasy w pobliżu Wrocławia.

Codziennie nowe informacje z Wrocławia publikujemy na faktywroclaw.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na faktywroclaw.pl/wydarzenie.

Wilczków, Komorowice i Jaksonów pokazują różne oblicza dawnej architektury

Stowarzyszenie Aglomeracja Wrocławska wskazuje, że po odwiedzeniu Żórawiny warto ruszyć dalej przez sąsiednie wsie. W Wilczkowie znajduje się gotycki kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jego początki sięgają XV wieku, a w wyposażeniu przetrwały barokowy ołtarz i gotyckie rzeźby.

W Komorowicach zachował się pałac, którego historia rozpoczęła się w XVI wieku. Początkowo był obronnym dworem, później przebudowywano go w formach barokowych i renesansowych. Z czasem otrzymał również elementy inspirowane stylem paryskim. Kolejne przebudowy sprawiły, że jeden obiekt skupia ślady kilku epok architektonicznych.

W Jaksonowie znajduje się XV-wieczny kościół Podwyższenia Krzyża Świętego. Świątynię otacza kamienny mur obronny ze strzelnicami. W jej wnętrzu zachowały się epitafia z XVIII wieku, związane z dawnymi właścicielami i mieszkańcami tych ziem. Dla osób zainteresowanych historią regionu właśnie takie detale pozwalają połączyć zabytkową budowlę z konkretnymi rodami i wydarzeniami z przeszłości.

Drewniany spichlerz w Galowicach zamienił dawną zabudowę w muzeum

Galowice mają dwa różne punkty związane z dawną rezydencjonalną zabudową. W parku znajdują się ruiny pałacu, natomiast w głębi dawnych majątków ziemskich zachował się XVIII-wieczny drewniany spichlerz.

To jeden z nielicznych tak dużych, w całości drewnianych obiektów dawnej architektury gospodarczej na Dolnym Śląsku. Budynek nie pozostał pustą pamiątką po dawnym majątku. Na kilku kondygnacjach urządzono muzeum, w którym prezentowane są powozy i pojazdy konne.

Wśród eksponatów znajdują się zarówno pojazdy wykorzystywane w miastach i na dworach, jak i proste wozy chłopskie. Dzięki temu wizyta w Galowicach pokazuje nie tylko reprezentacyjną stronę dawnych majątków, ale także zaplecze codziennego życia i transportu.

Ostatnim punktem tej historycznej trasy mogą być Węgry. Barokowy dwór został później przebudowany w stylu neogotyckim. W zabytkowym budynku zachowały się dekoracje wnętrz, a obecnie mieści się w nim szkoła podstawowa. Dawna rezydencja nadal jest więc użytkowana, choć jej współczesna funkcja różni się od tej, dla której ją wzniesiono.

na podstawie: UM Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły