UM Wrocław: Zmarł Krzysztof Penderecki. Historyczne związki kompozytora z Wrocławiem
Pradziadek urodzony we Wrocławiu
Krzysztof Penderecki urodził się w Dębicy na Rzeszowszczyźnie w 1933 roku, w rodzinie adwokata. Pradziadek kompozytora ze strony matki, Jan Berger, był Niemcem i przyszedł na świat we Wrocławiu w 1810 roku. Przyjechał do Polski szukając pracy, skończył szkołę ogrodniczą, został potem nadleśniczym w dobrach hrabiego Raczyńskiego koło Dębicy i założył rodzinę. Ożenił się też z Niemką, mam więc bardzo mocne korzenie niemieckie, choć rodzina stała się potem bardzo spolszczona mówił Krzysztof Penderecki w wywiadzie dla wroclaw.pl.
Bardzo związany był z dziadkiem Robertem Bergerem, założycielem i dyrektorem banku w Dębicy, Niemcem z urodzenia, ale z wyboru już polskim patriotą. W Kwestionariuszu Herolda” w Wysokich obcasach” z 2001 roku wspominał, że po śmierci dziadka uronił pierwszą w życiu łzę. Nauczył mnie organizować życie. Codziennie do łóżeczka przyklejał kartkę z planem na cały dzień. Kochałem go” wspominał artysta.
Autograf Krzysztofa Pendereckiego/fot. archiwum autorki
Wrocławskie drzewa w Lusławicach
Dziadek rozkochał też młodego Krzysztofa w botanice. Chodziliśmy razem na spacery i musiałem rozpoznawać wszystkie drzewa po liściach, po korze. Wpajano mi to jako małemu chłopcu. Potem zająłem się muzyką, nie miałem czasu, ale zainteresowania wróciły. Zacząłem szukać miejsca, gdzie mógłbym znaleźć swój azyl, swoją arkadię. Udało się, kiedy kupiłem zaniedbany, rozkradziony dwór w Lusławicach i zacząłem kupować ziemię wokół. Miałem idée fixe, że powinienem założyć park, co przerodziło się w Arboretum, bardzo bogatą kolekcję dendrologiczną, bo przez tyle lat sprowadzałem drzewa, które nawet nie zawsze są z naszego klimatu opowiadał kompozytor dla wroclaw.pl.
Do Wrocławia wybitny twórca wracał nie tylko na koncerty i spotkania rodzinne (mieszka tu córka brata kompozytora), ale także po drzewa, które nabył z wrocławskiego ogrodu botanicznego, znał dyrektora Tomasza Nowaka.
Przeczytajcie: Historyczne związki Maestro z Wrocławiem
Panorama Racławicka we wspomnienach
Krzysztof Penderecki uwielbiał we Wrocławiu także Panoramę Racławicką, m.in. dlatego, że po raz pierwszy podziwiał ją, jako dziecko, jeszcze we Lwowie. Zachwyt pozostał. Byłem z moim dziadkiem, wujkiem i ciotką oglądać Panoramę Racławicką. Zresztą niejednokrotnie, bo wracałem tam ciągle. To była rzecz, która podobała mi się we Lwowie najbardziej. Po latach byłem w Panoramie raz, ale ponieważ teraz przyjeżdża moja wnuczka po próbie na pewno pójdziemy zobaczyć płótno wspólnie zapowiadał w 2014 roku przed koncertem w rozmowie dla wroclaw.pl.
Festiwal Wratislavia Cantans
Z Festiwalem muzyki oratoryjno-kantatowej związany był Krzysztof Penderecki od samego początku. O założycielu festiwalu, Andrzeju Markowskim, mówił: Dużo mu zawdzięczam”. Był nietuzinkowym człowiekiem, świetnym muzykiem, otwartym na młodą muzykę, wówczas jeszcze nieznaną. Wykonywał pierwsze utwory nie tylko moje, ale też Henryka Mikołaja Góreckiego, Wojciecha Kilara, był nadwornym dyrygentem awangardy. Zaprzyjaźniliśmy się jeszcze w okresie, kiedy był dyrygentem Filharmonii Krakowskiej. Zawsze popierał nas, młodych kompozytorów podkreślał Krzysztof Penderecki dla wroclaw.pl.
Chaconna z Polskiego Requiem” Krzysztofa Pendereckiego, jedna z najbardziej poruszających kompozycji Krzysztofa Pendereckiego
Kiedy Maestro przyjeżdżał do Wrocławia pracował z wieloma tutejszymi zespołami, nie tylko NFM Filharmonią Wrocławską, także Orkiestrą Leopoldinum. Jego obecność w stolicy Dolnego Śląska i zasługi dla miasta upamiętniono tablicą wmurowaną w 2017 roku przed Narodowym Forum Muzyki. Jestem bardzo wdzięczny, ponieważ Wrocław odwiedzam od ponad 40 lat i na pewno jest on miastem muzyki. I to miejsce, na tym trotuarze, jest naprawdę dla mnie bardzo ważne mówił Krzysztof Penderecki podczas uroczystości odsłonięcia tablicy. A wreszcie zażartował: Cieszę się, że po moim nazwisku będzie się tutaj chodzić.”
Zobaczcie: Tablica Krzysztofa Pandereckiego przed NFM
Andrzej Kosendiak wspomina Mistrza
Wybitny artysta, wielki człowiek. Zostawił dla nas i następnych pokoleń niezwykłą spuściznę, bardzo wiele dzieł różnych gatunków opery, oratoria, utwory symfoniczne, kameralne. Jego śmierć to koniec pewnej epoki, ale mam nadzieję, że w naszej pamięci pozostanie nie tylko jako wybitny twórca, także jako osoba bardzo serdeczna, niezwykle ciepła, towarzyska, otwarta na ludzi.
Miałem w życiu kilkanaście spotkań z Krzysztofem Pendereckim, również bardziej prywatnych. Zawsze bardzo dobrze wyrażał się o innych, chciał pomagać, szczególnie młodym artystom. W pamięci pozostaną mi wspomnienia z czasów, kiedy Krzysztof Penderecki pracował z Orkiestrą Filharmonii Wrocławskiej jeszcze w dawnym budynku filharmonii przy ulicy Piłsudskiego. W pobliżu było kilka barów mlecznych, do których chodziliśmy po próbach na pierogi. Jadaliśmy na miejscu, Maestro nigdy się nie izolował, bardzo naturalnie podchodził do takiej sytuacji.
Tuż przed zawiedzeniem działalności NFM ćwiczyliśmy z NFM Filharmonią Wrocławską i młodymi ludźmi z Polskiego Narodowego Chóru Młodzieżowego Siedem Bram Jerozolimy”, przygotowując się do koncertu 13 marca i spodziewaliśmy się, że, być może, Mistrz przyjedzie na wykonanie. Kiedy musieliśmy przerwać próby zadzwoniłem do Pani Elżbiety Pendereckiej, poinformowałem o sytuacji podziękowała, obydwoje pozdrawiali. To był mój ostatni kontakt z człowiekiem, którego miałem radość poznać nie tylko od strony artystycznej, ale również bardziej prywatnej wspomina dyrektor Narodowego Forum Muzyki.
Koncert na Kongresie Kultury Polskiej w Hali Stulecia
Warto też pamiętać koncert z udziałem Krzysztofa Pendereckiego w Hali Stulecia podczas Europejskiego Kongresu Kultury w 2011 roku, kiedy jego utwory wybrzmiały wspólnie z utworami Jonny’ego Greenwooda z zespołu Radiohead.
To wszystko wymyślił Filip Berkowicz, który przyniósł mi wywiad z Greenwoodem i postanowiliśmy, że zaprosimy go do Polski. Dałem mu do posłuchania mój utwór Polimorfia. Nigdy go nie słyszał, ale tak się zachwycił, że postanowił napisać rodzaj wariacji na nim opartych i zostały wykonane we Wrocławiu. Jego muzyka nie jest popem, ma walory muzyki poważnej. Cieszę się, bo od tego czasu ta moja wczesna, bardzo awangardowa twórczość, bardzo trudna, którą często trzeba długo tłumaczyć orkiestrze, weszła z powrotem do repertuaru — mówił Krzysztof Penderecki dla wroclaw.pl.
Urząd Miasta Wrocław, wroclaw.pl/zmarl-krzysztof-penderecki-historyczne-zwiazki-kompozytora-z-wroclawiem
Ostatnie Artykuły

Piknik z adopcją w tle. Na Grabiszynie psy będą szukać domów

Gustavo Minas we Wrocławiu. Zdjęcia, w których miasto dzieli się na plany

Jak czytać z dziećmi, żeby naprawdę wciągało - bezpłatne szkolenie we Wrocławiu

Czego naprawdę szukają pracodawcy poznali uczniowie z Krzyżowic

Kolejki do urzędu pod kontrolą – dane online pokazują, kiedy warto przyjść

Bolków świętuje 750 lat - Bednarek i Smolasty rozkręcą miejski jubileusz

Mistycy Dolnego Śląska wracają do rozmowy - Wrocław szykuje dwudniową konferencję

DK35 w Komorowie zmienia trasę – kierowcy pojadą po drodze tymczasowej

W Kiełczowie młodzi akrobaci i tancerze pokażą formę na wiosennym pucharze

Kury zamieszkały w pałacu. We Wrocławiu mają pomóc ludziom wracać do rytmu

Po telefonach o szybki zysk wrocławianie stracili ponad 200 tys. zł

Ranking TOP 10 najlepszych agencji SEO we Wrocławiu 2026

Felicita Vestvali wraca do głosu - w bibliotece opowieść o odwadze i wolności

Wodecki w nowej przestrzeni. Teatr Polski stawia na spokojny wieczór
Przydatne dane teleadresowe
- Dolnośląski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli we Wrocławiu - kontakt, oferta szkoleń i konsultacje
- TBS Wrocław - kontakt, mieszkania na wynajem, zgłaszanie awarii i e-usługi
- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa we Wrocławiu - kontakt, oddziały i procedury
- Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia-Fabryczna - kontakt, godziny i właściwość terytorialna
- Wrocławski Teatr Lalek - bilety, godziny kasy, zajęcia i dojazd
- KRUS Oddział Regionalny we Wrocławiu - kontakt, godziny i obsługiwane gminy
