[KOSZYKÓWKA] King Szczecin – WKS Śląsk Wrocław w Orlen Basket Lidze – lider nie dał szans gościom, 90:81

2 min czytania
[KOSZYKÓWKA] King Szczecin – WKS Śląsk Wrocław w Orlen Basket Lidze – lider nie dał szans gościom, 90:81

King Szczecin 90WKS Śląsk Wrocław 81 – po emocjonującej potyczce w kolejce 22 Orlen Basket Ligi gospodarze utrzymali fotel lidera, mając teraz 38 punktów, podczas gdy my, jako goście z Wrocławia, pozostajemy na trzecim miejscu z dorobkiem 36 punktów.

Pierwsza kwarta rozpoczęła się obiecująco dla przyjezdnych – po dziesięciu minutach to WKS prowadził 20:19 i wyglądało na to, że możemy dyktować tempo. Drugie dziesięć minut okazało się jednak kluczowe dla losów spotkania – King odpowiedział serią punktową i wygrał kwartę 32:21, wychodząc na prowadzenie 51:41 do przerwy. Po zmianie stron rywalizacja wróciła do ostrzejszego rytmu; trzecia kwarta należała do nas (28:21 na korzyść WKS), co sprawiło, że po 30 minutach różnica stopniała do trzech punktów (72:69) i wszystko zapowiadało emocjonujące końcówki. W czwartej odsłonie to jednak szczecinianie kontrolowali grę – wygrali 18:12 i przypieczętowali zwycięstwo 90:81.

Druga kwarta – moment przechyłu meczu

To właśnie druga kwarta zdecydowała o losach spotkania. Po prowadzeniu 20:19 po pierwszych dziesięciu minutach, King wpadł na pomysł, jak odciąć nam napływ punktów: skuteczniejsza obrona i kilka szybkich odpowiedzi w ataku dały im 11-punktowy zapas do przerwy. Mimo że w trzeciej kwarcie potrafiliśmy odpowiedzieć i zbliżyć się na trzy oczka, to tamta seria zadecydowała, że musieliśmy odrabiać zamiast spokojnie zarządzać spotkaniem. W statystykach widać to wyraźnie – gospodarze zebrali 36 piłek przy naszych 27 i rozdali 17 asyst wobec naszych 13, a przy tym mniej tracili (7 do 10), co przełożyło się na decydujące posiadania.

Walczyliśmy do końca, ale zabrakło detali

Skuteczność rzutów w liczbach była bliska – 61% do 63% na korzyść gospodarzy w praktyce oznacza, że prędzej niż celność zawiodła nas przewaga w zbiórkach i zarządzaniu piłką. Jako goście pokazaliśmy charakter, odrobiliśmy w trzeciej kwarcie część strat i próbowaliśmy wywrzeć presję, ale to King lepiej kończył kluczowe posiadania i lepiej kontrolował grę w ostatniej części spotkania. Końcowy wynik 90:81 pozostawia nas z poczuciem, że punktów w tabeli zabrakło, ale sama walka i reakcja zespołu dają powody do optymizmu przed kolejnymi starciami.

Dla Kinga to ważne zwycięstwo umacniające prowadzenie w tabeli Orlen Basket Ligi, dla nas sygnał, że drobne korekty – szczególnie przy zbiórkach i ograniczaniu strat – mogą szybko przynieść efekty, bo liga nie odpuszcza, a różnice w tabeli są niewielkie.

King SzczecinStatystykaWKS Śląsk Wrocław
90Punkty81
Zolnierewicz Przemyslaw (25)Najlepiej punktującyKirkwood Noah (18)
36Zbiórki27
Gielo Tomazs (11)Top zbiórkiPenava Ajdin (6)
17Asysty13
J. Novak (5)Top asystyNiziol Jakub (5)
7Straty10
163PT %23
Gielo Tomazs (1)Top 3PTKulikowski Blazej (3)
38Punkty w tabeli36
WWWLWFormaLWWLW

Autor: redakcja sportowa faktywroclaw.pl