Kręgielnia Miraż przy ul. Słubickiej zamknięta po 23 latach – koniec rozrywkowej legendy

FOT. UM Wrocław
We Wrocławiu zniknęło jedno z miejsc, które przez dekady było synonimem weekendowej zabawy i amatorskiego sportu. W budynku TGG przy ul. Słubickiej zamiast tłumu graczy i głośnych rzutów pozostał pusty lokal i puste półki po sprzęcie. Mieszkańcy i bywalcy miejsca będą teraz szukać nowych przestrzeni do spotkań.
- Miraż Bowling Center odchodzi po 23 latach w budynku TGG przy ul. Słubickiej
- We Wrocławiu kończy się miejsce spotkań i amatorskiego sportu – co znaczy to dla graczy
Miraż Bowling Center odchodzi po 23 latach w budynku TGG przy ul. Słubickiej
Po ponad dwóch dekadach działalności zamknięto Miraż Bowling Center. W ostatnich dniach właściciele przeprowadzili wyprzedaż wyposażenia – osoby odwiedzające lokal zgarnęły niemal wszystko, co mogło służyć grze i obsłudze klubu. Jak mówi współwłaściciel, Leszek Zjawiony, najbardziej oczekiwane elementy zniknęły najszybciej.
“Zniknęło miejsce z 23‑letnią historią. Mieliśmy swoich stałych klientów.”
Leszek Zjawiony, współwłaściciel Miraż Bowling Center
W praktyce oznacza to, że podstawowe elementy toru i zaplecza rozrywkowego zostały rozsprzedane. Do najbardziej pożądanych przedmiotów należały:
- kule do kręgli,
- buty.
Informacje o planach na przyszłość lokalu nie są w tekście źródłowym – wiemy jedynie, że działalność kręgielni została zakończona.
We Wrocławiu kończy się miejsce spotkań i amatorskiego sportu – co znaczy to dla graczy
Miraż przez lata pełnił dwojaką funkcję – był areną rozrywki i miejscem integracji. Organizowano tu nie tylko wieczory rekreacyjne, ale i zawody sięgające rangi międzynarodowej, co podkreślała osoba zarządzająca. Zamknięcie to utrata nie tylko torów, ale przestrzeni do spotkań towarzyskich, która dla wielu mieszkańców miała wartość niemierzalną.
Dla osób, które regularnie przychodziły tu pograć, pozostaje teraz wybór spośród innych obiektów sportowo-rozrywkowych w mieście lub poszukiwanie prywatnych inicjatyw – ligi, amatorskie turnieje czy grupy spotkań. Zniknięcie Mirażu to także sygnał dla organizatorów wydarzeń o konieczności znalezienia nowych miejsc do prowadzenia rozgrywek i imprez.
Na miejscu pozostał ślad po historii – wspomnienia klientów, kilkuletnie kroniki turniejów i puste tory, które jeszcze niedawno tętniły życiem.
na podstawie: UM Wrocław.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Wrocławska biblioteka otwiera rozmowę o życiu na własnych zasadach

Elektryczny BMC Procity+ wjechał na wrocławskie ulice na testy

Filip Springer we Wrocławiu - rozmowa o klimacie, przestrzeni i odpowiedzialności

Hans Poelzig zostawił we Wrocławiu trwały ślad. To jego dzieła znamy do dziś

Majówka pod kontrolą policji. Kierowcy dostają odblaski i kamizelki

Nowe latarnie na Ołtaszynie. Po majówce ruszy zamknięcie odcinka

W Biznesowym Klubie Książki marketing ustąpi miejsca instynktowi i psychologii

Plac Solny bez aut po zmroku. Ruszył dwumiesięczny pilotaż

Menopauza bez tabu. W Wilczycach rusza bezpłatny cykl dla kobiet 40+

Od mitów po chińskiego smoka - majowa „Odra” stawia na wielkie tematy

Wrocław wchodzi w literacki maraton - biblioteka rozgrzewa miasto rozmowami

Stary gołębnik w Mietkowie stoi pusty. Zabytek z 1898 roku czeka na remont

Kim Ho-Yeon we Wrocławiu - zwykły sklep, wielka literatura

