[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław II – Resovia Rzeszów 5:0 w Betclic 2. lidze – gospodarze błyszczą przy Oporowskiej
![[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław II – Resovia Rzeszów 5:0 w Betclic 2. lidze – gospodarze błyszczą przy Oporowskiej](/images/mecz/slask-wroclaw-ii-resovia-rzeszow-22032026-50-2.webp)
Śląsk Wrocław II rozbił Resovię Rzeszów 5:0 (4:0) w 24. kolejce Betclic 2. ligi i w niedzielne południe przy Oporowskiej dał swoim kibicom naprawdę efektowny występ. Wynik od początku do końca nie pozostawiał większych złudzeń: wrocławianie byli szybsi, konkretniejsi i bezlitośni pod bramką, a goście z Podkarpacia z każdą kolejną minutą mieli coraz mniej argumentów.
Od pierwszej kartki do lawiny goli
Mecz rozpoczął się jeszcze dość nerwowo, bo już w 8. minucie gospodarze obejrzeli żółtą kartkę. Chwilę później Resovia próbowała złapać rytm, ale zamiast przejąć kontrolę, sama zaczęła gubić się w obronie. W 23. minucie sędzia sięgnął po kartkę dla przyjezdnych, a wrocławski zespół Michała Hetela tylko czekał na moment, w którym otworzy spotkanie.
Ten przyszedł w 28. minucie, gdy A. Ciucka trafił na 1:0. Od tego momentu Śląsk II już się rozpędził. Najpierw w 36. minucie wynik podwyższył M. Milewski, potem trzy minuty później dołożył kolejne trafienie H. Muszyński, a tuż przed przerwą, w 44. minucie, M. Milewski znów znalazł sposób na pokonanie bramkarza Resovii. Do szatni gospodarze schodzili więc z prowadzeniem 4:0 i mecz był praktycznie zamknięty.
Resovia przed przerwą jeszcze próbowała reagować zmianą już w 13. minucie, ale obraz gry niewiele się zmieniał. Wrocławianie mieli mecz pod kontrolą, a przy Oporowskiej było czuć, że to może być jedno z tych spotkań, w których wszystko układa się po myśli gospodarzy.
Po przerwie kontrola i jeszcze jedno uderzenie
Po zmianie stron Resovia dokonała kolejnych roszad, ale na boisku nadal dominował Śląsk II. Gospodarze nie musieli już grać na pełnym gazie, wystarczyło utrzymać porządek w środku pola i czekać na kolejne okazje. Ta pojawiła się w 65. minucie, kiedy K. Rostek ustalił wynik na 5:0.
Dla wrocławian to było bardzo cenne zwycięstwo, bo nie tylko efektowne, ale też ważne w ligowej układance. Śląsk II potwierdził dobrą dyspozycję i podtrzymał serię solidnych występów, a kibice mogli wyjść ze stadionu z poczuciem, że ich drużyna naprawdę gra ostatnio z polotem. Z kolei Resovia ma po tym spotkaniu poważny problem, bo tak bolesna porażka zepchnęła ją do strefy barażowej o utrzymanie i mocno skomplikowała końcówkę sezonu.
We Wrocławiu można więc mówić o bardzo udanym niedzielnym południu. Pięć goli, czyste konto i pełna kontrola od pierwszej do ostatniej minuty – przy Oporowskiej taki obrazek zawsze smakuje dobrze.
| Śląsk Wrocław II | Statystyka | Resovia Rzeszów |
|---|---|---|
| 5 | Gole | 0 |
Autor: redakcja sportowa faktywroclaw.pl
