Na Stadionie Olimpijskim nie liczyły się bramki, tylko dziecięca radość

Na Stadionie Olimpijskim nie liczyły się bramki, tylko dziecięca radość

Na krytych boiskach Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu piłka znaczyła tego dnia coś więcej niż sport. W II turnieju „Piłka bez barier” spotkały się dzieci neuroróżnorodne z Wrocławia i Dolnego Śląska, a wokół nich od pierwszej minuty gęstniał szum dopingu, braw i wzruszenia. To była scena, w której wynik schodził na dalszy plan, a najważniejsze stawało się wsparcie, odwaga i zwykła radość z bycia razem.

  • Na boiskach Stadionu Olimpijskiego emocje rosły z każdą minutą
  • Turniej, w którym wynik był mniej ważny niż pewność siebie
  • Wrocławskie wsparcie dopełniło sportowego święta

Na boiskach Stadionu Olimpijskiego emocje rosły z każdą minutą

W rywalizacji wzięły udział dzieci z placówek specjalnych, przedszkoli i szkół z Wrocławia oraz innych części Dolnego Śląska. Na murawie nie brakowało energii, ale jeszcze wyraźniej niż sportowy zapał było widać obecność bliskich, opiekunów i wolontariuszy, którzy trzymali ten turniej w ruchu od początku do końca.

Organizatorem wydarzenia była Fundacja Niebieska Niedźwiedzica. Druga edycja turnieju potwierdziła, że taki format ma we Wrocławiu swoje miejsce – nie tylko jako zabawa z piłką, ale także jako przestrzeń spotkania dzieci o różnych potrzebach i możliwościach. Właśnie tu sport przestaje być selekcją, a staje się wspólnym doświadczeniem.

Turniej, w którym wynik był mniej ważny niż pewność siebie

Pomysłodawcy imprezy od początku stawiają na coś innego niż klasyczną tabelę i wyliczanie zwycięzców. W ich podejściu nikt nie odpada, nikt nie schodzi z boiska z poczuciem przegranej, bo każda obecność i każdy mecz mają taką samą wartość.

Tę atmosferę dobrze oddała mama Adeli, która reprezentowała przedszkole „Wesołe Żabki”. Jak relacjonowała:

„Każdy z meczów budził olbrzymie emocje i sporo radości”.

Dodała też, że była to „doskonała impreza”, a brawa należą się zarówno sportowcom, jak i organizatorom. W takich słowach najlepiej widać sens całego przedsięwzięcia – dzieci nie muszą tutaj udowadniać, że są lepsze od innych, tylko mogą poczuć, że są częścią czegoś wspólnego.

Wrocławskie wsparcie dopełniło sportowego święta

Uczestników dekorował Piotr Mazur, dyrektor Biura Sportu i Rekreacji Urzędu Miejskiego Wrocławia. To ważny znak, bo pokazuje, że wydarzenie nie zostało potraktowane jak jednorazowy gest, lecz jako inicjatywa z realnym miejskim zapleczem.

Partnerami turnieju były Fundacja ITP Wrocław oraz Stowarzyszenie Piłka bez Barier Wrocław. Honorowy patronat objął prezydent Wrocławia, a projekt współfinansowano ze środków Urzędu Miejskiego Wrocławia. Dzięki temu turniej nie był tylko pięknym obrazem z boiska, ale także przykładem, jak sport może otwierać przestrzeń dla dzieci, które na co dzień potrzebują trochę innego rytmu, więcej cierpliwości i spokojniejszej formy rywalizacji.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.