[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: KS Świt Szczecin – Śląsk Wrocław II 4:3 po szalonym meczu w Skolwinie

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: KS Świt Szczecin – Śląsk Wrocław II 4:3 po szalonym meczu w Skolwinie

W 32. kolejce Betclic 2. ligi KS Świt Szczecin wygrał ze Śląskiem Wrocław II 4:3, choć po pierwszych siedmiu minutach to goście z Wrocławia mieli pełną kontrolę nad wynikiem. Dla młodego zespołu Śląska był to mecz, który zaczął się znakomicie, a skończył bardzo boleśnie. Po przerwie gospodarze odrobili straty, szybko wyrównali, a w końcówce dobili wrocławian decydującym trafieniem.

Wrocławianie uderzyli szybko, ale nie zamknęli meczu

Na stadionie Miejskim Skolwin w Szczecinie Śląsk Wrocław II wszedł w spotkanie odważnie i skutecznie. Już w 3. minucie prowadzenie dał P. Kosmalski, a cztery minuty później M. Milewski podwyższył na 2:0. Dla gości z Wrocławia był to start niemal wymarzony. Zespół prowadzony z ławki przez swoich trenerów mógł spokojniej ustawiać mecz, bo rywal został trafiony bardzo wcześnie.

Świt, który przed tym spotkaniem był w tabeli niżej od wrocławian, długo nie potrafił odpowiedzieć. Do przerwy to właśnie Śląsk miał wynik po swojej stronie i zszedł do szatni przy prowadzeniu 2:0. Z perspektywy wrocławskich kibiców wszystko wyglądało obiecująco, tym bardziej że ich drużyna przyjechała do Szczecina z pięciopunktową przewagą nad sobotnim rywalem.

Po zmianie stron obraz gry jednak całkowicie się odwrócił. Już w 48. minucie G. Aftyka dał Świtowi kontakt, a choć chwilę później P. Kosmalski jeszcze raz odpowiedział dla gości i zrobiło się 3:1, to był tylko krótki przebłysk spokoju. Gospodarze nie spuścili głów, a mecz dopiero wtedy naprawdę się rozpędził.

Trzy gole Świtu i bolesny finał dla Śląska

Prawdziwy przełom przyszedł w 62. minucie, kiedy Świt trafił po raz drugi. M. Koziara zmniejszył straty, a już minutę później G. Aftyka doprowadził do wyrównania. Dwie akcje, dwa ciosy i nagle zrobiło się 3:3. W tym fragmencie spotkania szczecińska drużyna złapała wiatr w żagle, a Śląsk Wrocław II stracił to, co miał najcenniejsze od początku meczu – kontrolę nad wydarzeniami.

Kluczowa była też seria zmian gospodarzy w 62. minucie. Świt odświeżył kilka pozycji naraz, a to przełożyło się na tempo i odwagę w ataku. Wrocławianie próbowali reagować, ale coraz częściej musieli bronić się głęboko. Z czasem pojawiły się też kartki, które tylko podbiły napięcie i nerwowość po obu stronach.

Decydujący cios padł w 81. minucie. S. Rogala zdobył bramkę na 4:3 i to gospodarze mogli cieszyć się z kompletu punktów. Śląsk próbował jeszcze doprowadzić do remisu, ale końcówka należała już do zespołu ze Szczecina. Dla wrocławian to szczególnie dotkliwa porażka, bo po świetnym początku i dwubramkowym prowadzeniu wyjazd z Pomorza Zachodniego zakończył się bez punktów.

Śląsk Wrocław II po tym meczu pozostaje na 6. miejscu z dorobkiem 49 punktów, a Świt Szczecin dopisuje sobie cenne zwycięstwo i umacnia się w środku stawki. Dla gości z Wrocławia to spotkanie będzie jednak długo siedziało w pamięci. Prowadzić 2:0 po siedmiu minutach i przegrać 3:4 to scenariusz, który boli szczególnie.

KS Świt SzczecinStatystykaŚląsk Wrocław II
4Gole3