ZETO zostaje pod ochroną. NSA zamknął spór o modernistyczny biurowiec

ZETO zostaje pod ochroną. NSA zamknął spór o modernistyczny biurowiec

Sprawa budynku ZETO we Wrocławiu dobiegła końca w sądzie, a finał nie pozostawia już miejsca na kolejne odwołania. Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał wpis obiektu do rejestru zabytków, zamykając wieloletnie postępowanie wokół jednej z bardziej rozpoznawalnych modernistycznych siedzib w mieście. Dla samego budynku to nie tylko formalność, ale też wejście w twardszy reżim ochrony, który ma zatrzymać jego dalsze niszczenie.

  • Sąd przeciął spór o budynek przy Ofiar Oświęcimskich
  • Modernistyczna siedziba z czasów, gdy Wrocław liczył się w komputerowym wyścigu

Sąd przeciął spór o budynek przy Ofiar Oświęcimskich

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną związaną z wpisem budynku ZETO do rejestru zabytków. O decyzji poinformował Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, a sentencja wyroku przesądza, że sprawa została już domknięta na najwyższym poziomie sądowym.

Dla samego obiektu oznacza to pełną ochronę konserwatorską. Wpis do rejestru nie jest tylko symbolicznym wyróżnieniem – nakłada też konkretne obowiązki na właściciela, który musi dbać o budynek i utrzymywać go w jak najlepszym stanie. To ważne szczególnie teraz, gdy przez lata obiekt stopniowo tracił na kondycji.

Budynek przy ul. Ofiar Oświęcimskich powstał pod koniec lat 60. według projektu Anny i Jerzego Tarnawskich. Od początku miał być nowoczesnym biurowcem dla ZETO, czyli firmy związanej z technologiami obliczeniowymi, która razem z ELWRO budowała pozycję Wrocławia jako jednego z najważniejszych ośrodków informatycznych w kraju.

Modernistyczna siedziba z czasów, gdy Wrocław liczył się w komputerowym wyścigu

Projekt nie był zwykłą realizacją biurową. Twórcy chcieli stworzyć miejsce dopasowane do pracy przedsiębiorstwa nowych technologii, a sam układ wnętrz miał służyć nie tylko administracji, ale też maszynom obliczeniowym i pracy zespołów technicznych. Na parterze zaplanowano największe przestrzenie, wyżej – jasne, otwarte stanowiska pracy. W środku znalazło się też patio, a także pokoje socjalne, biblioteka i gabinety kierownictwa.

Właśnie ta przemyślana forma sprawiła, że budynek był wielokrotnie doceniany w branży architektonicznej. O jego wartości przypominał Adam Pacholak, autor książki „Elektroniczny mózg miasta. Idea nowoczesnego Wrocławia a budynek ZETO”.

„To nie jest typowy biurowiec, ale dobrej jakości architektura modernistyczna” – mówił w jednym z wywiadów.

Pacholak podkreślał też, że to jedna z ostatnich materialnych pamiątek po czasach, gdy Wrocław był silnym centrum komputerowym. I właśnie w tym tkwi ciężar dzisiejszej decyzji – nie chodzi wyłącznie o ochronę bryły, ale o zachowanie fragmentu historii miasta, które budowało swoją nowoczesność także przez takie miejsca.

W ostatnich latach siedziba ZETO nie doczekała się większych remontów i wyraźnie niszczała. Przez kilka lat była wystawiona na sprzedaż, aż w 2024 roku kupiła ją wrocławska firma HEA Deweloper. Teraz, po wyroku NSA, przyszłość obiektu będzie musiała być układana już z uwzględnieniem ochrony konserwatorskiej, a nie wyłącznie planów inwestycyjnych.

na podstawie: UM Wrocław.