MPK kupiło koparkę za dwa miliony. To pierwsza taka maszyna w Polsce

MPK kupiło koparkę za dwa miliony. To pierwsza taka maszyna w Polsce

FOT. UM Wrocław

Na wrocławskich torach coraz częściej liczy się nie tylko tempo, ale i własne zaplecze techniczne. MPK Wrocław dołożyło do niego maszynę, jakiej dotąd w Polsce nie było – koparkę przygotowaną także do pracy z torowiska tramwajowego. Zakup ma odciążyć ekipy remontowe, skrócić czas interwencji i wzmocnić program Torywolucja. To nie jest zwykły zakup sprzętu. To wyraźny sygnał, że przewoźnik chce częściej działać samodzielnie, zamiast oddawać kolejne zadania na zewnątrz.

  • MPK stawia na własne ekipy i szybsze remonty
  • Koparka ma wejść tam, gdzie zwykły sprzęt nie wystarcza
  • Zakup na lata i kolejne pojazdy w drodze

MPK stawia na własne ekipy i szybsze remonty

Wrocławski przewoźnik od kilku lat konsekwentnie rozbudowuje zaplecze potrzebne do utrzymania torów, przejazdów i przejść dla pieszych. Nowa koparka ma pomóc tam, gdzie do tej pory potrzebne było wsparcie firm zewnętrznych albo więcej czasu na logistykę.

Torywolucja już dziś oznacza duże pieniądze i szeroki zakres robót. W samym 2025 roku MPK Wrocław wykonało w jej ramach prace o wartości ponad 82 mln zł. Na ten rok zaplanowano jeszcze 17 zadań inwestycyjnych, których łączna wartość przekracza 102,5 mln zł. Przy takim tempie każda maszyna, która skraca przestoje i przyspiesza wejście ekip na teren robót, ma znaczenie większe niż tylko techniczne.

„Zakup nowej koparki to inwestycja w sprawniejsze remonty i budowy. Dzięki nowoczesnemu sprzętowi będziemy mogli szybciej wykonywać prace własnymi siłami” – powiedział Witold Woźny, prezes MPK Wrocław.

Koparka ma wejść tam, gdzie zwykły sprzęt nie wystarcza

Nowa maszyna została przygotowana do robót ziemnych i prac poprzedzających właściwe remonty. Jej zadania nie kończą się jednak na wykopie. MPK podkreśla, że koparka ma też przenosić ciężkie płyty, co jest ważne przy modernizacji torowisk, przejazdów torowych i przejść dla pieszych.

Sprzęt wyposażono w kilka wymiennych końcówek, dzięki czemu jedna maszyna może wykonywać różne zadania bez długich przerw na podstawianie innego pojazdu. W zestawie znalazły się między innymi:

– młot
– podnośnik
– ładowarka

Do tego dochodzi specjalna konstrukcja ramienia roboczego, która pozwala na precyzyjne ruchy w ciasnej przestrzeni placu budowy. Najważniejsze jest jednak podwozie szynowe. To właśnie ono sprawia, że koparka może pracować bezpośrednio z torowiska tramwajowego, a nie tylko z poziomu jezdni czy pobocza.

Zakup na lata i kolejne pojazdy w drodze

Koparka kosztowała 1,93 mln zł. MPK traktuje ją jako inwestycję długoterminową – maszyna ma służyć przez co najmniej 20 lat. Przez pierwsze dwa lata będzie również serwisowana w podwrocławskim salonie producenta, co ma ułatwić bieżące utrzymanie sprzętu i skrócić ewentualne przestoje.

To nie koniec zakupów. W przygotowaniu jest kolejny pojazd wielofunkcyjny z napędem drogowo-szynowym Mercedes Unimog, a równolegle trwa przetarg na samochód ciężarowy przystosowany do prac przy napawaniu szyn. Widać więc wyraźnie, że MPK Wrocław nie ogranicza się do jednego spektakularnego zakupu, lecz buduje pełniejsze zaplecze do robót torowych.

Dla miasta oznacza to więcej kontroli nad tempem i jakością prac, a dla samego przewoźnika – większą niezależność przy remontach i inwestycjach. Torywolucja dostaje więc nie tylko kolejne zadanie do wykonania, ale też narzędzie, które ma pomóc je dowozić sprawniej niż dotąd.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.