Wrocławska fotografka sprzed wieku wraca do miasta na bezpłatny wykład

Wrocławska fotografka sprzed wieku wraca do miasta na bezpłatny wykład

W Dolnośląskiej Bibliotece Publicznej we Wrocławiu pojawi się historia kobiety, której nazwisko łatwo umyka w miejskiej pamięci. Podczas bezpłatnego wykładu dr Karoliny Rybickiej bohaterką będzie Elfriede Reichelt - wrocławska fotografka portretowa, która przed swoim obiektywem stawiała ludzi z pierwszych stron ówczesnych salonów i gazet 📷

  • Elfriede Reichelt pokazuje, jak wyglądał Wrocław widziany przez kobiecą kamerę
  • Archiwalny Dolny Śląsk odkurza biografie, które prawie zniknęły z opowieści miasta
  • Warto mieć na uwadze bezpłatny wstęp i wsparcie dla osób ze szczególnymi potrzebami

Elfriede Reichelt pokazuje, jak wyglądał Wrocław widziany przez kobiecą kamerę

Reichelt urodziła się we Wrocławiu i właśnie tu prowadziła własne atelier fotografii artystycznej. Zanim wróciła do rodzinnego miasta, w latach 1906-1908 studiowała w monachijskim Lehr- und Versuchsanstalt für Photographie - jednej z ważniejszych szkół fotograficznych tamtego czasu.

To nie była lokalna ciekawostka, tylko zawodowe nazwisko z poważnym dorobkiem. Przed jej aparatem stanęli między innymi cesarz Wilhelm II z rodziną, Hans Poelzig i Theodor von Gosen. Jej zdjęcia trafiały też do wielu magazynów branżowych, co dobrze pokazuje, że Reichelt pracowała na poziomie cenionym daleko poza samym Wrocławiem.

Archiwalny Dolny Śląsk odkurza biografie, które prawie zniknęły z opowieści miasta

Za spotkaniem stoi dr Karolina Rybicka, znana w sieci jako Archiwalny Dolny Śląsk. To historyczka związana zawodowo z Muzeum Narodowym we Wrocławiu, a jej badania krążą wokół górnictwa rud miedzi na Dolnym Śląsku. Po godzinach szuka śladów przeszłości na targach staroci, zbiera przedmioty pamiętające czasy Niederschlesien i zagląda do dolnośląskich wsi, o których świat już dawno przycichł.

Od kilku lat prowadzi profile Archiwalny Dolny Śląsk na Facebooku i Instagramie, gdzie przypomina historie z regionu w lekkiej, a jednocześnie bardzo konkretnej formie. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się kobieta, która nie była tłem dla wielkich nazwisk, ale sama tworzyła fotograficzną jakość epoki.

Warto mieć na uwadze bezpłatny wstęp i wsparcie dla osób ze szczególnymi potrzebami

Wydarzenie jest bezpłatne, więc to dobry pretekst, żeby zajrzeć do biblioteki i posłuchać o bohaterce, o której wciąż wie za mało osób. Jeśli potrzebujesz pętli indukcyjnej, asysty, miejsca dla wózka albo innego wsparcia, zgłoszenie warto wysłać wcześniej na [email protected].

Kontakt do koordynatorki: [email protected].

na podstawie: Dolnośląska Biblioteka Publiczna.