Nowe rezerwaty w Kaczawach. Blisko 700 hektarów lasów czeka na ochronę

Nowe rezerwaty w Kaczawach. Blisko 700 hektarów lasów czeka na ochronę

FOT. UM Wrocław

W Górach Kaczawskich rozstrzyga się właśnie sprawa, która może zmienić sposób patrzenia na tamtejsze lasy i skalne wzgórza. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu wskazała miejsca, które mają wejść pod silniejszą ochronę, a skala planu robi wrażenie. W grę wchodzi blisko 700 hektarów, rozrzuconych po Krainie Wygasłych Wulkanów. Na razie to jeszcze projekt, bo trwają konsultacje społeczne.

  • W Kaczawach wybrano siedem miejsc i dwa obszary do powiększenia
  • Buczyny, nietoperze i rzadkie rośliny są w centrum uwagi
  • Głos można jeszcze zabrać, zanim zapadnie decyzja

W Kaczawach wybrano siedem miejsc i dwa obszary do powiększenia

Projekt przygotowany przez RDOŚ we Wrocławiu obejmuje siedem nowych rezerwatów przyrody oraz dwa już istniejące obszary, które mają zostać powiększone. Największy z planowanych rezerwatów ma objąć ponad 130 hektarów, najmniejszy nieco ponad 35 hektarów. Razem daje to niemal siedemset hektarów terenów, które – jeśli plan zostanie doprowadzony do końca – zostaną objęte ochroną w jednej z najbardziej charakterystycznych części Dolnego Śląska.

W wykazie znalazły się:

  • Bazaltowa Góra
  • Buki Sudeckie
  • Bukowa Góra
  • nabrzeże zbiornika w Dobromierzu
  • Dolina Jawornika
  • lasy nad Czyżynką
  • Sady Dolne
  • Wąwóz Siedmicki
  • Wilkoń

To obszary zróżnicowane, ale łączy je jedno – mają zachować cechy, których nie da się łatwo odtworzyć. W praktyce chodzi o fragmenty lasów, skał i siedlisk, które w Kaczawach wciąż mają dużą wartość przyrodniczą.

Buczyny, nietoperze i rzadkie rośliny są w centrum uwagi

Za potrzebą ochrony stoją konkretne powody. Specjaliści wskazują na wyjątkowe lasy bukowe, stanowiska zagrożonych gatunków roślin, miejsca zimowania nietoperzy oraz cenne wartości geologiczne. Wśród przykładów pojawia się choćby kukułka bzowa, ale to tylko jeden z sygnałów, że mowa o terenach o dużej wrażliwości przyrodniczej.

Takie miejsca zwykle nie rzucają się w oczy przy pierwszym spojrzeniu. Ich znaczenie ujawnia się dopiero wtedy, gdy patrzy się szerzej – na ciągłość siedlisk, obecność rzadkich gatunków i geologię, która w tym regionie od lat przyciąga uwagę przyrodników. Właśnie dlatego projekt nie dotyczy wyłącznie mapy. Dotyczy też przyszłości tych fragmentów krajobrazu, które do tej pory zachowały więcej naturalnego charakteru niż wiele innych terenów leśnych.

Głos można jeszcze zabrać, zanim zapadnie decyzja

Na etapie konsultacji RDOŚ we Wrocławiu udostępniła szczegółowe opisy oraz mapy projektowanych rezerwatów. Uwagi można zgłaszać przez formularz opublikowany na stronie urzędu. To właśnie teraz waży się ostateczny kształt ochrony, a więc i to, które fragmenty Gór Kaczawskich zostaną zabezpieczone najmocniej.

Dla mieszkańców regionu i osób związanych z tymi terenami to ważny moment, bo decyzje o rezerwatach nie zapadają z dnia na dzień. Najpierw trzeba zebrać opinie, sprawdzić przebieg granic i ocenić, czy proponowane formy ochrony odpowiadają realnym walorom przyrodniczym. W przypadku Kaczawów stawka jest wyraźna: zachować rozległe fragmenty lasów, zanim presja gospodarcza i czas nadadzą im zupełnie inny kształt.

na podstawie: UM Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.