Carl Bildt z wrocławską nagrodą. W centrum znów była Europa

Carl Bildt z wrocławską nagrodą. W centrum znów była Europa

FOT. UM Wrocław

W salach Ossolineum we Wrocławiu wieczór miał wyraźny europejski ciężar. Carl Bildt odebrał Nagrodę Jana Nowaka-Jeziorańskiego, a w centrum uroczystości znalazły się bezpieczeństwo, Ukraina i pamięć o polityce rozumianej szerzej niż doraźny interes. Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk mówił o ponad trzydziestu latach zaangażowania laureata w sprawy kontynentu. Sam Bildt przypomniał, że obrona Ukrainy nie kończy się na granicach jednego państwa.

  • W Ossolineum padły słowa o Europie jako wspólnym zadaniu
  • Bildt wrócił do Ukrainy i do obrazu Polski sprzed dekad
  • Nagroda Jana Nowaka-Jeziorańskiego trzyma wysoki prestiż

W Ossolineum padły słowa o Europie jako wspólnym zadaniu

Wręczenie nagrody odbyło się w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich, miejscu dobrze znanym wrocławianom i mocno związanym z miejską pamięcią o debacie publicznej. Właśnie tam przypomniano, że wyróżnienie imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego trafia do osób i instytucji, które myślą o państwie jak o dobru wspólnym, a nie o polu krótkiego politycznego zysku.

Laudację wygłosił prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, zwracając uwagę na wieloletnią obecność Carla Bildta w europejskiej polityce i dyplomacji. Jak podkreślił, laureat przez lata należał do grona głosów, które konsekwentnie przypominały o znaczeniu bezpieczeństwa, demokracji i przyszłości całego kontynentu.

Laureat od wielu lat pozostaje jednym z najważniejszych europejskich głosów w sprawach bezpieczeństwa, demokracji i przyszłości naszego kontynentu.

Sutryk zaznaczył też, że Bildt nie był wyłącznie politykiem patrzącym z dystansu na Europę Wschodnią. W jego ocenie należał do tych, którzy rozumieli aspiracje państw wychodzących z komunizmu i szukających miejsca w strukturach zachodnich. W tym kontekście padło także odniesienie do Partnerstwa Wschodniego, które Bildt współtworzył razem z ówczesnym szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim.

Bildt wrócił do Ukrainy i do obrazu Polski sprzed dekad

Sam laureat odebrał nagrodę z wyraźnym naciskiem na jej patrona. W jego słowach Jan Nowak-Jeziorański był kimś więcej niż postacią historyczną – symbolem determinacji w walce o wolność Polski i Europy. Bildt przypomniał, że dorobek patrona pomagał budować warunki, w których możliwa stała się wolna Polska w demokratycznej Europie.

W jego wystąpieniu mocno wybrzmiał też wątek dzisiejszej wojny w Ukrainie. Były premier Szwecji nie zostawił wątpliwości, że konflikt za wschodnią granicą Polski jest sprawą całego kontynentu, a nie jedynie jednego państwa.

Obrona Ukrainy dzisiaj, to obrona Europy jutro. To obrona Polski, obrona Szwecji i obrona innych narodów europejskich.

Bildt odwołał się również do własnych wspomnień z czasów komunizmu. Opisał Warszawę sprzed lat jako miasto szare i zamknięte, po czym zestawił tamten obraz z dzisiejszą Polską, którą zna z kolejnych podróży. Wspomniał nie tylko stolicę, ale także Wrocław, Gdańsk , Kraków i Lublin, podkreślając dynamikę oraz energię, jakie dostrzega w polskich miastach.

To ważny sygnał także dla wrocławian. W takim ujęciu nagroda nie jest wyłącznie galowym gestem, ale przypomnieniem, że historia ostatnich dekad została zbudowana na politycznej konsekwencji, pracy dyplomatycznej i obronie miejsca Europy Środkowej oraz Wschodniej w zachodnim porządku.

Nagroda Jana Nowaka-Jeziorańskiego trzyma wysoki prestiż

Wyróżnienie, które trafiło do Carla Bildta, ma mocno zakorzenioną wrocławską tradycję. Zostało ustanowione w 2004 roku z inicjatywy samego Jana Nowaka-Jeziorańskiego, a współtworzyły je Kolegium Europy Wschodniej, miasto Wrocław, Uniwersytet Wrocławski i Zakład Narodowy im. Ossolińskich. Zwyczajowo jest wręczane w okolicach 4 czerwca, czyli w rocznicę częściowo wolnych wyborów z 1989 roku.

Laureata wskazuje kapituła, w której zasiadają przedstawiciele wrocławskich i akademickich środowisk, a także osoby od lat związane z debatą o Europie Wschodniej. To właśnie ten układ sprawia, że nagroda zachowuje rangę wykraczającą poza jednorazową uroczystość.

Jej lista laureatów dobrze pokazuje, jak szeroko rozumiane jest to wyróżnienie. W poprzednich latach trafiało ono m.in. do Tadeusza Mazowieckiego, Václava Havla, Zbigniewa Brzezińskiego, Hanny Suchockiej, Andrija Deszczycy, Javiera Solany czy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Obok polityki są więc także pamięć, prawa człowieka i odpowiedzialność za wspólnotę.

W tym zestawieniu Carl Bildt wpisuje się naturalnie. Jego kariera – od premiera Szwecji, przez lata pracy w dyplomacji, po zaangażowanie w Bałkanach i sprawy Ukrainy – brzmi jak biografia polityka, który nie zamknął się w jednej epoce ani w jednym kraju. A Wrocław po raz kolejny stał się miejscem, w którym tę postawę nazwano głośno i wyraźnie.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.