Rtęć zniknęła z próbek. Nad Bobrem nadal obowiązuje zakaz

Rtęć zniknęła z próbek. Nad Bobrem nadal obowiązuje zakaz

FOT. DUW Wrocław

Najnowsze analizy przyniosły ważną zmianę nad Bobrem – w kolejnych próbkach rtęci już nie wykryto. To jednak nie kończy sprawy, bo zakaz korzystania z odcinka rzeki od Zapory Pilchowickiej do zbiornika Rakowice nadal obowiązuje. Sanepid podkreśla, że woda z sieci wodociągowej pozostaje bezpieczna, ponieważ pochodzi z ujęć głębinowych i jest dodatkowo kontrolowana. W terenie inspektorzy widzieli jedynie niewielką liczbę śniętych ryb przy samej zaporze, a monitoring nadal trwa.

  • Rtęć zniknęła z próbek, ale służby nie zamykają sprawy nad Bobrem
  • Zakaz nad Bobrem obejmuje kąpiele, ryby i pływanie
  • Kontrola w terenie pokazuje poprawę, choć przy zaporze wciąż są śnięte ryby

Rtęć zniknęła z próbek, ale służby nie zamykają sprawy nad Bobrem

W próbkach pobranych 2 i 3 lipca rtęci już nie wykryto. Stężenie rtęci rozpuszczonej spadło poniżej granicy oznaczalności metody badawczej, czyli poniżej 0,010 µg/l, a w punktach położonych niżej w biegu rzeki nie stwierdzono przekroczeń norm środowiskowych. To istotna zmiana po wcześniejszych wynikach z 30 czerwca i 1 lipca, gdy w rejonie Zapory Pilchowickiej pojawiły się lokalnie podwyższone wartości.

Po pierwszych odczytach Główny Inspektorat Ochrony Środowiska rozszerzył monitoring i zlecił kolejne pobory próbek zarówno w miejscu zdarzenia, jak i niżej na rzece. W nowszych analizach – poza rtęcią – wszystkie oznaczone metale ciężkie, w tym arsen, chrom, cynk, nikiel, kadm, miedź i ołów, mieściły się już w dopuszczalnych granicach.

Sanepid zaznacza przy tym, że wyniki dotyczące rtęci nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi. Z punktu widzenia inspekcji sanitarnej podstawą decyzji były badania mikrobiologiczne, a nie same analizy metali ciężkich.

Zakaz nad Bobrem obejmuje kąpiele, ryby i pływanie

Na odcinku od korony Zapory Pilchowickiej do zbiornika Rakowice nadal obowiązuje rozporządzenie wojewody wprowadzające zakaz korzystania z wód rzeki. To oznacza, że nie wolno tam nie tylko wchodzić do wody, ale też korzystać z niej w innych formach.

Zakaz obejmuje:

  • wchodzenie do wody, w tym kąpiele,
  • pojenie zwierząt,
  • amatorski i gospodarczy połów ryb,
  • korzystanie z wód do celów gospodarczych,
  • używanie jednostek pływających.

Za złamanie zakazu grozi grzywna na zasadach określonych w Kodeksie wykroczeń. Dla osób, które planowały wypoczynek nad rzeką albo wędkowanie, oznacza to pełne wyłączenie tego odcinka z użytkowania. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Dolina Bobru podaje też, że sytuacja na rzece nie ma wpływu na jakość wody w kranach, bo zakład korzysta wyłącznie z ujęć głębinowych. Dostawy są nadal monitorowane.

Kontrola w terenie pokazuje poprawę, choć przy zaporze wciąż są śnięte ryby

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu sprawdził w niedzielę około 41 kilometrów biegu rzeki – od Zapory Pilchowickiej do mostu w Włodzicach Wielkich. Śnięte ryby znaleziono tylko przy samej zaporze i było ich kilkanaście. Na pozostałym kontrolowanym odcinku takich przypadków nie potwierdzono.

Inspektorzy opisali też wyraźną zmianę wyglądu wody. Przy zaporze miała ona ciemnobrązową barwę, w Nielestnie, Marczowie i Lwówku Śląskim była brązowa, a w Włodzicach Wielkich stała się już klarowna. Z pomiarów wynika, że parametry tlenowe utrzymują się na podobnym poziomie jak dzień wcześniej, choć w Marczowie odnotowano spadek zawartości tlenu rozpuszczonego do 4,12 mg/l, a we Włodzicach Wielkich wzrost do 9,17 mg/l.

Na rzece i wokół niej wciąż pracują kolejne zabezpieczenia i służby:

  • TAURON Ekoenergia zakończył odłów śniętych ryb,
  • na rzece działa 10 aeratorów,
  • utrzymywany jest ograniczony wypływ wody ze zbiornika do poziomu przepływu biologicznego,
  • zakończono budowę konstrukcji ograniczającej przemieszczanie się osadów przy wylocie sztolni obiegowej,
  • prowadzone są codzienne pomiary zawiesiny i natlenienia w ośmiu lokalizacjach,
  • Wody Polskie ustawiły tablice informujące o zakazie korzystania z wód,
  • na jazie w Rakowicach pracuje sonda mierząca temperaturę, tlen i nasycenie tlenem.

WIOŚ czeka jeszcze na wyniki dalszych analiz próbek pobranych 5 lipca. Kolejny komunikat zapowiedziano na poniedziałek 6 lipca o 14:00.

na podstawie: DUW Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (DUW Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.