Sparta wraca z Torunia z porażką, ale zachowuje szanse na pierwsze miejsce

Sparta wraca z Torunia z porażką, ale zachowuje szanse na pierwsze miejsce

Na Motoarenie wszystko rozstrzygnęło się dopiero w końcówce. Betard Sparta Wrocław przegrała z Pres Grupą Deweloperską Toruń 42:48, lecz dzięki wynikowi wcześniejszego spotkania wywalczyła punkt bonusowy. Wrocławianie nadal mogą zakończyć rundę zasadniczą na pierwszym miejscu, choć przed nimi jeszcze jeden ważny mecz.

  • Torunianie odskoczyli w dwóch ostatnich biegach
  • Bonus za dwumecz i szansa na wygranie rundy zasadniczej
  • Maciej Janowski z kolejnym tytułem mistrza Polski

Torunianie odskoczyli w dwóch ostatnich biegach

Sparta musiała radzić sobie bez Daniela Bewleya, a początek spotkania nie ułożył się po jej myśli. Goście zdołali poprawić jazdę w drugiej części zawodów, jednak strata okazała się zbyt duża, by odwrócić wynik.

Najwięcej punktów dla zespołu z Wrocławia zdobyli Brady Kurtz i Artem Łaguta – po 12. Maciej Janowski dorzucił 8 punktów. O losach meczu zdecydowały dwa ostatnie wyścigi.

W pierwszym z nich Robert Lambert przyjechał przed Maciejem Janowskim, a Bartłomiej Kowalski nie zdobył punktu. W tym momencie Sparta mogła walczyć już tylko o remis. W finałowym biegu zawodnicy z Torunia wygrali jednak 4:2, przypieczętowując zwycięstwo 48:42.

Jest punkt bonusowy, aczkolwiek stać nas na lepszą jazdę. Wierzę w to, że wyciągniemy wnioski.

Piotr Protasiewicz zwrócił uwagę, że zawodnicy Sparty prezentowali się lepiej po przerwie, ale ich występ wciąż nie był kompletny. Trener liczy, że przy ewentualnym kolejnym spotkaniu w Toruniu zespół przystąpi do rywalizacji znacznie lepiej przygotowany.

Bonus za dwumecz i szansa na wygranie rundy zasadniczej

Mimo porażki wrocławski zespół nie wrócił z Torunia z pustymi rękami. W dwumeczu Sparta wygrała 94:86, dlatego do tabeli dopisała punkt bonusowy.

Trudny mecz to był dla nas. Nie zaczęliśmy go dobrze i to kosztowało nas porażkę. Później się poprawiliśmy, ale nie wystarczyło.

Brady Kurtz ocenił, że końcowy rezultat nie jest dla Sparty najgorszy właśnie ze względu na bonus. Jego zdaniem przy kolejnym spotkaniu w Toruniu drużyna powinna być lepiej przygotowana.

Następnym rywalem będzie Włókniarz Częstochowa. Spotkanie na Stadionie Olimpijskim zaplanowano na piątek 21 sierpnia o godz. 18.00. Powrót Daniela Bewleya byłby dla Sparty dodatkowym wzmocnieniem przed ostatnim meczem rundy zasadniczej.

Zwycięstwo da wrocławianom pierwsze miejsce w tabeli przed fazą pucharową. Szanse na taki wynik są duże, ponieważ Włókniarz przegrał wszystkie wcześniejsze spotkania w tym sezonie. Sparta nie może jednak pozwolić sobie na powtórkę z początku meczu w Toruniu – nawet wyraźny faworyt musi najpierw dobrze wejść w zawody.

Maciej Janowski z kolejnym tytułem mistrza Polski

W ten sam weekend powodów do satysfakcji dostarczył Maciej Janowski. Lider Sparty po raz czwarty w karierze zdobył tytuł Indywidualnego Mistrza Polski.

W klasyfikacji wszech czasów więcej złotych medali mają tylko Zenon Plech, który triumfował cztery razy, oraz Tomasz Gollob z ośmioma tytułami. Dla Janowskiego kolejny mistrzowski sukces jest mocnym akcentem indywidualnym, choć drużynowo Sparta musi jeszcze dopracować jazdę przed decydującą częścią sezonu.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji