[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław – Widzew Łódź 3:3. Niesamowita końcówka w 5. kolejce PKO BP Ekstraklasy

[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław – Widzew Łódź 3:3. Niesamowita końcówka w 5. kolejce PKO BP Ekstraklasy

Śląsk Wrocław zremisował z Widzewem Łódź 3:3 w meczu 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Na przerwę gospodarze schodzili przy wyniku 0:2, a po zmianie stron spotkanie zamieniło się w prawdziwą wymianę ciosów. Wrocławianie doprowadzili do wyrównania dopiero w końcówce, zdobywając dwa gole między 78. a 89. minutą.

Na Tarczyński Arenie Wrocław od początku było nerwowo. Już w 7. minucie czerwoną kartkę obejrzał zawodnik Widzewa Przemysław Wiśniewski. Mimo gry w osłabieniu łodzianie nie zamierzali jednak oddawać pola. W 11. minucie doszło do pierwszej zmiany w ich zespole, a kilka chwil później goście objęli prowadzenie.

W 15. minucie na listę strzelców wpisał się Mario Garcia. Śląsk próbował odpowiedzieć, częściej utrzymywał się przy piłce i szukał miejsca w defensywie Widzewa, ale brakowało konkretu pod bramką Bartłomieja Drągowskiego. Łodzianie byli za to skuteczniejsi. W 36. minucie drugiego gola dołożył Fran Álvarez.

Do przerwy Śląsk przegrywał 0:2, choć statystyki posiadania wyraźnie przemawiały na jego korzyść. Gospodarze mieli piłkę przez 69 procent czasu, wykonywali też pięć rzutów rożnych, podczas gdy Widzew nie wywalczył ani jednego. Sama przewaga nie wystarczyła jednak, by odwrócić wynik przed przerwą.

Po przerwie mecz całkowicie wymknął się spod kontroli

Ante Simundža zareagował od razu. W przerwie na boisku pojawili się Irodotos Christodoulou oraz Alex Timossi, a Śląsk ruszył do odrabiania strat. Po zmianie stron padł gol samobójczy, a w 63. minucie swoje trafienie dołożył Ángel Baena. Wrocławianie znaleźli się w bardzo trudnym położeniu, ale nie odpuścili ani na moment.

Widzew miał przewagę w liczbie celnych strzałów, siedem razy zmuszał Karola Niemczyckiego do interwencji, jednak końcówka należała już do gospodarzy. W 78. minucie kontaktowego gola zdobył Piotr Banaszak. Śląsk poczuł wtedy, że remis wciąż jest możliwy.

Na Tarczyński Arenie zrobiło się naprawdę głośno. Wrocławianie naciskali, a ich determinacja przyniosła efekt w 89. minucie. E. Shabani doprowadził do wyrównania, zamykając niezwykle emocjonującą końcówkę spotkania. Mecz zakończył się remisem 3:3, choć po pierwszej połowie niewiele wskazywało na taki scenariusz.

Śląsk pozostaje po pięciu kolejkach na 11. miejscu z dorobkiem pięciu punktów. Widzew ma sześć punktów i zajmuje 6. pozycję. Gospodarze pokazali charakter, ale mogą też czuć niedosyt, bo przy tak dużym posiadaniu piłki długo nie potrafili przełożyć przewagi na bramki.

Kolejne ligowe wyzwanie czeka wrocławian 28 sierpnia. Śląsk zagra na wyjeździe z Legią Warszawa. Wcześniej, 3 września, zmierzy się jeszcze z Pogonią Szczecin w 1/32 finału krajowego pucharu.

Śląsk WrocławStatystykaWidzew Łódź
3Gole3
69%Posiadanie31%
6Strzały celne7
5Strzały niecelne5
17Strzały łącznie13
6Strzały zablokowane1
12Strzały w polu karnym7
5Strzały spoza pola6
5Rzuty rożne0
15Faule7
3Spalone1
3Żółte kartki3
0Czerwone kartki1
4Interwencje bramkarza3
580Liczba podań261
491Podania celne175
85%Skuteczność podań67%

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji