Jerzy Maksymiuk z pamiątkową tablicą przed NFM. „Tu jest Twoje miejsce”

Jerzy Maksymiuk z pamiątkową tablicą przed NFM. „Tu jest Twoje miejsce”

FOT. UM Wrocław

Przed Narodowym Forum Muzyki pojawiła się tablica poświęcona Jerzemu Maksymiukowi. Maestro wrócił do Wrocławia nie tylko jako bohater uroczystości, lecz także dyrygent festiwalowego koncertu. Spotkanie połączyło jubileusz 90. urodzin artysty z 70-leciem jego pracy twórczej. Padły też słowa o wieloletniej więzi dyrygenta z miastem i tutejszymi muzykami.

  • Od pierwszego koncertu w filharmonii do tablicy przed NFM
  • Jerzy Maksymiuk o tym, dlaczego muzykę słyszymy z opóźnieniem

Od pierwszego koncertu w filharmonii do tablicy przed NFM

Jerzy Maksymiuk po raz pierwszy poprowadził koncert we wrocławskiej filharmonii w 1974 roku. Później wielokrotnie wracał do miasta, między innymi podczas Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego w 1984 i 2002 roku.

Tym razem jego przyjazd miał podwójnie uroczysty charakter. Artysta świętował we Wrocławiu 90. urodziny oraz siedem dekad pracy twórczej. Podczas koncertu w Narodowym Forum Muzyki poprowadził między innymi wykonanie „Symfonii psalmów” Igora Strawińskiego.

Dyrektor NFM Olga Humeńczuk podkreślała, że spotkanie z Maestro jest powodem do radości i składała mu życzenia zdrowia oraz dalszych sukcesów.

„Jesteśmy proszeni i bardzo szczęśliwi, że możemy się spotkać przy tak wyjątkowej okazji. Życzymy Maestro zdrowia i samych sukcesów w kolejnych latach” – mówiła Olga Humeńczuk.

Podczas uroczystości odsłonięcia tablicy Andrzej Kosendiak, dyrektor Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego, dziękował Maksymiukowi za kolejne wizyty, pracę z zespołami NFM i spotkania z publicznością. Wskazywał, że jego obecność przez lata stała się częścią muzycznej historii Wrocławia.

„Możesz się czuć w pełni Wrocławianinem, tu jest Twoje miejsce też zaznaczone w publicznej przestrzeni, a na zawsze jesteś w naszych sercach” – mówił Andrzej Kosendiak.

Tablica przed NFM dołącza do upamiętnień innych wybitnych dyrygentów. Swoje faksymile podpisu mają tam między innymi John Eliot Gardiner, Paul McCreesh, Stanisław Skrowaczewski i Marek Pijarowski. Dla osób odwiedzających gmach jest to także czytelny ślad artystów, którzy współtworzyli program koncertowy tej instytucji.

Jerzy Maksymiuk o tym, dlaczego muzykę słyszymy z opóźnieniem

Po koncercie Jerzy Maksymiuk mówił o spotkaniu z publicznością i przyjaciółmi. Podzielił się również refleksją na temat pracy dyrygenta oraz chwili, w której muzycy i słuchacze odbierają dźwięk.

„Abym zrobił gest batutą, przedtem muszę pomyśleć. Czyli najpierw jest myśl, potem ruch batuty”.

Maestro tłumaczył, że po geście dyrygenta muzyk dopiero rozpoczyna grę, a dźwięk dociera do publiczności jeszcze później. Orkiestra musi więc stale korygować te opóźnienia, aby zabrzmieć razem.

„Czyli stale słyszymy wszystko później. A żeby orkiestra zagrała razem, muzycy to wszystko reperują i wychodzi wspaniale” – wyjaśniał Jerzy Maksymiuk.

Uroczystość przed Narodowym Forum Muzyki połączyła więc pamiątkę w przestrzeni publicznej z żywym spotkaniem artysty i orkiestry. Maksymiuk nie tylko otrzymał tablicę upamiętniającą jego związki z Wrocławiem, ale również ponownie stanął za pulpitem podczas festiwalowego koncertu.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji