[PIŁKA NOŻNA] Barycz Sułów – Ślęza Wrocław 1:2. Koniec domowej serii gospodarzy w Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III)

[PIŁKA NOŻNA] Barycz Sułów – Ślęza Wrocław 1:2. Koniec domowej serii gospodarzy w Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III)

1071 dni i 49 ligowych meczów – tyle trwała seria Baryczy Sułów bez porażki u siebie. W sobotę, 24 października, zakończyła ją Ślęza Wrocław, wygrywając na wyjeździe 2:1 w 14. kolejce Betclic 3. Ligi Grupy III. Dla wrocławian to wynik szczególny nie tylko ze względu na bilans gospodarzy. Gdy Barycz wyrównała na początku drugiej połowy, goście potrzebowali zaledwie sześciu minut, by odzyskać prowadzenie. Potem musieli je jeszcze obronić.

Alfonso dał Ślęzie prowadzenie, Korba odpowiedział na wyrównanie

Przed meczem różnica w tabeli przemawiała za gospodarzami. Barycz zajmowała ósme miejsce z 21 punktami, Ślęza była piętnasta i miała ich 13. Sułowianie przechodzili jednak trudny okres – po porażce z Goczałkowicami, opisanej 17 października, ich seria ligowych spotkań bez zwycięstwa liczyła pięć meczów. Wrocławianie jechali więc do rywala wyżej notowanego, ale mającego własne kłopoty z wynikami.

Pierwszy konkret przyniosła 35. minuta. Alfonso zdobył bramkę dla Ślęzy i to goście schodzili na odpoczynek przy stanie 1:0. Z perspektywy wrocławskiego zespołu był to dobry początek walki o wynik, lecz daleki od rozstrzygnięcia spotkania. Barycz miała jeszcze całą drugą połowę, by odpowiedzieć, a jej wieloletnia seria u siebie przypominała, że samo prowadzenie w Sułowie nie wystarczy.

Odpowiedź przyszła w 51. minucie, gdy Grzegorz Kotowicz doprowadził do remisu. Stan 1:1 utrzymał się jednak krótko. Już sześć minut później Konrad Korba trafił dla Ślęzy i ponownie postawił gospodarzy w sytuacji, w której musieli gonić wynik. To właśnie ta szybka reakcja wrocławian okazała się najważniejszym momentem ich występu: po stracie przewagi nie pozwolili, by remis stał się końcowym obrazem meczu.

Więcej aktualności z Wrocławia znajdziesz na stronie głównej faktywroclaw.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na faktywroclaw.pl/wydarzenie.

Kozioł obronił prowadzenie i zakończył serię Baryczy

Przy stanie 1:2 Barycz nie była bez szans. W ostatniej fazie spotkania stworzyła kilka groźnych sytuacji, ale na drodze do wyrównania stanął Kacper Kozioł. Bramkarz Ślęzy skutecznie powstrzymywał gospodarzy, dzięki czemu gol Korby pozostał trafieniem dającym zwycięstwo. Dla gości był to równie istotny fragment meczu jak obie zdobyte bramki – trzeba było utrzymać rezultat mimo nacisku rywala.

Dopiero po ostatnim gwizdku w pełni wybrzmiał wymiar tego wyniku. Barycz przez 49 kolejnych ligowych spotkań na swoim terenie nie zaznała porażki; seria trwała 1071 dni. Przerwała ją drużyna z Wrocławia, która przed tą kolejką znajdowała się siedem miejsc niżej w tabeli. To osiągnięcie nie potrzebuje dodatkowych ozdobników: Ślęza objęła prowadzenie, przetrwała wyrównanie, szybko odpowiedziała i obroniła 2:1.

Gospodarze przystępowali do spotkania z określoną sytuacją kadrową. W zapowiedzi opublikowanej 23 października klub wskazywał Tomasza Horwata jako trenera oraz informował, że Jakub Gil wrócił do zdrowia i treningów, Marcin Wdowiak stopniowo wraca do zajęć, a Maciej Tomaszewski pauzuje za kartki. Nie zmienia to oceny sobotniego rezultatu: Barycz zdołała wyrównać i szukała jeszcze drugiego gola, lecz tym razem u siebie została pokonana.

Dla Ślęzy wyjazd do Sułowa kończy się zwycięstwem, które daje kibicom z Wrocławia konkretny powód do satysfakcji. Kolejnym rywalem wrocławian będzie Górnik Polkowice – mecz zaplanowano na 30 października. Barycz następne spotkanie rozegra 31 października na wyjeździe ze Spartą Katowice.

Barycz SułówStatystykaŚlęza Wrocław
1Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły