Nowe pokolenie we wrocławskim zoo - Bakcyl, Misool, kapibary i kolejne maluchy

Wrocławskie zoo zapełniło się w ostatnich miesiącach nowymi głosami, śladami łap i ciekawymi sylwetkami. Od pasiastego ogierka z irokezem po malutkie kapibary i rzadkiego kuskusa - każdy przybysz ma swoją historię. Na wybiegach i w terrariach widać ruch, a za kulisami toczą się programy hodowlane i ratunkowe.
- Nowe pokolenie kopytnych i duże gryzonie pokazują siłę hodowli
- Wrocław przyjął rzadkich przybyszów i zwierzęta z różnych historii
- Terrarium i ptaki - wyklucia oraz gniazda, które warto obserwować
Nowe pokolenie kopytnych i duże gryzonie pokazują siłę hodowli
W 2025 roku urodziło się we wrocławskim ogrodzie zoologicznym sporo kopytnych. Na świat przyszły m.in. młode takin złoty, koby, barasingi, sitatungi, osioł Poitou o imieniu Ciri, arui libijskie, kozy bezoarowe, koziorożce syberyjskie, kuce szetlandzkie oraz jelenie bagienne - milu chińskie. To właśnie przypadki takich gatunków pokazują znaczenie hodowli w zoo dla ochrony gatunków zagrożonych.
Wśród największych „gwiazd” pojawił się też samiec zebry Champana nazwany Bakcyl - imię dobrano tak, by pasowało do pozostałych zebr: Bronia, Bazuka i Bali. Dużą popularnością cieszą się także młode kapibary oraz nowo narodzone pancerniki (bolita południowy) — gatunki, które często wzbudzają więcej sympatii niż drapieżniki.
W tej grupie znalazły się także urodzone w zoo chomiki europejskie, narażone na wyginięcie - nietypowo duże jak na swój rodzaj i nazwane Burza, Bryza, Bosman, Brzask i Bryg.
Wrocław przyjął rzadkich przybyszów i zwierzęta z różnych historii
Do ogrodu trafiają nie tylko młode, ale i osobniki z innych ogrodów lub o trudnych losach. W Małpiarni zamieszkał rzadki torbacz z chwytnym ogonem i wielkimi oczami - kuskus ziemny o imieniu Misool. Dzięki głosom odwiedzających nowy samiec dikdika otrzymał imię Knedlik.
Do wrocławskiego stada dołączył także samotny wilk Miłek - przyjęty z okolic Milicza po tym, jak nie potrafił odnaleźć się na wolności i zbliżał się do zabudowań w poszukiwaniu jedzenia. Poza tym do zoo przyjechały m.in. sorkonos czarno-rdzawy, alpaki, gwanako, wiewiórki przylądkowe, lemury wari, warany, kruki wielkodziobe, ara niebieskogłowa oraz inne gatunki drobnych ptaków i ssaków.
Terrarium i ptaki - wyklucia oraz gniazda, które warto obserwować
W Terrarium odnotowano rozmnożenie gatunków niezwykle rzadkich - m.in. krytycznie zagrożone żółwie wężoszyje (żółwie McCorda). W wolierach i na wybiegach ptaków wykluły się młode sowy śnieżne, szpaki balijskie oraz duże nieloty - nandu plamiste (nandu Darwina). To zestawienie pokazuje różnorodność prac hodowlanych, od gadów po ptaki, i ich znaczenie dla ochrony bioróżnorodności.
Informacje o narodzinach i przyjazdach zwierząt przekazało ZOO Wrocław.
Warto zauważyć, że nie wszystkie sukcesy są równie medialne - część gatunków funkcjonuje w programach wymiany między ogrodami, inne dzięki hodowli uzyskały szansę na przetrwanie poza naturalnym środowiskiem, jak w przypadku milu chińskich.
Praktyczne uwagi dla odwiedzających Wybierając się do zoo, warto sprawdzić, które wybiegają prezentują najwięcej nowości - młode kopytne i gryzonie są często najbardziej aktywne rano i pod koniec dnia. Wizyta pozwala nie tylko zobaczyć maluchy, ale i zrozumieć, jak działają programy ochronne; dla rodzin z dziećmi to też okazja do nauki o tym, jak hodowla w ogrodach pomaga ratować gatunki zagrożone wyginięciem. Jeśli ktoś chce wesprzeć pracę ogrodu, najprostszym gestem jest odwiedziny i udział w proponowanych edukacyjnych wydarzeniach.
na podstawie: UM Wrocław.
Autor: krystian

