Fragmenty kamienicy Graua odkryte na Skwerze Wrocławianek - historia trzech pokoleń architektów

Spacerując w cieniu gmachu Muzeum Architektury na Skwerze Wrocławianek trudno nie zatrzymać się przy ustawionych wzdłuż ulic Bernardyńskiej i Purkyniego kamiennych formach. Wyglądają jak rzeźby współczesne, ale to fragmenty dawnej kamienicy z ul. Kujawskiej - pamiątka po rodzinie architektów Grauów. W tle pojawiają się nazwiska, osobiste opowieści i ślad po budynkach, które jeszcze do niedawna stały w miejskim krajobrazie.
- Na Skwerze Wrocławianek kamienne relikty dawnej kamienicy
- Trzy pokolenia Grauów zostawiły ślad we Wrocławiu
- Co to znaczy dla mieszkańców i gdzie to zobaczyć
Na Skwerze Wrocławianek kamienne relikty dawnej kamienicy
Kamienne elementy rozrzucone przy granicach skweru przyciągają wzrok: łuki, fragmenty gzymsów, detale z wykuszy i rzeźby przypominające fasady kamienic. Znajdują się one w obrębie ulic Bernardyńskiej, Purkyniego i parku Juliusza Słowackiego. Choć wielu przechodniów bierze je za współczesne instalacje, eksperci z Muzeum Architektury we Wrocławiu wyjaśniają, że pochodzą z rozebranej kamienicy stojącej niegdyś przy ul. Kujawskiej.
Warto przyjrzeć się szczegółom - na jednym z fragmentów natrafić można na płaskorzeźbę mężczyzny z wąsami trzymającego godło cechu malarzy. Badacze identyfikują tę postać jako prawdopodobne przedstawienie Hermanna Bayera - teścia Alberta Graua, co dodatkowo łączy kamienne fragmenty z historią rodziny i środowiskiem artystycznym dawnego Breslau.
Trzy pokolenia Grauów zostawiły ślad we Wrocławiu
Rodzinny ciąg architektów rozpoczął się od Alberta Graua, który przyjechał do Breslau jako kierownik budowy Wielkiej Synagogi i został autorem wielu miejskich realizacji. Jego syn Erich Grau przejął warsztat i przez długi czas podpisywał projekty imieniem ojca, a wnuk Erwin Grau także kontynuował zawód, projektując m.in. wille na Biskupinie.
“Dom znajdował się na narożniku ul. Kujawskiej czyli wówczas Garvestrasse, bardzo interesującej ulicy, przy której mieszkało wielu profesorów Akademii Sztuk Pięknych - ze względu na niedużą odległość od uczelni. Ale położona była nieciekawie, bo w sąsiedztwie gazowni, wtedy istniejącej na placu Powstańców Warszawy.”
Jolanta Gromadzka - wicedyrektor Muzeum Architektury we Wrocławiu
“Erich był architektem kontynuującym ojcowski sposób patrzenia na architekturę. To, co wyróżnia bardzo ich sposób budowania na tle innych wrocławskich realizacji z tamtego okresu, to bardzo wysoki poziom rzemiosła.”
Jolanta Gromadzka - wicedyrektor Muzeum Architektury we Wrocławiu
Zrekonstruowane listy projektów pokazują zakres działań rodziny: od kamienic przy al. Juliusza Słowackiego 17 po pałace i wille – m.in. kamienicę nr 19 przy ul. Ofiar Oświęcimskich, gdzie Albert umieszczał swoje “podobizny” jako znak autorstwa. Niezmiennie zwraca uwagę wysoki poziom detalu - autorzy projektowali nie tylko elewacje, lecz także wnętrza, piece kaflowe i wzory tapet.
Kamienica przy Kujawskiej przetrwała do drugiej połowy XX wieku, ale ostatecznie została rozebrana - w mieście część podobnych budynków zniknęła w latach 80. XX wieku. Fragmenty, które dziś oglądamy na skwerze, są jednym z niewielu materialnych śladów po tej rodzinnej historii.
Co to znaczy dla mieszkańców i gdzie to zobaczyć
Elementy kamieniarki są łatwo dostępne podczas krótkiego spaceru: przejście wzdłuż ul. Purkyniego i ul. Bernardyńskiej odsłania kolejne fragmenty i detale. Dla osób zainteresowanych architekturą to ciekawy punkt łączący wystawę na wolnym powietrzu z ekspozycjami Muzeum Architektury. Turyści i mieszkańcy mogą potraktować to miejsce jako niewielką lekcję historii Wrocławia - od osobistych historii (np. wzruszające zapiski rodziny o życiu na wsi) po materialne dowody rzemieślniczego kunsztu z przełomu XIX i XX wieku.
Jeżeli zależy nam na ochronie takich pamiątek, warto zwrócić uwagę władzom i instytucjom kultury na ich konserwację i czytelną informację przy ekspozycji - krótki opis z nazwiskami architektów, adresem pierwotnej kamienicy i odwołaniem do zbiorów Muzeum Miejskiego Wrocławia lub zasobów fotograficznych (fotopolska) znacznie ułatwi odbiór tego miejsca.
na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.
Autor: krystian

