Trafostacja - młodzież we Wrocławiu w świecie po katastrofie

3 min czytania
Trafostacja - młodzież we Wrocławiu w świecie po katastrofie

Wrocław pojawia się w tej powieści nie wprost, ale czytelnik ze znajomością miasta odnajdzie tu miejsca dobrze znane. Agnieszka Wolny-Hamkało zabiera młodych bohaterów na granicę rzeczywistości i bizarności, gdzie znaczą rolę mają stare instalacje i… nieme piszczałki. To książka, która miesza dystopię z codziennymi detalami miasta.

  • Trafostacja - symbolika, piszczałki i okładka, którą zaprojektował Oskar Dawicki
  • Miejsca, pętle i codzienność rozpoznawalne we Wrocławiu
  • Przyjaźń, ryzyko i literacka szczerość - dla kogo jest ta książka

Trafostacja - symbolika, piszczałki i okładka, którą zaprojektował Oskar Dawicki

Powieść zatytułowana Trafostacja ukazała się nakładem Dwie Siostry. Autorka sięga po obrazy technicznej codzienności - wolnostojące trafostacje, pętle autobusowe, ule - i zmienia je w punkty, które wyznaczają granice między światem znanym a światem przesuniętym. Okładkę zaprojektował Oskar Dawicki - jego odwrócony trójkąt nawiązuje do motywu „nadziemia–podziemia” i do powieściowych artefaktów, które autorka opisała jako piszczałki.

W książce pojawia się też sugestywny motyw niemej piszczałki — obiekt inspirowany prawdziwą pracą artystyczną. Autorka zastanawia się nad siłą dźwięku, który być może istnieje, choć go nie słyszymy, i nad tym, jak taki impuls może wpływać na zachowania ludzi.

“pętle mają w sobie tę właściwość: potencjał niesamowitości” — Agnieszka Wolny-Hamkało

Miejsca, pętle i codzienność rozpoznawalne we Wrocławiu

Choć autorka nie nazywa miasta wprost, wielu wrocławian rozpoznaje opisywane zakątki — między innymi łąkę przy pętli 126 obok Parku Grabiszyńskiego, na styku Grabiszynka i Oporowa. Te pozornie prozaiczne miejsca stają się w powieści scenografią dla młodych ludzi, którzy wędrują po mieście inaczej niż dorośli: wchodzą tam, gdzie nie zapuszczają się inni, obserwują drobne znaki rzeczywistości i znajdują w grupie oparcie.

Autorka opisuje świat „jakby przesunięty” — nie całkowicie obcy, raczej odsunięty o centymetr, w którym zwykłe odczucia zmieniają się w symptom. To tu pojawiają się elementy surrealne i symptomy choroby społecznej, ale też codzienne rytuały: rysunek, pszczoły u dziadka, tajne spotkania przy pętli.

“To jest nadal nasza rzeczywistość, ale jakby delikatnie przesunięta.” — Agnieszka Wolny-Hamkało

Przyjaźń, ryzyko i literacka szczerość - dla kogo jest ta książka

Bohaterowie to grupa przyjaciół - nastoletni, ciekawi, czasem błądzący i eksperymentujący. W powieści pojawiają się sceny z używaniem substancji oraz wątek kryminalny i miłosny. Autorka deklaruje, że adresuje książkę do czytelników w każdym wieku, ale zaznacza też rekomendację wiekową 15+. Wolny-Hamkało broni literackiej szczerości: nie chce sztucznie ocenzurowanego obrazu świata, bo to odbiera młodym czytelnikom możliwość zmierzenia się z lękiem i refleksją.

Wrocławski kontekst autorki jest widoczny także poza samą powieścią — na liście jej osiągnięć znajdują się m.in. spektakle wystawiane w Teatrze Polskim we Wrocławiu, Teatrze Muzycznym Capitol i w Instytucie Grotowskiego. To pisarka, która w swoich książkach i sztukach często bada granice między codziennością a obrazami bardziej ekstremalnymi.

Mieszkańcy zainteresowani lekturą mogą potraktować tę powieść jako literacką wycieczkę po znajomych miejscach — z otwartą wyobraźnią i z ostrożnością wobec trudniejszych wątków. Dla rodziców i opiekunów jasna jest rekomendacja wiekowa oraz to, że książka prowokuje do rozmowy o lęku, wspólnocie i sposobach radzenia sobie ze zmianą.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Autor: krystian