Na Ślęży żywa woda i studnia św. Świerada – między legendą a codzienną pielgrzymką

FOT. Powiat Wrocław
Mgła osiada na skałach, ścieżki wiją się między bukami, a w dolinach słychać historie o źródłach, które leczą. Ze Ślęży docierają opowieści i turyści, a z Sulistrowiczek – butelki wody, które dla niektórych mają wartość rytuału. Wrocławianie i turyści spotykają tu świat przyrody, legendy i zwykłej potrzeby napicia się dobrej wody.
- Wrocławianin na rowerze – krótka pielgrzymka po żywotność
- Studnia św. Świerada – ujęcie, które niektórzy nazywają Źródłem Życia
- Legenda i minerały – co mówi przyroda i badania
Wrocławianin na rowerze – krótka pielgrzymka po żywotność
Niektórzy mieszkańcy Wrocławia traktują odwiedziny ujęć jako regularny zwyczaj. W tekście źródłowym pojawia się historia o ponad osiemdziesięcioletnim mężczyźnie, który dwa razy w tygodniu pedałuje do Sulistrowiczek, by napełnić butelki ze studni. Taki rytuał łączy rekreację z przekonaniem o prozdrowotnych właściwościach wody; dla wielu to też okazja do kontaktu z przyrodą i nabrania dystansu od miasta.
Praktycznie:
- najczęściej odwiedzane ujęcie w rejonie to studnia św. Świerada;
- ludzie przyjeżdżają z dalszych miejsc, niektórzy regularnie;
- woda z tego punktu ma opinię „smacznej” i jest chętnie zabierana do domu.
Studnia św. Świerada – ujęcie, które niektórzy nazywają Źródłem Życia
Na Ślęży i wokół niej naliczono około stu źródeł i wypływów, część z nich miała kiedyś kamienne ujęcia i własne nazwy. Wśród wymienianych są między innymi:
- Źródło Ślężan
- Potrójne Źródełko
- Święte Źródło
- ujęcie przy studni św. Świerada – zwane przez niektórych Źródłem Życia
O tym, które z nich kryje „żywą wodę”, nikt dziś nie daje gwarancji. W praktyce to jednak właśnie studnia w Sulistrowiczkach przyciąga tych, którzy wierzą w jej działanie, i tych, którzy po prostu cenią jej smak. W opowieściach spotkanych osób pojawia się przekonanie, że woda daje energię i poprawia samopoczucie – doświadczenie subiektywne, ale wystarczająco silne, by przyciągać odwiedzających z daleka.
Legenda i minerały – co mówi przyroda i badania
Legenda o „żywej wodzie” opisuje młodzieńca, las, sokół i mówiące drzewo, które wskazuje sposób zdobycia wody. W jednym z fragmentów drzewa pada polecenie:
„Napełnij dzban, ułam gałązkę, namocz ją w żywej wodzie i skrapiaj nią każdy kamień, który będziesz mijał w powrotnej drodze”.
Obok symboliki i opowieści stoją twarde dane geologiczne – woda przenikająca przez skały Ślęży rozpuszcza różne pierwiastki, a w jednym z ujęć wykryto ślady radonu. To przypomnienie, że „moc” źródeł ma dwa wymiary: kulturowy i chemiczny. Dla jednych liczy się legenda, dla innych zastanowienie nad tym, co naprawdę znajduje się w butelce.
Narracja o żywej wodzie żyje dzięki połączeniu historii, natury i codziennych zwyczajów. Dla mieszkańców regionu to też zachęta, by patrzeć na okolice Ślęży nie tylko jak na przestrzeń rekreacyjną, lecz także jako na mozaikę miejsc z własnymi opowieściami i praktycznymi znaczeniami – od kamiennych ujęć XIX wieku po współczesne pielgrzymki po wodę.
na podstawie: Powiat Wrocławski.
Autor: krystian

